Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie

wtorek, 5 maja 2020

Kosmetyki Fluff Superfood w Rossmannie! Mandarynkowa śmietanka do ciała.

Dzień dobry,
Nie wiem, czy wiecie, bo jednak ostatnio nie chodzimy tak często po sklepach, a nie każdy na bieżąco sprawdza nowości w aplikacji, ale w zeszłym miesiącu w Rossmannie pojawiły się kosmetyki do ciała Fluff Superfood. Jest to siostrzana marka Nacomi, o czym właściwie dowiedziałam się dopiero po zakupie produktów, ale pewnie, gdybym zagłębiła się w temat wcześniej, to bez problemu znalazłabym takową informację. W drogerii dostępne są śmietanki do ciała, jogurty do ciała, balsamy pod prysznic oraz sorbety do rąk w różnych wersjach zapachowych. Z tego, co wiem, to marka ma w ofercie jeszcze wiele innych kosmetyków, które można nabyć online. Dziś postanowiłam słów kilka napisać o jednym ich produktów, czyli o mandarynkowej śmietance do ciała. Jeśli jesteście ciekawi, jak się sprawdziła i, czy warto ją nabyć, to zapraszam na dalszą część wpisu.


Śmietanka umieszczona jest w tubce wykonanej z miękkiego plastiku o pojemności 150 ml. Kanciasta nakrętka pozwala na otwarcie i zamknięcie opakowania nawet przy wilgotnych dłoniach. Otwór jest odpowiedniej wielkości, łatwo więc wydobyć tyle kosmetyku ile akurat potrzebujemy. Tubka jest wygodna, dobrze leży w dłoni i nie wyślizguje się z niej. Szata graficzna utrzymana w pastelowej kolorystyce, zdobią ją głównie napisy i mały obrazek przedstawiający mandarynkę. Na opakowaniu umieszczone są najważniejsze informacje, czyli opis produktu, sposób użycia, a także skład. 

Śmietanka kojarzy mi się z czymś lekkim, niezbyt gęstym, dlatego podczas pierwszego użycia byłam trochę zaskoczona, bo kosmetyk ma bogatą, gęstą konsystencję o różowym zabarwieniu. Producent w opisie oczywiście wspomina, że jest to gęsty, kremowy balsam, więc gdybym tylko najpierw to przeczytała, to pewnie nie byłabym zdziwiona. Zapach cudowny, zakochałam się w nim od pierwszego powąchania! Produkt pachnie gorzko-słodkimi cytrusami wyczuwalny jest nie tylko podczas aplikacji, ale także utrzymuje się jakiś czas na ciele. Aromat jest naturalny, nienachalny, myślę, że osoby lubiące cytrusowe nuty zapachowe będą zadowolone.


Śmietanka łatwo rozprowadza się na skórze, jednak do całkowitego wchłonięcia trzeba dać jej kilka chwil. Balsam w swoim składzie zawiera między innymi olej kokosowy, glicerynę, olej z orzechów makadamia, czyli składniki, które bardzo lubię w tego typu produktach. Według producenta jest to kosmetyk antycellulitowy, jednak ja w tej dziedzinie nie będę go oceniać, ponieważ po pierwsze nie mam takiego problemu, a po drugie sam balsam cudów nie zrobi bez odpowiedniej diety i ćwiczeń. Śmietanka dobrze nawilża, odżywia skórę, staje się ona miękka i delikatna w dotyku. Co najważniejsze, nie jest to efekt, który znika po kilku godzinach. Przy regularnym używaniu zauważyłam, że ciało jest wygładzone, jędrniejsze, a skóra odzyskuje zdrowy wygląd.  Balsam świetnie sprawdza się po goleniu, koi i niweluje wszelkiego rodzaju podrażnienia na nogach. 


Śmietanka do ciała Fluff Superfood to kosmetyk, na którego naprawdę warto zwrócić uwagę podczas zakupów, tym bardziej że nie kosztuje dużo. Cena regularna w Rossmannie to 12,99 zł, ale aktualnie można dostać go w promocji (do 15.05) za 8,99 zł. Dostępne są jeszcze dwie inne wersje, a dokładnie odżywcza o zapachu śliwki w czekoladzie oraz nawilżająca o zapachu brzoskwini z karmelem. W swoich zapasach mam jeszcze arbuzowy jogurt do ciała i mam nadzieję, że sprawdzi się tak samo dobrze, jak śmietanka. Ciekawią mnie również ich balsamy pod prysznic i pewnie wypróbuję, ale poczekam na jakąś promocje, bo cena regularna nie zachęca mnie do zakupu.



Jaki balsam do ciała aktualnie używacie?

30 komentarzy:

  1. Zapach arbuza uwielbiam jeszcze bardziej niż mandarynki! :D Pamiętam, że kosmetyki Nacomi nie należały do najtańszych, ale te produkty o których piszesz bardzo mi się spodobały! Na pewno będąc w Rossmannie zwrócę na nie uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też używam śmietanki, ale w wersji karmel i brzoskwinia. Już nawet przyzwyczaiłam się do zapachu :D ale dlaczego jest to nazwane śmietanką to nie rozumiem. Ot zwykły, lekki balsam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam w niezłym szoku jak dowiedziałam się, że fluff produkuje Nacomi. Ceny są w końcu bardzo atrakcyjne, aż za tanie na nacomi xd Na pewno kupię ich kosmetyki, bo kusi mnie kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chętnie kupię. Obecnie używam balsamu marki Tutti frutti. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo interesująca recenzja. Do tej pory do pielęgnacji ciała stosowałam kosmetyki z aloesem, z których jestem bardzo zadowolona, ale pewnie skuszę się na zakup powyższego produktu, jak tylko będę w drogerii.
    https://www.aloesforever.eu/

    OdpowiedzUsuń
  6. jej ale super nazwa, śmietanka do ciała i to mandarynkowa brzmi genialnie! muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie bardzo i zaraz zerknę na stronie czy są one dostępne w Rossmann w mojej miejscowości. Ostatnio zużywam sporo balsamów do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Poczułam się od razu zachęcona tylko przez to, że to siostrzana marka nacomi :D Na pewno zapoznam się z tą marką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawią mnie te nowości, kiedyś na pewno coś wypróbuję, może nawet tą śmietankę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz widzę i czytam o tym produkcie. Fajna opcja śmietanka do ciała, jak będę w Rossmannie, muszę się rozejrzeć, lubię takie mazidełka do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śmietanki do ciała jeszcze nie miałem ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Nazwa brzmi bardzo kusząco i myślę, że byłabym zauroczona jego zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie kusi wersja o zapachu śliwki w czekoladzie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam jeszcze tychże mazideł:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że jest to kosmetyk idealny dla mojej suchej skóry.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy produkt, jakoś nie widziałam, a ostatnio byłam w Rossmannie :P. Teraz zwrócę uwagę, bo widać, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powiem ci, że myślałam, ze to krem do rąk ;) Może być ciekawy choć na opakowaniu nie pomyślałabym, że jest tam mandarynka, nie chodzę do rossmanna, więc nie widziałam, może zdążę wpaść i skorzystać z promocji, skoro chwalisz :) Teraz używa Vaseline bardzo fajny balsam

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie byłam świadoma co to jest. Widziałam w Rossmanie, ale byłam pewna, że to jest krem do rąk i go ominęłam. Po Twoim wpisie widać, że chyba warto się nim zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sprawdzę ten kosmetyk, jak będę w Rossmannie:).

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ich kosmetyki na liście do kupienia. Ostatnio ciągle o nich czytam same pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kusi mnie bardzo ta śmietanka, ale narazie muszę zużyć masło z Isany, które ostatnio kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, bardzo skusiła mnie ta śmietanka, uwielbiam takie zapachy. Jak trafię jeszcze na promocję to kupię.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo interesujące. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Też nie wiedziałam że fluff jest nacomi. Niezła niespodzianka :D. Markę obserwuję od kiedy tylko pojawiła się w zapowiedziach rossmanna. Na pewno coś sobie kupię. Też spodziewałam się lejącej konsystencji śmietanki a tu proszę. Ciekawił mnie zapach mandarynki, bo wydaje się to niezbyt kosmetykowy zapach. Mam traumę po tym jak wąchałam połączenie mandarynki z bazylią z jo malone :D. Prędzej zdecydowałabym się na wersję z brzoskwinią i karmelem ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy kosmetyk. Ze śmietanką w kosmetykach tylko spotkałam sie jako specyfikowi do demakijażu. Myślę, że warot by było sprawdzić, czy będzie pasować mi ten rodzaj kosmetyku, bo zapach mandarynki czy olej makadamia bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  26. Hmm ciekawe zestawienie, muszę wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda obłędnie i sama nazwa śmietanka już mnie przekonała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ŚMIETANKA ŚLIWKA W CZEKOLADZIE OBŁĘDNA!NAPEWNO WYPRÓBUJĘ INNE KOSMETYKI FLUSS😍

    OdpowiedzUsuń