Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie

czwartek, 30 września 2021

Koktajl do demakijażu z olejem ogórkowym, Shamasa

 Dzień dobry,
Demakijaż to bardzo ważny krok w pielęgnacji twarzy, o którym nigdy nie należy zapominać. Dwuetapowe oczyszczanie twarzy jest u mnie obowiązkowe, kiedyś stosowałam płyn micelarny jako pierwszy etap, a jakiś czas temu zastąpiłam go olejkiem i doszłam do wniosku, że taka forma pasuje mi bardziej. Koktajl do demakijażu z olejem ogórkowym marki Shamasa dotarł do mnie jakoś w sierpniu, byłam go bardzo ciekawa i mimo tego, że miałam otwarty inny produkt do demakijażu, postanowiłam zabrać się za testowanie. Dzisiaj przychodzę, aby napisać o nim coś więcej dlatego, jeśli jesteście ciekawi, jak się sprawdził, to zapraszam na dalszą część wpisu.


poniedziałek, 13 września 2021

Książka na wieczór: Klatka dla niewinnych, Katarzyna Bonda

 Dzień dobry,
Weekend minął zdecydowanie za szybko i czas wrócić do rzeczywistości. Tak jak wspominałam ostatnio, staram się nadrabiać czytelnicze zaległości i dzisiaj słów kilka postanowiłam napisać na temat książki Katarzyny Bondy pod tytułem "Klatka dla niewinnych". O twórczości tej autorki słyszałam wiele, jednak przyznaję, że wcześniej nie miałam jakoś okazji sięgnąć po jej dzieła dlatego, kiedy pojawiła się okazja przeczytania tej lektury, wiedziałam, że muszę to zrobić. Jak wrażenia po przeczytaniu? Czy sięgnę po inne książki Katarzyny Bondy? Na te pytania odpowiedź znajdziecie w dalszej części wpisu.


środa, 8 września 2021

Ekologiczny hydrolat różany, Biały Koteł

 Dzień dobry,
Ostatnio bardzo polubiłam hydrolaty zarówno w pielęgnacji twarzy, jak i włosów i co rusz testuję coś nowego. Kilka dni temu dna dobił ekologiczny hydrolat różany z marki Biały Koteł i stwierdziłam, że warto napisać o nim coś więcej. Do tej pory nie znałam tej firmy, a jak się okazuje, w swojej ofercie ma wiele ciekawych produktów, na które warto zwrócić uwagę. Nie przedłużając już, jeśli jesteście ciekawi, jak sprawdza się hydrolat, to zapraszam na dalszą część wpisu.


sobota, 28 sierpnia 2021

Książka na wieczór: Zabawa w chowanego, Guillaume Musso

 Dzień dobry,
Pogoda ostatnio nie zachwyca, więc powoli nadrabiam zaległości w czytaniu. Książka "Zabawa w chowanego", której autorem jest Guillaume Musso, na moim stosiku lektur pojawiła się niedawno, ale byłam jej bardzo ciekawa i postanowiłam sięgnąć po nią w pierwszej kolejności. Pochłonęłam ją dość szybko, wystarczyły dwa wieczory i moim oczom ukazała się ostatnia strona. Jak wrażenia po przeczytaniu? Muszę przyznać, że książka jest trochę pokręcona, nieoczywista, ale przy tym bardzo intrygująca. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na jej temat, to zapraszam na dalszą część wpisu. 


czwartek, 26 sierpnia 2021

Żele pod prysznic #14: Balea, Palmolive, Share

 Dzień dobry,
Żele pod prysznic to kosmetyki, których chyba jak każdy zużywam najwięcej, dlatego dzisiaj zapraszam Was na kolejny, czternasty już, przegląd tego typu produktów. Mowa będzie o żelach, które używałam w ostatnim czasie, trzy z nich dobiły już dna, a czwartego zostało na kilka użyć, więc to dobry moment, aby napisać o nich coś więcej. Wszystkie kosmetyki pochodzą z niemieckiej drogerii DM, ale bez problemu dostaniecie je w sklepach internetowych czy allegro. Jeśli jesteście ciekawi, jak się sprawdziły i czy warto po nie sięgnąć, to zapraszam na dalszą część wpisu.


środa, 25 sierpnia 2021

Książka na wieczór: Zwerbowana, Patrycja Strzałkowska

 Dzień dobry,
Ostatnio czytanie książek odeszło trochę na drugi plan, niestety nie na wszystko idzie znaleźć czas, a wiadomo, są rzeczy ważne i ważniejsze. Mam nadzieję, że teraz kiedy wieczory będą chłodniejsze uda mi się wygospodarować, chociaż pół godzinki dziennie na relaks z lekturą. Dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki, którą przeczytałam dobrych kilka tygodni temu, czyli "Zwerbowana" Patrycji Strzałkowskiej. Jeśli jesteście ciekawi, co o niej sądzę, to zapraszam na dalszą część wpisu.


czwartek, 19 sierpnia 2021

Pasta do mycia twarzy z glinką różową, Bielenda Botanical Clays

 Dzień dobry,
Nie wiem jak u Was, ale u mnie zrobiła się już jesienna pogoda i musiałam wyciągnąć grubszy sweter. Nie jestem fanką jesieni, jest to pora roku, którą lubię najmniej, ale cóż i ten czas trzeba jakoś przeżyć.
W dzisiejszym wpisie zapraszam Was na recenzję kosmetyku Bielenda z serii Botanical Clays, a dokładnie mowa o paście do mycia twarzy z glinką różową. Opinie na temat tego produktu są podzielone i szczerze mówiąc, trochę obawiałam się po niego sięgnąć, ale w końcu stwierdziłam, że skoro już znalazł się on w mojej szafce, to wypróbuję. Testy za mną, pasta dobija dna, a jak się sprawdziła? Tego dowiecie się z dalszej części wpisu.