Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ElfaPharm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ElfaPharm. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 kwietnia 2020

Denko Marzec 2020

Święta, święta i... po świętach. W tym roku były one inne niż wszystkie, mało tradycyjne, no ale cóż, trzeba myśleć pozytywnie, że już niedługo wszystko wróci do normy i nadrobimy wszystkie rodzinne spotkania. Ja w ostatnich dniach zrobiłam sobie małą przerwę od bloga, instagrama, ale już wracam z nowymi siłami. Dzisiaj słów kilka na temat zużyć marca, nie ma tego dużo, ale zawsze coś. Jesteście ciekawi, co dobiło dna w ostatnim miesiącu? Jeśli tak to zapraszam na dalszą część wpisu!


wtorek, 7 kwietnia 2020

Demakijaż z Bishojo: płyn micelarny i emulsja micelarna

Oczyszczanie twarzy zarówno z makijażu, jak i innych, codziennych zanieczyszczeń czy sebum jest bardzo ważnym krokiem, a nawet bym powiedziała, że najważniejszym w naszej pielęgnacji. Nigdy nie wolno o nim zapominać! Należy sięgać w tym celu po odpowiednie kosmetyki, takie, które usuną brud, ale nie naruszą naszej naturalnej bariery ochronnej. W dzisiejszym wpisie słów kilka chcę właśnie napisać o dwóch produktach marki Bishojo do oczyszczania twarzy, które zdenkowałam w poprzednim miesiącu. Jesteście ciekawi, jak się sprawdziły? Jeśli tak to zapraszam na dalszą część wpisu.

środa, 18 marca 2020

Owocowa rozkosz z kremowym żelem pod prysznic Fresh Juice

Czym kierujecie się podczas wyboru nowego żelu pod prysznic? Ja głównie zapachem, ale wiadomo cena i marka też ma znaczenie. Najchętniej wybieram te o owocowym aromacie i dzisiaj właśnie o takim, muszę przyznać, że zakochałam się w nim od pierwszego powąchania. Mowa o Kremowym żelu pod prysznic Melon i Biała Cytryna z Fresh Juice. Jesteście ciekawi, jak się u mnie sprawdził? Jeśli tak to zapraszam na dalszą część wpisu. 



wtorek, 3 marca 2020

Domowe spa z maseczkami Dr. Gloderm

Jakoś w styczniu dotarła do mnie przesyłka od ElfaPharmw której znalazłam między innymi zestaw sześciu maseczek w płachcie Oerbeua Dr. Gloderm. Kiedy je zobaczyłam, od razu spodobała mi się szata graficzna saszetek, trzeba przyznać, że rzuca się w oczy. W ostatnim czasie udało mi się dokończyć testy i dziś mogę napisać o nich kilka słów. Czy się u mnie sprawdziły? I tak i nie, ale szczegółów dowiecie się, czytając dalszą część wpisu, także zapraszam.