Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie

środa, 29 lipca 2020

Soraya AquaShot: mgiełka, krem i maseczki

Dzień dobry,
Ostatnio pisałam Wam na temat kosmetyków do oczyszczania twarzy Soraya AquaShot, a dziś pora na kolejne produkty z tej linii, czyli nawadniającą mgiełkę mineralną, kremowy mineralny hydrożel, nawilżającą maskę na tkaninie i mineralną odświeżającą maskę peel-off. Jeśli jesteście ciekawi, jak się sprawdzają i, czy warto po nie sięgnąć, to zapraszam na dalszą część wpisu.


Nawadniająca mgiełka mineralna umieszczona jest w butelce wykonanej z przeźroczystego plastiku o pojemności 200 ml. Wyposażona jest w wygodny atomizer. Podczas używania nie zacina się, wydobywa delikatną mgiełkę kosmetyku, która równomiernie osadza się na twarzy. Butelka dobrze leży w dłoni, nie wyślizguje się z niej. Na opakowaniu znajdziemy najważniejsze informacje, czyli opis produktu, sposób użycia, a także skład. 
Konsystencja jak na tonik przystało, jest wodnista. Zapach przyjemny, świeży, jednak nie jest bardzo intensywny i szybko się ulatnia. 
Po mgiełkę sięgam zarówno po oczyszczaniu twarzy, jak i w ciągu dnia. Delikatnie nawilża, przywraca skórze komfort i przygotowuje ją na dalsze kroki pielęgnacyjne. Kosmetyk sprawdza się świetnie w upalne dni, odświeża i przynosi ulgę cerze. Najlepiej trzymać ją w lodówce, wtedy to już w ogóle cudowne uczucie orzeźwienia po spryskaniu. Wydajność świetna starczy na kilka tygodni częstego stosowania. 


Kremowy mineralny hydrożel do cery normalnej otrzymujemy w plastikowym, niebieskim słoiczku o pojemności 50 ml. Lubię takie opakowania, łatwo można nabrać odpowiednią ilość kosmetyku i zużyć go do samego końca, nic nie zostaje na ściankach. Słoiczek dodatkowo został umieszczony w kartoniku, na którym znajdziemy najważniejsze informacje na temat produktu, czyli zapewnienia producenta, sposób użycia, a także skład. 
Konsystencja jest taka kremowo-żelowa, lekka o jasnoniebieskim zabarwieniu. Zapach podobny do całej serii, delikatny, świeży, bardzo przyjemny. 
Krem łatwo rozprowadza się na buźce, nie trzeba go dużo na jedną aplikację. Do całkowitego wchłonięcia trzeba dać mu kilka chwil. W swoim składzie zawiera między innymi kwas hialuronowy, który moja skóra uwielbia. Kosmetyk dobrze nawilża i nawadnia cerę, przynosi jej ulgę. Chroni buźkę przed utratą wody, przywraca jej zdrowy, naturalny blask. Krem sprawdza się zarówno podczas porannej, jak i wieczornej pielęgnacji. Można go spokojnie stosować pod makijaż, dobrze współpracuje z podkładami. Dostępna jest jeszcze wersja do cery suchej i wrażliwej oraz do cery tłustej i mieszanej. 


Nawilżająca maska mineralna na tkaninie dobrze przylega do twarzy. Płachta jest tak ponacinana, że można ją dopasować do kształtu buźki. Materiał jest dobrze nasączony esencją o przyjemnym, świeżym zapachu. Trzymałam ją około 20 minut na twarzy, po tym czasie zdjęłam i wmasowałam pozostałości serum. Początkowo lekko się klei, ale po czasie się wchłania. Maska dobrze nawilża, przynosi ukojenie cerze. Usuwa oznaki zmęczenie, buźka zdrowo się prezentuje i jest taka delikatna w dotyku.

Ostatnim już kosmetykiem z tej serii jest mineralna odświeżająca maska peel-off. Ma gęstą, klejącą się konsystencję w przepięknym, turkusowym, metalicznym kolorze. Zapach dziwny, początkowo wyczuwalny jest alkohol, ale szybko się ulatnia. Po aplikacji trzeba dać jej 25-30 minut, aby równomiernie wyschła, po tym czasie łatwo się zdejmuje w jednym kawałku. Maseczka dobrze odświeża i oczyszcza cerę. Pozostawia ją gładką i delikatną w dotyku. Nigdy nie byłam przekonana do masek peel-off, miałam problem z ich ściągnięciem, ale ta pozytywnie mnie zaskoczyła.


Podsumowując, linia kosmetyków Soraya AquaShot dobrze się u mnie sprawdziła. Chętnie sięgam po te produkty nie zarówno rano, jak i wieczorem, a przyjemny, świeży zapach umila mi pielęgnacje. 

Znacie już kosmetyki Soraya AquaShot? A może dopiero zamierzacie coś wypróbować z tej linii? 

31 komentarzy:

  1. Najbardziej z całej serii kusi mnie mgiełka :) Chociaż hydrożel też wygląda ciekawie i nawet kiedyś miałam taki krem-żel marki Soraya i na lato był jak znalazł :) Tylko wybrałabym wersję do cery mieszanej :) Maski jak narazie mnie nie kuszą bo mam ich aż nadto :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem Ci, że ostatnio Soraya ma takie cudowne nowości i szaty graficzne że kuszą z daleka. Te kosmetyki już widziałam, ale jeszcze nie stosowałam. Mgiełkę w pierwszej kolejności bym stosowała :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama stosuje kosmetyki z tej firmy i również jest z nich zadowolona. Tych produktów jeszcze nie sprawdzałyśmy.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam i jeszcze nie spotkałam się ale fajnie mieć taką wiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam tą serię na kliku blogach i przyznaję, że mnie bardzo kusi do bliższego poznania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Skusiłabym się na mgiełkę oraz maseczki. Po krem raczej nie sięgnę bo używam tylko swojej sprawdzonej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Maseczki mnie szczególnie ciekawią :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nie miałam nic z soraya ale ta seria mnie mega kusi. Zaintrygował mnie ten zapach i szata graficzna jest taka piękna :) ta mgiełka mnie ciekawi najbardziej ale wszystko bym chciała wypróbować ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Mgiełka najbardziej mnie przekonuje, chociaż i krem ma fajną konystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie testowałam tych kosmetyków, ale cały zestaw prezentuje się bardzo zachęcająco. Chętnie przyjrzę się im bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze okazji poznać tej serii, a najbardziej mnie ciekawi krem. Mam wrażenie, że całkiem fajnie mógłby się sprawdzić przy mojej cerze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten krem do twarzy, jest super 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam ostatnio tą serię na KWC, ale jakoś nie mam ochoty testować nowych kosmetyków. Opakowania mają miłe dla oka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Na takie upalne dni, jakie mamy ostatnio, bardzo przyda się nawadniająca mgiełka mineralna, warto dać skórze zastrzyk zdrowia, zatem chętnie ją wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Taki mocno nawilżający skórę zestaw, chętnie dorwałabym w swoje ręce i sprawdziła jak podziałają na moją skórę, która brakiem nawodnienia potrafi dać mi do wiwatu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie spotkałam się jeszcze z tą serią. Najbardziej mnie zainteresowała mgiełki, ponieważ lubię tego typu kosmetyki stosować latem

    OdpowiedzUsuń
  17. ejejejej, ja zupełnie nie znam ale wydaje mi się na maksa ciekawa! super jest ta seria ta mgiełka na teraz byłaby ideolo!

    OdpowiedzUsuń
  18. kiedyś miałam strasznie przetłuszczającą się skórę, jak wielkie było moje zdziwienie kiedy się dowiedziałam, że przetłuszczająca się skóra również może być przesuszona

    OdpowiedzUsuń
  19. Wizyta w sklepie, czy to stacjonarnym czy internetowym, z kosmetykami bez wyjścia z niego choć z jedną maseczką uznaję za straconą, więc wiesz dobrze, na co zwróciłam tu największą uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Będę musiała wypróbować mgiełkę. Ja krem odstawiłam od używania przed makijażem bo niestety podkład się na nim świeci...

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna paczka, jestem ich bardzo ciekawa. Nie testowałam nic z tej firmy jeszcze :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Taki zestaw jest naprawdę mega ciekawy. Muszę się rozglądnąć za nim. Tym bardziej że lubię ta markę.

    OdpowiedzUsuń
  23. zestaw ciekawie wygląda i chętnie bym go przetestowała:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Soraya ostatnio wypuszcza świetne nowości - ten rok zdecydowanie jest ich.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo mnie cieszy że ta firma stawia na nowości chętnie je poznam osobiście.

    OdpowiedzUsuń
  26. Od dawna nie miałam kosmetyków tej marki, niesty w gąszczu nowości, gdzieś mi umknęła. Z chęcią wypróbuję te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  27. Tej serii nie znam, ale mm w planach jej wypróbowanie. Ciekawi mnie mgiełka i hydrożel. Lubię takie lekkie konsystencje kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie pogardziłabym takim zestawem kosmetyków. Lubię tę markę. Obecnie mam ich serię do opalania i jest super.

    OdpowiedzUsuń