Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie

sobota, 2 maja 2020

Książka na wieczór: Bogaty i grzeszny, Meghan March

W poprzednim wpisie pisałam o dość drastycznej książce, która niestety nie jest dla każdego. Dlatego postanowiłam słów kilka napisać o jeszcze jednej lekturze, dużo lżejszej, idealnej na wieczór czy leniwe popołudnie. Mowa o książce Meghan March pod tytułem Bogaty i grzeszny, która miała swoją premierę niedawno, także myślę, że jeszcze nie wszyscy o niej słyszeli. Jest to pierwszy tom trylogii Bogactwo i grzech. Jeśli jesteście ciekawi, co o niej sądzę i czy czekam na kolejne tomy, to zapraszam na dalszą część wpisu.


Książka na wieczór: Świst umarłych, Graham Masterton

Ostatni czas sprzyja czytaniu książek, sięgam po nie właściwie codziennie, przez co stos nieprzeczytanych maleje, rośnie za to jednak ilość recenzji do napisania. Nie ma jednak co narzekać, tylko najwyższy czas brać się za nadrabianie zaległości. Dzisiaj słów kilka napisać chciałabym na temat książki "Świst umarłych", której autorem jest Graham Masterton. Jest to świetna pozycja dla osób lubiących thrillery zapewniające mocne wrażenia. Jeśli jesteście ciekawi, moich wrażeń po przeczytaniu tej książki, to zapraszam na dalszą część wpisu.

piątek, 1 maja 2020

Nowości Kwiecień 2020

Kolejny miesiąc za nami, mówiąc szczerze, to jestem w szoku, że to już maj, przecież dopiero co był styczeń. Mam wrażenie, że im człowiek starszy, tym czas szybciej płynie. W normalnych okolicznościach majówkę pewnie spędzałabym, w większym gronie znajomych, organizując jakiegoś grilla, no ale niestety w tym roku jest to niemożliwe. Mam nadzieję, że nadrobimy to w późniejszym czasie. 
Dzisiaj przychodzę z jednym z bardziej lubianych wpisów na moim blogu, czyli nowościami ubiegłego miesiąca. Jesteście ciekawi, co trafiło do mojej kosmetyczki w kwietniu? Jeśli tak to zapraszam na dalszą część wpisu.



środa, 29 kwietnia 2020

Salony kosmetyczne zamknięte? Zafunduj sobie spa w domu!

Salony kosmetyczne zamknięte są już od dłuższego czasu, nie wiadomo kiedy dokładnie zostaną otwarte. Osoby, które odwiedzały gabinety w celu zabiegów pielęgnacyjnych, muszą radzić sobie same w domu. Dlatego też postanowiłam przedstawić wam trzy produkty, które świetnie sprawdzą się w tym trudnym dla świata czasie i pomogą odpowiednio zadbać o naszą cerę. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat tych kosmetyków, to zapraszam na dalszą część wpisu.


poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Serum węglowe Bielenda Carbo Detox

Kosmetyki z węglem aktywnym swego czasu były bardzo popularne, większość marek wprowadzały je do swojej oferty pod różnymi postaciami np. maseczki, kremu do twarzy, pasty do zębów czy nawet olejku pod prysznic. Teraz nadal są dostępne na sklepowych półkach, ale mam wrażenie, że szał na nie częściowo opadł. Ja jakiś czas temu w zapasach znalazłam Serum węglowe Bielenda Carbo Detox i stwierdziłam, że najwyższy czas je wypróbować. Teraz kiedy dobija już dna, zostało go zaledwie na jedno czy dwa użycia, mogę napisać o nim coś więcej. Jesteście ciekawi, jak się u mnie sprawdziło? Jeśli tak, to zapraszam na dalszą część wpisu.

środa, 22 kwietnia 2020

Woda ryżowa do demakijaży, Barwa Natura

Markę Barwa znają chyba wszyscy przynajmniej ze słyszenia, ale podejrzewam, że większość z Was miała, chociażby jeden produkt od nich, prawda? Mnie osobiście do tej pory firma ta najbardziej kojarzyła się z szamponami i oczywiście z serią siarkową, z której bardzo polubiłam krem siarkowy długotrwale nawilżający. Ostatnio jednak podczas zakupów online moją uwagę przyciągnęła woda ryżowa do demakijażu z serii Natura i stwierdziłam, że chętnie ją wypróbuję. A jak się sprawdziła? O tym przeczytacie w dalszej części wpisu.


Woda umieszczona jest w plastikowej butelce o pojemności 300 ml. Opakowanie jest przeźroczyste, dzięki czemu można obserwować stopień zużycia i w odpowiednim momencie udać się na zakupy. Zamknięcie typu flip-top nie stawia oporów, bez problemu można je otworzyć, nawet mając długie paznokcie. Mimo to korek jest szczelny, jeśli micel się przewróci, nic się nie wylewa, także myślę, że bez obaw można go zabrać ze sobą w podróż. Opakowanie dobrze leży w dłoni, mały otwór ułatwia wydobycie odpowiedniej ilości produktu. Na butelce umieszczona jest naklejka o prostej, ale ładnej szacie graficznej, znajdują się na niej wszystkie potrzebne informacje takie jak opis kosmetyku, sposób użycia, a także skład. 

Jak na płyn micelarny przystało, konsystencja jest wodnista, przeźroczysta. Zapach niestety mi nie przypasował, jest dość sztuczny, perfumowany, intensywny i mało przyjemny. Szczerze mówiąc, to trochę się zawiodłam, seria Natura powinna mieć jednak bezzapachowe produkty albo ewentualnie jakieś delikatne, naturalne aromaty.


Ja, jak wiecie, sięgam po płyn micelarny zarówno rano, jak i wieczorem przed żelem do mycia twarzy i tak samo było w tym przypadku. Woda dobrze oczyszcza cerę, usuwa wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, również pozostałości kosmetyków pielęgnacyjnych i makijaż. Początkowo trochę obawiałam używać się go w okolicach oczu, myślałam, że będzie podrażniać tę delikatną okolicę, jednak nic takiego nie miało miejsca. Płyn radzi sobie z rozpuszczeniem tuszu do rzęs, pomady do brwi czy też cięższego podkładu. Kosmetyk pozostawia buźkę oczyszczoną i odświeżoną, gotową na dalsze zabiegi pielęgnacyjne. Micel nie wysusza ani nie podrażnia skóry. Nie zauważyłam żadnego nawilżenia, czy regeneracji, o czym wspomina producent, ale bądźmy szczerzy, od tego są inne kosmetyki. Jedynym minusem w tym produkcie jest zapach, o czym wspomniałam już wcześniej, co prawda z czasem się do niego przyzwyczaiłam, ale nie mogę powiedzieć, że go polubiłam. 

Wydajność standardowa, w zależności od częstotliwości używania, mi wystarczy na około 3-4 tygodnie. Cena ryżowej wody micelarnej waha się między 7,50 a 10 zł w zależności od miejsca zakupu. Nie robi krzywdy, więc możecie go wypróbować, jednak osoby, które sięgają po bezzapachowe kosmetyki do pielęgnacji twarzy, powinny go omijać.


Znacie kosmetyki marki Barwa? Jaki płyn micelarny aktualnie używacie?

wtorek, 21 kwietnia 2020

Torby papierowe z nadrukiem - świetne narzędzie promocyjne dla Twojej firmy

Dzień dobry! Co tam u Was? Jak samopoczucie? 
Dzisiaj temat trochę inny, mało kosmetyczny, ale myślę, że zainteresuje was, a w szczególności tych, którzy mają swoje firmy, sklepy i szukają ciekawych narzędzi promocyjnych. Jak możecie domyślić się z tytułu, mowa będzie o torbach papierowych z nadrukiem. Coraz więcej sklepów rezygnuje z foliowych reklamówek, a wybiera właśnie bardziej ekologiczna rozwiązanie. Podczas zakupów zauważyłam, że większość toreb jest biała, szara, bez żadnych znaków, a gdyby tak wzbogacić je w nadruk graficzny robiłyby jako reklama, prawda?