Dzień dobry,
Staram się nie otwierać równocześnie kilku kosmetyków z jednej kategorii, aby się nie popsuły, zanim zdążę je zużyć. Wyjątkiem są żele pod prysznic, w łazience zawsze muszę mieć 2-3 otwarte, abym mogła w zależności od nastroju i samopoczucia wybrać zapach, na który akurat mam ochotę. Dzisiaj przychodzę ze wpisem właśnie na temat trzech produktów do mycia ciała, które w ostatnim czasie gościły w mojej łazience. Jeśli jesteście ciekawi, co o nich sądzę, to zapraszam na dalszą część wpisu.

