Zarówno na blogu jak i na instagramie często wspominam, że bardzo lubię pielęgnację dłoni i stóp w postaci rękawiczek czy skarpetek. Od zawsze mam problem z regularnością stosowania kremów w te okolice, dlatego tego typu maski ratują mi życie. Sięgam po nie wtedy, kiedy widzę że moja skóra potrzebuje nawilżenia i odżywienia, a jednorazowe zastosowanie kremu niewiele pomoże. Ostatnio podczas zakupów w Rossmannie do koszyka wpadł mi produkt marki Scholl, a dokładnie Nawilżająca maska PediMask z olejkiem makadamia. Zużyłam ją właściwie tego samego dnia co kupiłam, a efekty były na tyle zadowalające, że postanowiłam napisać o niej więcej, jeśli jesteście ciekawi to zapraszam na dalszą część wpisu.
Skarpetki umieszczone są w saszetce o ładnej szacie graficznej, która rzuca się w oczy z półki. Utrzymana jest w niebiesko żółtej kolorystyce, jak większość produktów tej marki. Na opakowaniu umieszczone są najważniejsze informacje, czyli zapewnienia producenta, sposób użycia i skład. Opakowanie zajmuje mało miejsca, także można ją sobie kupić i użyć w razie potrzeby.
W saszetce znajdują się para foliowych skarpetek, które w środku mają materiał nasączony substancją nawilżającą. Ich użycie jest bardzo łatwe, wystarczy rozciąć lub rozerwać górną część skarpetek, włożyć w nie stopy i zabezpieczyć za pomocą naklejki. Noszę rozmiar 39/40 i jak dla mnie są idealne. Producent zaleca zdjęcie maski po 20 minutach, mi podczas zabiegu się trochę przysnęło i trzymałam je zdecydowanie dłużej, około 2h, ale nie wpłynęło to negatywnie na działanie.
Po tym czasie w skarpetkach nadal było sporo esencji, wyjęłam z nich stopy, wmasowałam pozostałości substancji nawilżającej i poszłam dalej spać. Rano przeżyłam szok, oczywiście pozytywny. Maska bardzo dobrze nawilżyła i odżywiła moje stopy, stały się miękkie i delikatne w dotyku. Co najważniejsze efekt ten nie zniknął po pierwszym myciu, a utrzymuje się o wiele dłużej. Wiadomo jednak, że przy bardzo suchej skórze na stopach, kiedy pojawiają się już zgrubienia i pęknięcia, sama maska za dużo nie pomoże, warto pomyśleć o niej wcześniej.
Z efektów jestem zadowolona i chętnie do niej wrócę za jakiś czas, bo jest to jedna z lepszych masek do stóp jakie miałam. W regularnej cenie kosztuje około 17 zł, ale na promocji można ją kupić już za 10-11 zł. Wiem, że za tą cenę można kupić krem do stóp, który wystarcza na wiele aplikacji, jednak ja bardzo lubię takie maski i będę dalej po nie sięgać.
Lubicie produkty marki Scholl?































