Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie

wtorek, 5 listopada 2019

Rokitnikowy peeling do skóry głowy, Natura Siberica

Regularnie złuszczamy martwy naskórek z twarzy czy ciała, a czy pamiętamy o skórze głowy? No niestety nie zawsze, znam sporo osób, które nie wykonują peelingu tego obszaru lub robią to bardzo rzadko. Sama muszę się przyznać, że w wakacje trochę to zaniedbałam. Odkąd wróciłam do regularnego peelingowania skóry głowy widzę różnicę w stanie moich włosów.
Na rynku tego typu kosmetyków pojawia się coraz więcej, jest w czym wybierać. Ja dzisiaj napiszę Wam więcej o Rokitnikowym peelingu do skóry głowy z Natura Siberica, który trafił w moje łapki podczas którejś promocji w Rossmannie. Jesteście ciekawi jak się sprawdził?



Peeling umieszczony jest w tubie o pojemności 200 ml wykonanej z miękkiego plastiku. Opakowanie dobrze leży w dłoni, nie wyślizguje się z niej. Nakrętka łatwo się zdejmuje nawet w przypadku mokrych dłoni, otwór ani za duży, ani za mały, pozwala na wydobycie odpowiedniej ilości kosmetyku. Szata graficzna kolorowa, przyciąga oko. Na tylnej części tubki znaleźć można informacje na temat peelingu oraz sposób użycia w kilku językach, a także skład. 


Kosmetyk ma postać płynnego żelu w którym zanurzone jest mnóstwo małych, brązowych drobinek. Zapach mnie zaskoczył, początkowo nie mogłam go z niczym konkretnym skojarzyć aż przy drugim czy trzecim użyciu doznałam olśnienia. Peeling pachnie jak napój energetyczny, aromat ten unosi się podczas aplikacji i chwilę po niej, później się ulatnia.


Peeling aplikuję po wstępnym oczyszczeniu skóry głowy szamponem, dzięki czemu kosmetyk lepiej się na niej rozprowadza. Wykonuję kilkuminutowy masaż, spłukuję i myję ponownie włosy. Drobinki nie są bardzo ostre, ale do delikatnych też nie należą, nikt nie powinien zrobić sobie nim krzywdy, chyba że macie bardzo wrażliwy skalp. Kosmetyk bardzo dobrze radzi sobie z usuwaniem martwego naskórka. Po użyciu skóra głowy jest świetnie oczyszczona, włosy są odbite od nasady. Przy regularnym stosowaniu można zauważyć, że są one wzmocnione u nasady i mniej się przetłuszczają. Peeling wspomaga również walkę z łupieżem, wypróbował go w tym celu mój tata i jest bardzo zadowolony. Produkt ma jednak jedną wadę, aby porządnie wypłukać drobinki z długich włosów trzeba poświęcić na to trochę czasu. Mimo wszystko jestem z niego zadowolona i ten mały minus mogę mu to wybaczyć.


Peeling jest łatwo dostępny, można go kupić np. w Rossmannie, a także w wielu sklepach internetowych. Regularna cena to około 27 zł, jednak na promocji kosztuje o wiele mniej. Ja zaopatrzyłam się w niego bodajże podczas trwania akcji 2+2 na produkty do pielęgnacji włosów. Myślę, że kiedyś do niego wrócę, a teraz mam ochotę wypróbować coś innego. 


Sięgacie regularnie po peelingi do skóry głowy?

19 komentarzy:

  1. Ostatnio siadłam na laurach pod względem peelingów do skalpu:/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie robiłam peelingu skóry głowy, ale mężowi chcę zrobić. Cała seria tych kosmetyków mnie interesuje, ale chyba jednak wolałabym kupić szampon a peeling zrobić raz na jakiś czas sama.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam takiego specyfiku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nigdy peelengu do skóry głowy, muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja pamiętam o skórze głowy i znam ten peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio zaczęłam używać takich peelingów, ale u mnie z regularności@ jest bardzo słabo :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja peeling głowy robię po prostu z cukru:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem ich ciekawa, mam nawet jeden ale jeszcze nigdy nie uzywalam :D Chyba w końcu się skusze.

    OdpowiedzUsuń
  9. lata temu coś miałem z tej marki ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Sprawdzę, bo mam bardzo duże problemy ze skórą głowy. Może taki peeling mi pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie korzystałam z tego peelengu. Może warto go sobie kupić i samemu wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tę jedną wadę chyba ma każdy peeling do skóry głowy niestety. Ale efekty super

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie robiłam takiego peelingu ale chyba by mi się przydało:D :**

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie robiłam peelingu skóry głowy, chyba bym w sumie nawet nie chciała ...;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Osobiście uwielbiam kocham ich kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam okazję używać tego peelingu i z tego co pamiętam byłam z niego zadowolona. Ale ogólnie stawiam na enzymatyczne peelingi

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie używałam peelingu do skóry głowy

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakoś nie używam peelingu do skóry głowy ale z tego co wiem to każdy z nas powinien co jakis czas stosować peeling.

    OdpowiedzUsuń
  19. Może kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń