Dzień dobry,
Ostatnio w mojej kosmetyczce pojawia się coraz więcej kosmetyków Orientana. Muszę przyznać, że marka ta w swojej ofercie ma mnóstwo perełek, które warto wypróbować i trochę żałuję, że postanowiłam sięgnąć po nie dopiero teraz. W dzisiejszym wpisie postanowiłam napisać słów kilka na temat trzech z nich, a dokładnie mowa będzie o toniku do twarzy Róża Japońska i Pandan, maseczce Różowa Wiśnia i naturalnym kremie pod oczy ze śluzem ślimaka. Jeśli jesteście ciekawi, co o nich sądzę i jak się u mnie sprawdzają, to zapraszam na dalszą część wpisu.







