Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyn micelarny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyn micelarny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 sierpnia 2021

Bielenda Eco Sorbet Nawilżająco-Rozświetlająca Woda micelarna i Serum booster

 Dzień dobry,
Wracam do Was z kosmetycznymi recenzjami, muszę przyznać, że trochę mi się tego nazbierało, więc będę miała co nadrabiać w najbliższych tygodniach. Dzisiaj słów kilka postanowiłam napisać na temat nawilżająco-rozświetlającej wody micelarnej i serum z Bielendy Eco Sorbet. Jak wiecie, uwielbiam kosmetyki z tej marki, więc również obok tej serii nie potrafiłam przejść obojętnie. Jeśli jesteście ciekawi, jak sprawdziły się u mnie te produkty, to zapraszam na dalszą część wpisu.


czwartek, 28 stycznia 2021

Oczyszczający płyn micelarny o działaniu regenerującym, Bielenda

 Dzień dobry,
Lubię kosmetyki Bielenda, co już pewnie zauważyliście, bo na blogu często pojawiają się recenzję kosmetyków z tej marki. Dzisiaj słów kilka napisać chcę o kolejnym, a dokładnie mowa o oczyszczającym płynie micelarnym o działaniu regenerującym Bielenda BioTech 7D Collagen Rejuvenation, który znalazłam w kalendarzu adwentowym od Kornelii. Jeśli jesteście ciekawi, jak się u mnie sprawdził, to zapraszam na dalszą część wpisu. 


poniedziałek, 4 stycznia 2021

Nawilżający płyn micelarny z bioaktywną wodą cytrusową Fresh Juice, Bielenda

 Dzień dobry,
O kosmetykach z Bielendy możecie często czytać na moim blogu, a wszystko przez to, że marka co chwilę wypuszcza na rynek coś nowego, a ja lubię ich produkty i chętnie je testuję. Dzisiaj słów kilka postanowiłam napisać na temat nawilżającego płynu micelarnego z bioaktywną wodą cytrusową Fresh Juice, którego zakupiłam już dobrych kilka miesięcy temu, ale zapodział się gdzieś w szafce z zapasami i dopiero pod koniec listopada trafił do mojej łazienki. Jeśli jesteście ciekawi, jak się u mnie sprawdza i, czy warto po niego sięgnąć, to zapraszam na dalszą część wpisu.


środa, 21 października 2020

Demakijaż z kosmetykami Dermika Clean&More

 Dzień dobry,
Demakijaż to ważny krok w pielęgnacji, żaden krem nie będzie dobrze działał, jeśli nałożymy go na brudną skórę. U mnie oczyszczanie twarzy składa się z kilku kroków, najpierw sięgam po płyn micelarny, a w dni, kiedy mam mocniejszy makijaż oczu, także po płyn dwufazowy, następnie używam żelu/pianki do mycia twarzy. 
W dzisiejszym wpisie słów kilka postanowiłam napisać na temat dwóch produktów, które aktualnie stosuję z Dermika Clean&More, a dokładnie mowa o regulującym płynie micelarnym i dwufazowym płynie do demakijażu oczu. Jeśli jesteście ciekawi, jak się sprawdzają, to zapraszam na dalszą część wpisu.


środa, 9 września 2020

Zaradna Wizjonerka, czyli woda micelarna FaceBoom

 Dzień dobry,
Kosmetyki FaceBoom na rynku pojawiły się kilka miesięcy temu, muszę przyznać, że od razu zwróciłam na nie uwagę. Kiedy już planowałam je kupić, okazało się, że udało mi się wygrać na DressCloud swop właśnie z produktami z tej marki. Do przetestowania otrzymałam gumową algową maskę do twarzy, puder enzymatyczny do mycia twarzy, a także wodę micelarną. W dzisiejszym wpisie słów kilka postanowiłam napisać właśnie o tym ostatnim kosmetyku, czyli wodzie micelarnej Zaradna Wizjonerka. Jeśli jesteście ciekawi, jak się u mnie sprawdziła, to zapraszam na dalszą część wpisu. 


piątek, 10 lipca 2020

Płyn micelarny z ekstraktem z szałwii - Natuu

Dzień dobry,
Płyn micelarny to kosmetyk, którego nie może zabraknąć w mojej łazience. Mimo tego, że na co dzień nie wykonuję makijażu to i tak sięgam po niego podczas wstępnego oczyszczania twarzy. Aktualnie używam płynu micelarnego z ekstraktem z szałwii z Natuu, a że powoli dobija on już dna, to najwyższy czas napisać o nim coś więcej. Jeśli jesteście ciekawi, jak się u mnie sprawdził i, czy warto po niego sięgnąć, to zapraszam na dalszą część wpisu.

środa, 22 kwietnia 2020

Woda ryżowa do demakijaży, Barwa Natura

Markę Barwa znają chyba wszyscy przynajmniej ze słyszenia, ale podejrzewam, że większość z Was miała, chociażby jeden produkt od nich, prawda? Mnie osobiście do tej pory firma ta najbardziej kojarzyła się z szamponami i oczywiście z serią siarkową, z której bardzo polubiłam krem siarkowy długotrwale nawilżający. Ostatnio jednak podczas zakupów online moją uwagę przyciągnęła woda ryżowa do demakijażu z serii Natura i stwierdziłam, że chętnie ją wypróbuję. A jak się sprawdziła? O tym przeczytacie w dalszej części wpisu.


Woda umieszczona jest w plastikowej butelce o pojemności 300 ml. Opakowanie jest przeźroczyste, dzięki czemu można obserwować stopień zużycia i w odpowiednim momencie udać się na zakupy. Zamknięcie typu flip-top nie stawia oporów, bez problemu można je otworzyć, nawet mając długie paznokcie. Mimo to korek jest szczelny, jeśli micel się przewróci, nic się nie wylewa, także myślę, że bez obaw można go zabrać ze sobą w podróż. Opakowanie dobrze leży w dłoni, mały otwór ułatwia wydobycie odpowiedniej ilości produktu. Na butelce umieszczona jest naklejka o prostej, ale ładnej szacie graficznej, znajdują się na niej wszystkie potrzebne informacje takie jak opis kosmetyku, sposób użycia, a także skład. 

Jak na płyn micelarny przystało, konsystencja jest wodnista, przeźroczysta. Zapach niestety mi nie przypasował, jest dość sztuczny, perfumowany, intensywny i mało przyjemny. Szczerze mówiąc, to trochę się zawiodłam, seria Natura powinna mieć jednak bezzapachowe produkty albo ewentualnie jakieś delikatne, naturalne aromaty.


Ja, jak wiecie, sięgam po płyn micelarny zarówno rano, jak i wieczorem przed żelem do mycia twarzy i tak samo było w tym przypadku. Woda dobrze oczyszcza cerę, usuwa wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, również pozostałości kosmetyków pielęgnacyjnych i makijaż. Początkowo trochę obawiałam używać się go w okolicach oczu, myślałam, że będzie podrażniać tę delikatną okolicę, jednak nic takiego nie miało miejsca. Płyn radzi sobie z rozpuszczeniem tuszu do rzęs, pomady do brwi czy też cięższego podkładu. Kosmetyk pozostawia buźkę oczyszczoną i odświeżoną, gotową na dalsze zabiegi pielęgnacyjne. Micel nie wysusza ani nie podrażnia skóry. Nie zauważyłam żadnego nawilżenia, czy regeneracji, o czym wspomina producent, ale bądźmy szczerzy, od tego są inne kosmetyki. Jedynym minusem w tym produkcie jest zapach, o czym wspomniałam już wcześniej, co prawda z czasem się do niego przyzwyczaiłam, ale nie mogę powiedzieć, że go polubiłam. 

Wydajność standardowa, w zależności od częstotliwości używania, mi wystarczy na około 3-4 tygodnie. Cena ryżowej wody micelarnej waha się między 7,50 a 10 zł w zależności od miejsca zakupu. Nie robi krzywdy, więc możecie go wypróbować, jednak osoby, które sięgają po bezzapachowe kosmetyki do pielęgnacji twarzy, powinny go omijać.


Znacie kosmetyki marki Barwa? Jaki płyn micelarny aktualnie używacie?

wtorek, 7 kwietnia 2020

Demakijaż z Bishojo: płyn micelarny i emulsja micelarna

Oczyszczanie twarzy zarówno z makijażu, jak i innych, codziennych zanieczyszczeń czy sebum jest bardzo ważnym krokiem, a nawet bym powiedziała, że najważniejszym w naszej pielęgnacji. Nigdy nie wolno o nim zapominać! Należy sięgać w tym celu po odpowiednie kosmetyki, takie, które usuną brud, ale nie naruszą naszej naturalnej bariery ochronnej. W dzisiejszym wpisie słów kilka chcę właśnie napisać o dwóch produktach marki Bishojo do oczyszczania twarzy, które zdenkowałam w poprzednim miesiącu. Jesteście ciekawi, jak się sprawdziły? Jeśli tak to zapraszam na dalszą część wpisu.