Dzień dobry,
Nie wyobrażam sobie pielęgnacji ciała bez stosowania peelingów, są one u mnie punktem obowiązkowym i sięgam po nie regularnie. Uwielbiam to uczucie wygładzenia, jakie dają, a przy okazji wzmacniają działanie balsamów czy maseł do ciała, bo składniki w nich zawarte lepiej wchłaniają się po usunięciu martwego naskórka. W dzisiejszym wpisie słów kilka postanowiłam napisać na temat peelingu do ciała Satsuma z Yoskine Happiness Rituals. Jeśli chcecie dowiedzieć się o nim coś więcej, to zapraszam na dalszą część wpisu.



