Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie

czwartek, 24 października 2019

Ulubione kosmetyki ostatnich tygodni

W ostatnim czasie podczas testowania kosmetyków natrafiłam na kilka perełek, dlatego też postanowiłam przygotować wpis na temat ulubieńców. Przeglądając bloga zauważyłam, że dawno nie było takiego wpisu, więc czas nadrobić zaległości. Lubicie takie posty? Przygotowujecie je na swoich blogach?

W moich ulubieńcach jak zwykle przeważa pielęgnacja, a tylko jeden na pięć kosmetyków pochodzi z kategorii makijaż. Co prawda mogłabym w nich umieścić jeszcze Fixing Spray i Bazę pod makijaż Luminous Finish z Goldem Rose, jednak pojawiły się już o nich osobne wpisy, więc stwierdziłam że nie będę się powtarzać. Jesteście ciekawi jakie produkty okazały się moimi ulubieńcami? Jeśli tak to zapraszam na dalszą część wpisu.



Balea - Żel pod prysznic Love Melon! 

Jest to jeden z niewielu żeli pod prysznic, który staram się oszczędzać jak mogę, używam go tylko od czasu do czasu. Pewnie zastanawiacie się dlaczego, prawda? A no ze względu na zapach! Jest on cudowny, arbuzowy, naturalnie słodki. Zakochałam się w nim od pierwszego użycia. Po za tym żel spełnia swoje zadanie, czyli dobrze się pieni, oczyszcza i nie wysusza. Gdyby nie fakt, że w zapasach mam kilkanaście innych to leciałabym do sklepu z niemieckimi produktami po jego zapas. W tym przypadku jednak wygrywa rozum, a nie serce, który każe mi najpierw zużyć to co mam, dlatego też sięgam po niego naprzemiennie z innymi produktami.


Instituto Espanol - Utranawilżający balsam do ciała z mocznikiem

Czy też tak macie, że kiedy zaczyna się sezon grzewczy Wasza staje się sucha, szorstka? U mnie to norma, co roku to samo, dlatego szukam produktów które przyniosą mi ukojenie i nawilżenie. Idealnie w tym celu sprawdza się właśnie Ultranawilżający balsam do ciała z mocznikiem. Ma on lekką, a zarazem bogatą konsystencje. Posiada przyjemny zapach, przypominający słynny krem w niebieskim słoiczku. Dobrze rozsmarowuje się na skórze i szybko w nią wchłania. Balsam przynosi ulgę, nawilża i odżywia ciało. Skóra jest gładka, delikatna w dotyku i elastyczna. Co najważniejsze, efekt ten nie znika po kilku godzinach tylko utrzymuje się spokojnie przez cały dzień.


Flos-Lek - Koncentrat z kwasem hialuronowym Moist, Skin Care Expert

Twarz tak samo jak ciało w okresie grzewczym potrzebuje dawki nawilżenia, moja pielęgnacja składa się z kilku kroków a jednym z nich jest właśnie Koncentrat z kwasem hialuronowym. Stosuję go zarówno rano jak i wieczorem, pompkę kosmetyku rozprowadzam na twarzy. Produkt ma lekką, żelową konsystencję, świetnie nawilża i nawadnia skórę. Koncentrat sprawia, że drobne zmarszczki mimiczne są mniej widoczne, buzia staje się miękka, delikatna w dotyku, a nieprzyjemne uczucie ściągnięcia znika. Można go stosować solo lub pod krem.


Delia - Nawilżający krem na dzień i na noc z naturalnym olejem kokosowym Botanical Flow

Krem razem z powyższym koncentratem to mój ulubiony duet na aktualną porę roku. Nakładam go zanim serum zdąży się jeszcze wchłonąć. Ma on gęstą, kremową konsystencję dzięki czemu dobrze chroni przed utratą wody. Cera jest świetnie nawilżona, odżywiona, nie czuję dyskomfortu w ciągu dnia. Spokojnie można go nakładać pod makijaż, tylko musi się porządnie wchłonąć, najlepiej nałożyć go z 15 minut wcześniej. Muszę również wspomnieć o cudownym, kokosowym zapachu jaki posiada ten krem. Aromat jest delikatny, naturalny, myślę że nie powinien on nikomu przeszkadzać.


Lovely - Puder transparentny Cooking Time

O tym pudrze słyszałam wiele pozytywnych opinii, ja zaopatrzyłam się w niego dopiero na ostatniej promocji w Rossmannie. Co prawda miał on czekać aż wykończę te otwarte, ale wtedy zobaczyłam na YouTube filmik u NatalieBeautyyy, która używała go podczas wykonywania makijażu ślubnego i już kolejnego dnia zabrałam się za testowanie. Puder dobrze matuje, jednak nie jest to płaski mat, utrwala makijaż i trzyma go w ryzach. Wtłoczony w skórę lekko wilgotną gąbką pięknie ją wygładza i zmniejsza widoczność porów. Produkt sprawdza się również pod oczy i do bakingu. Warto również wspomnieć, że puder ma śliczny zapach przypominający ciasteczka!


Trafiliście ostatnio na jakąś kosmetyczną perełkę? Znacie któryś z moich ulubieńców?

22 komentarze:

  1. A ja z kolei nie przepadam za arbuzowymi woniami, ale wiem, że ten aromat ma wielu zwolenników.

    OdpowiedzUsuń
  2. Żele Balea bardzo lubię, właśnie za ich cudowne zapachy.
    Isntituto Espanol - miałam okazję testować trzy rożne balsamy, między innymi i ten. Naprawdę bardzo fajnie nawilżają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie znam żadnego z Twoich ulubieńców, ale są zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze kupić ten puder, markę znam ale nie stosowałam jeszcze kosmetyków od nich

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię żele Balea, a te arbuzowe zwłaszcza - miałam kilka wariantów tych zapachów i każdy był super! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam kosmetyki Balea:) zawsze kupuję je na zapas;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, a może inaczej - nie miałam żadnego z nich. Ciekawi mnie ten balsam z mocznikiem - myślę, że mógłby mi się sprawdzić na jesień i zimę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, żadnego nie miałam, ale czaję się na puder Lovely, gdy skończę obecny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta seria love Melon ma kapitalny zapach! także lubię ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię ulubieńców miesiąca ;) żele Balea mają cudowne zapachu 🧡

    OdpowiedzUsuń
  11. Kremik z Delia lubię :) Kusi mnie te puder z Lovely i balsam do ciała Urea :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzę te kosmetyki. Wyglądają na naprawdę ciekawe. Może warto je sobie kupić i samemu przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Poszukuję kwas hialuronowy z chęcią poznam bliżej ta markę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam żele balea, one zawsze tak zjawiskowo pachną!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam balsamy Instituto Espanol, jednak preferuję te o mniejszej pojemności. Na podróż są doskonałe.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam wielką ochotę na ten żel pod prysznic. Uwielbiam arbuzowe kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Balea i bym przygarneła ten żel z miłą chęcią:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Musze się przyznać że każdy żel Balea uwielbiam szkoda że nie mamy DM

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten krem z Delii jest przecudowny :) żel arbuzowy czeka w zapasach, ale już czuję, że będzie miłość.

    OdpowiedzUsuń