Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie

wtorek, 2 lutego 2021

Balea Vitamin C: peeling, maseczka i serum w ampułkach

 Dzień dobry,
Lubię kosmetyki Balea, o czym już kilka razy Wam wspominałam. Niestety, w Polsce są one trudno dostępne, ale zawsze można się zorientować czy ktoś z naszych znajomych nie pracuje np. w Niemczech i czy nie mógłby nam podejść do DM. Mnie zakupy robi narzeczony, co zresztą pokazuje Wam na bieżąco na Instagramie. Dzisiaj słów kilka postanowiłam napisać o trzech produktach z tej marki, a dokładnie mowa o peelingu do twarzy, maseczce i serum w ampułkach z Witaminą C. Jeśli jesteście ciekawi, jak się sprawdziły, to zapraszam na dalszą część wpisu.


Peeling do twarzy i ust z Witaminą C umieszczony jest w podwójnej saszetce. Każda z części zawiera 8 ml kosmetyku i jest to odpowiednia ilość na jedno użycie. Produkt ma dość gęstą konsystencję, jednak w kontakcie ze skórą delikatnie się topi. Zapach jest przepiękny, pomarańczowy bez sztucznych nut. Aromat unosi się podczas zabiegu i umila ten czas. Peeling zawiera w sobie mnóstwo drobinek cukru, które bardzo dobrze oczyszczają i złuszczają martwy naskórek. Kryształki są dość ostre, więc lepiej nie przesadzać z intensywnością masażu. Buźka po zabiegu jest wygładzona, miękka i przygotowana na dalsze zabiegi pielęgnacyjne. Kosmetyk pozostawia na skórze taką przyjemną, aksamitną warstwę, która delikatnie nawilża. Produkt nie zapycha ani nie uczula. Muszę przyznać, że pierwszy raz miałam do czynienia z peelingiem cukrowym do twarzy i pozytywnie mnie zaskoczył, także chętnie wypróbuję inne wersje.


Maseczka z Witaminą C umieszczona jest w podwójnej saszetce. Każda część zawiera 8 ml produktu, ilość ta pozwala pokryć całą buźką równomierną warstwą. Kosmetyk ma kremową konsystencję. Zapach jest bardzo przyjemny, pomarańczowy, jednak trochę delikatniejszy niż w przypadku peelingu. Maseczka nie zasycha na twarzy, łatwo się zmywa. Cera jest po niej dobrze nawilżona, ukojona i rozjaśniona. Buźka zdrowo się prezentuje, jest delikatna w dotyku. Maseczka nie zapycha ani nie podrażnia.


Serum z Witaminą C w ampułkach otrzymujemy w blistrze, który dodatkowo umieszczony w kartoniku. Opakowanie zawiera siedem takich jakby miękkich rybek. Przed użyciem należy odciąć ogonek, wydobyć zawartość i wmasować ją w buźkę. Serum ma żelową, lekko tłustą konsystencję. Zapach jest cudowny, pomarańczowy, podobnie jak w przypadku pozostałych kosmetyków z tej serii. Aromat utrzymuje się podczas aplikacji, a później stopniowo się ulatnia. Produkt stosowałam podczas wieczornej pielęgnacji, nakładałam co 2-3 dzień pod krem. Serum nawilża cerę, odżywia ją i wygładza. Buźka jest po nim rozświetlona, odzyskuje naturalny blask i zdrowo się prezentuje. Kosmetyk nie zapycha ani nie powoduje nadmiernego przetłuszczania się cery. 


Lubicie kosmetyki z Witaminą C? 

25 komentarzy:

  1. uwielbiam kosmetyki z witaminą C, zawsze z nich korzystam na przełomie zimy-wiosny aby wzmocnić cerę i aby stała się bardziej promienna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda zachęcająco, jeśli będę miała kiedyś okazje to z chęcią przetestuje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę kupić te ampułki, z tej firmy jeszcze nie miałam:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy wcześniej ich nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię kosmetyki z witaminą C, szkoda że tej marki nie ma stacjonarnie w drogeriach bo bym chętnie wypróbowała te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja skóra uwielbia witaminę C, więc często sięgam po produkty z jej zawartością. Ampułki wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że te kosmetyki są trudno dostępne w Polsce, ale zawsze można poprosić kogoś o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja póki co badam działanie witaminy C na moją skórę. Póki co wybrałam chyba nie za dobre serum i nie widzę żadnych efektów. Ciekawe jak te ampułki by się u mnie sprawdziły. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O właśnie szukam takiej serii kosmetyków z witaminą C. Nie widziałam w mojej drogerii, ale jutro pójdę i sprawdzę jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze nic z tej marki, myślę że polubiłabym te produkty, tym bardziej, ze posiadają witaminę C:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bardzo lubię kosmetyki z wit. C i to serum ciekawe, choć nie jestem fanką takiej formy :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja skóra bardzo dobrze reaguje na produkty z witaminą C :) Będę musiała zamówić sobie u cioci te ampułki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam witaminę C w kosmetykach. Zawsze wydaje mi się, a może to i prawda, że po nich moja skóra nabiera blasku. Najciekawiej dla mnie wyglądają te ampułki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie spotkałam się jeszcze z tą marką i tymi produktami. Może sprawdzę peeling.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi siostra nieraz przywozi kosmetyki Bałeś, ale rzadko mam okazję coś nowego poznać. Najczęściej są to żele pod prysznic

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz widzę te kosmetyki, ale już czuję się zachęcona żeby je wypróbować bo uwielbiam kosmetymki z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja skóra bardzo lubi kosmetyki z witaminą C i chętnie po nie sięgam. Marki Balea nie miałam jeszcze okazji poznać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię wit C :) Tych nie miałam, mam dostęp głównie do żeli Balea, a szkoda, choć jak poproszę gościa co przywozi stamtąd towar to mi przywiezie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie kuś :D lubię witaminę C :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mnie kusi już sam kolor, do tego zapach musi być rewelacyjny i bardzo odżywczy, chętnie bym wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tych kosmetyków. Z chęcią zakupie je w drogerii i przetestuje. Najbardziej te ampułki mnie zachęcają.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nie miałam okazji poznać tych kosmetyków, ale z miłą chęcią zapoznam się z nimi. Widać, że produkty wiedzą czym są.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie używałam kosmetyków tej marki. Ale przez Ciebie coraz bardziej mam ochotę na to, by je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie używałam kosmetyków z witaniną C, chyba że nie pamiętam składu jakiegoś produktu. Pewnie może kiedyś była ta witamina w składzie. Co do kosmetyków to nie znam marki. Ale widziałam kiedyś na Internecie.

    OdpowiedzUsuń