Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie

poniedziałek, 14 grudnia 2020

Książka na wieczór: Rozdzieleni, Iwona Feldmann

 Dzień dobry,
Weekend za nami, nie wiem jak Wam, ale mi minął on zdecydowanie za szybko. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Iwony Feldmann pod tytułem "Rozdzieleni". Sięgnęłam po nią w przerwie między kolejnymi tytułami świątecznymi i wciągnęła mnie na tyle, że przeczytałam ją w niespełna dwa wieczory. Jesteście ciekawi, co o niej sądzę? Jeśli tak, to zapraszam na dalszą część wpisu.


O książce:
Tytuł: Rozdzieleni
Autor: Iwona Feldmann
Wydawnictwo: WasPos
Oprawa: miękka
Ilość stron: 406
Data premiery: 30.10.2020
Kategoria: literatura obyczajowa, romans


W 1905 roku siedemnastoletnia Aniela decyduje się pozostać w rodzinnej miejscowości, podczas gdy jej dwaj bracia emigrują za Ocean. Mimo zapewnień, że po nią wrócą, rodzeństwo już nigdy się nie spotyka.
Co jednak stałoby się, gdyby po stu piętnastu latach rodziny się odnalazły?
Czasy współczesne, Polska, Tarnowskie Góry.
Anna mieszka na Śląsku. Jest architektką, która całą swoją uwagę i czas poświęca malarstwu. Jej największym marzeniem jest wernisaż w jednej z europejskich stolic. Namówiona przez babcię, udaje się do Londynu, by poznać zaginioną przed laty rodzinę. Pretekstem do spotkania są urodziny Johna Huntera, nestora rodu. Anna nie zdaje sobie sprawy, że podróż marzeń stanie się jednym z największych wyzwań w jej życiu.
Czasy współczesne, UK, Londyn
James to wzięty prawnik. Jest wnukiem Johna i jednocześnie zarządcą rodzinnej firmy. Wieść o pojawieniu się rodziny z Polski budzi w nim podejrzenia. James jest sceptycznie nastawiony, żywi przekonanie, że ludzie ci chcą zwyczajnie wyłudzić pieniądze. Robi wszystko, aby ich zdemaskować, ośmieszając ich, uprzykrzając życie na każdym kroku. Nie waha się wynająć w tym celu sztabu fachowców, jak choćby detektywów. Nie zamierza spotykać się ze swoją nową rodziną. Nie ma tylko pojęcia, że poznana przez niego kobieta o zdumiewająco niebieskich oczach sprawi, że jego świat stanie na głowie. James będzie miał okazję do zemsty, jednak… Czy wciąż będzie jej pragnął?
Czy warto walczyć o marzenia? Nawet wbrew przeciwnościom oraz ludzkim opiniom? Oczywiście!
Pełna emocji historia o zjednoczeniu rodzin, a przede wszystkim elektryzujący romans, który na długo zapada w pamięć!


Mamy 1905 rok, młoda, piękna Aniela jest zmuszona do wyjścia za mąż za syna najbogatszego gospodarza z okolicy. Jej bracia próbują przekonać dziewczynę, aby się nie zgadzała i wyjechała z nimi za ocean. Aniela jednak ich nie słucha, bierze ślub, a Jakub i Antoni emigrują do Londynu. 
Po wielu latach nestor brytyjskiej gałęzi rodu, John, wypełnia przysięgę swojego dziadka Jakuba i odnajduje krewnych z Polski. Z racji zbliżających się 90 urodzin mężczyzny, wysyła on zaproszenie do wnuczki Anieli, Wiktorii, i dzięki temu przylatuje ona do Londynu wraz ze swoją wnuczką Anną. Wszyscy cieszą się z tej wizyty, tylko James, wnuk Johna, podchodzi do niej sceptycznie, twierdzi, że kobiety chcą wyciągnąć od nich pieniądze i wcale nie zależy im na poznaniu dalszej rodziny. Po wielu rozmowach okazuje się, że Anna jest architektem, po pracy zajmuje się malowaniem obrazów, a w najbliższym czasie będzie miała wystawy swoich prac w UK. Wraz z upływem czasu James coraz bardziej przekonuje się do krewnych z Polski, a Anna zaczyna go fascynować i pociągać fizycznie. Jak potoczą się dalsze losy bohaterów? Tego dowiecie się, sięgając po książkę. 

"Rozdzieleni" to piękna historia o rodzinie, której drogi przed wielu lat zostały rozdzielone, ale przyszedł czas na ich zjednoczenie. Większość wydarzeń ma miejsce w czasach teraźniejszych, przedstawione są oczami Anny lub Jamesa, chociaż momentami cofamy się wstecz i dowiadujemy się, co działo się w życiu Anieli. Sięgając po nią, sama nie wiedziałam, czy to moje klimaty, jednak książka wciągnęła mnie właściwie od pierwszych stron i ciężko było mi się od niej oderwać. Mamy tutaj głównie wątki obyczajowe, jednak wkrada się też romans, a nawet troszkę erotycznych opowieści. Autorka stworzyła świetnych bohaterów, chociaż nie ukrywam, James mnie trochę irytował swoją podejrzliwością. Zakończenie mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się czegoś takiego, no ale cóż, tak to już jest w życiu. Moim zdaniem naprawdę warto sięgnąć po tę książkę, na pewno na długo zapadnie ona w Waszej pamięci.


Macie w planach tę książkę? A może już ją czytaliście? 

19 komentarzy:

  1. Bardzo zainteresowała mnie ta książka, ostatnio lubię czytać takie obyczajówki połączone z romansem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tej książce. Jej fabuła mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz czytam o tej ksiażce ale wydaje się bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy o niej nie słyszałąm, ale chetnie bym orzezytałą

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam jeszcze twórczości tej autorki. Tematyka książki wydaje się być fajna i mam w planach ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze tej książki. Historyczne opowiadania bardzo rzadko goszczą w mojej biblioteczce

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam w planach tej książki, bo to zupełnie nie moje klimaty. I mimo tego, że rozumiem, że może się podobać to mam wrażenie, że mnie by tylko zirytowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama mam rodzinę w Niemczech, o której tylko wiem, że istnieje. Trochę podobna sytuacja rodzinna u mnie była. Niestety nie mamy kontaktu. Z chęcią przeczytam losy tych bohaterów z podobnych do mojej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama okładka przyciąga spojrzenie, wydaje mi się, że gdzieś mi już błysnęła. Być może skuszę się na nią, ale najpierw muszę nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  10. jeśli to historia o rozdzielonej rodzinie to okładka zupełnie mi nie pasuje. Sama historia ciekawe, interesujące połączenie zupełnie różnych miejsc :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama okładka tak kusi oko, że ciężko się oprzeć. Myślę że to książka dla mnie, opisałaś ją bardzo fajnie także myślę że się skuszę na nią w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze jej nie czytałam, ale chyba nie sięgnę, bo nie jestem do niej przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak to mówią nie oceniaj książki po okładce, bo patrząc na nią nie przeczytałabym, ale fabuła już mnie skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe założenie fabularne. Do tej pory jeszcze nie słyszałam o tym tytule, może gdzieś się go uda wcisnąć (na zawalający się stosik lektur do przeczytania).

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie sięgam po takie książki. Lubię jak akcja powieści jest tylko we współczesnych czasach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka od razu zwróciła moją uwagę jeszcze przed premierą. Historia jest oryginalna i wciągająca, chociaż nie jestem przekonana, czy umiałabym się w niej odnaleźć.

    OdpowiedzUsuń