Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Książka na wieczór: Drugi sen, Robert Harris

Dzień dobry,
Jakie macie plany na ten tydzień? Już po urlopie, czy przed? Ja miałam zamiar dzisiaj wybrać się nad wodę, ale niestety pogoda pokrzyżowała plany, także trzeba było je trochę zmodyfikować. Staram się ostatnio nadrabiać zaległości książkowe, a przy okazji ich recenzję, także dzisiaj słów kilka na temat kryminału "Drugi Sen" napisanego przez Roberta Harrisona. Czy książka mi się podobała? Początkowo miałam mieszane uczucie, ale jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, to zapraszam na dalszą część wpisu.


O książce:
Tytuł: Drugi sen
Autor: Robert Harris
Wydawnictwo: Albatros
Oprawa: miękka
Ilość stron: 384
Data wydania: 25 marca 2020
Kategoria: kryminał/sensacja/thriller


Robert Harris udowadnia, że jest pisarzem absolutnie wszechstronnym. Do gatunku powieści, w których jest mistrzem, właśnie dołączył thriller postapokaliptyczny
Świat kojarzący się klimatem z Imieniem róży i Opowieściami podręcznej. Sceneria, która mogłaby pochodzić z późnego średniowiecza… gdyby nie to, że czasem można znaleźć w ziemi plastikowe przedmioty.
Młody ksiądz Christopher Fairfax  przybywa do położonej na odludziu wioski, by odprawić pogrzeb tamtejszego proboszcza. Nie jest witany z otwartymi ramionami i budzą się w nim podejrzenia, że stary proboszcz nie zmarł śmiercią naturalną, a jego zgon mógł mieć coś wspólnego z księgą, która zaginęła, i znajdowanymi w pobliżu kośćmi.
Im głębiej Fairfax wchodzi w życie odizolowanej od świata wspólnoty, tym bardziej zaczyna się chwiać jego wiara w obowiązującą wiedzę o historii świata. Wiedzę, której strzeże Kościół, gotowy zrobić wszystko, by prawda nie wyszła na jaw. Jak to Kościół.


Zaczynając czytać książkę, miałam wrażenie, że cofamy się w przeszłość do średniowiecza, kiedy to młody ksiądz Christopher Fairfax wyrusza na koniu do odległej wsi, aby pochować tamtejszego proboszcza. Mieszkańcy nie witają go tam z otwartymi ramionami, tym bardziej że wszystko wskazuje na to, iż kapłan nie zginął śmiercią naturalną. Tak naprawdę, lektura przenosi nas w przyszłość, do epoki Zmartwychwstałego Chrystusa, która rozwinęła się po Apokalipsie, nie ma tam prądu, samochodów itp. Młody ksiądz odnajduje jednak na plebanii pozostałości z przeszłości, ze znacznie bardziej rozwiniętej technicznie cywilizacji, czyli między innymi dobrze nam znane urządzenie komunikacyjne z nadgryzionym jabłkiem. Christopher początkowo chcę odprawić pogrzeb i wrócić do siebie, jednak ostatecznie przedłuża swój pobyt i poznaje ekscentycznych ludzi, z którymi pragnie odkryć, co działo się wcześniej, w przeszłości. 
Młody ksiądz zostaje poddany próbie wiary, mimo tego, że jest to sprzeczne z jego poglądami, chce odkryć prawdę, co działo się przed epoką Zmartwychwstałego Chrystusa, czy mu się uda? W międzyczasie w jego życiu pojawia się także piękna kobieta, czy jej się oprze?

Nie chcę Wam zdradzać za dużo, bo może to popsuć czytanie książki, która pochłonęła mnie właściwie od samego początku. Sporo się w niej dzieje i chociaż początkowo myślałam, że to nie moje klimaty, to lektura mnie pozytywnie zaskoczyła. Książka skłania do refleksji, pokazuje, że kościół chce, aby ludzie nie wiedzieli za dużo i żyli w przekonaniu, że wszystko jest tak, jak przekazują im duchowni, ale czy faktycznie tak jest?
Czy warto po nią sięgnąć? Moim zdaniem tak, może nie jest idealna, ale jeśli lubicie taką tematykę, to powinniście być zadowoleni. 


Co aktualnie czytacie? Lubicie kryminały/thrillery? 

15 komentarzy:

  1. To ciekawe uniwersum: niby jest jak w średniowieczu, a to przyszłość post-apo. podoba mi się taki zamysł. Zapisuję sobie książkę na liście do przeczytania. Będzie jak znalazł na jesień!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zazwyczaj czytam tylko Bukowskiego albo jakieś ksiazki psychologiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie czytam takiej literatury, ponieważ nie przepadam za nią. Wolę młodzieżówki i wątek miłosny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio lubię sięgać po kryminały w przerwach między książkami typowo dla Pań. O tym autorze już słyszałam, ale nie miałam okazji nic czytać spod jego pióra.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wole romanse, ale z chęcią ja przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię takie książki, więc długo nie trzeba mnie przekonywać. dałabym jej szansę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie wolę czytać książki obyczajowe lub romanse, czasem sięgam po fantastykę. Kryminał to nie jest gatunek dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię takie książki, ale ostatnio mam przestój czytelniczy, męczę jedną i szybko przy niej zasypiam. Nie dlatego, że nieciekawa, ale dlatego, że taka jestem zmęczona ;)
    Póki co jeszcze przed urlopem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś kryminały w postaci książek nie przemawiają do mnie w stu procentach. Wolę romanse jeśli chodzi o książki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię czasami sięgnąć po dobry kryminał, jednak nie wiem czy ten by mi się spodobał

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mi nie po drodze takie książki. Kryminały to nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tylko jedną książkę z tego wydawnictwa i jej nie przeczytałam do tej pory. Wstyd. Muszę w końcu się za nią zabrać,bo ile może leżeć. Tej książki nie znam.

    OdpowiedzUsuń