Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie

wtorek, 18 czerwca 2019

Pudełko BeGlossy: Owocowe odkrycia

Od jakiegoś roku, a nawet i dłużej obiecywałam sobie, że nie zakupię więcej pudełek z kosmetykami w ciemno. Kiedyś przed kilka miesięcy subskrybowałam pewien box, niestety mówiąc szczerze więcej razy się byłam zawiedziona niż zadowolona. W weekend jednak na InstaStory u Izy zobaczyłam zapowiedź najnowszego, czerwcowego pudełka BeGlossy i przepadłam, było tak kuszące, że musiałam zamówić. Z racji tego, że znalazłam kod rabatowy, zapłaciłam za niego 39 zł. Czy było warto? O tym poniżej.


Pudełko BeGlossy: Owocowe odkrycia dotarło do mnie dzisiaj, od razu zabrałam się za zrobienie zdjęć i siadłam do pisania, żeby podzielić się z Wami pierwszy wrażeniem na jego temat. 
W środku znalazłam 6 kosmetyków pełnowymiarowych, a właściwie 7, ponieważ dwa są takie same oraz próbki, jako prezent od firmy. Dodatkowo klientki VIP, czyli osoby które posiadają aktywny pakiet na 6 lub 12 miesięcy, albo mają subskrypcję przez minimum 6 miesięcy, otrzymały Rozjaśniające serum z utrastabilną witaminą C z Bielendy Professional. Ja akurat do tych osób nie należę, a szkoda, ponieważ witaminę C w kosmetykach bardzo lubię.


W moim pudełku znalazł się :

Nawilżający żel pod prysznic Biała Brzoskwinia i Nektarynka, Le Petit Marseillais - ten żel już akurat miałam i bardzo dobrze go wspominam! Ma cudowny zapach, który umila kąpiel, dobrze oczyszcza i nie wysusza skórę. Żel zabiorę chyba ze sobą na wakacje, ponieważ ma szczelne i poręczne opakowanie.

Dezodorant w kulce Ipanema Nights, Fa - za dezodorantami w kulce nie przepadam, zdecydowanie wolę te w sprayu. Ten jednak chętnie zużyję, ponieważ zapach bardzo mi się podoba. Połączenie jaśminu i marakui to strzał w 10. Wersja ta występuje zamiennie z Amazonia Spirit. 

Pielęgnująca pomadka do ust Mango Shine, Nivea - ostatnio zastanawiałam się nad tą pomadką będąc na zakupach w Rossmannie, ale nie kupiłam. Cieszę się, że w pudełku znalazła się właśnie ta wersja, uwielbiam mango i mam nadzieję, że zapach nie będzie sztuczny.

Złuszczające kwasy w chusteczce do ciała, Tołpa - ten produkt akurat podoba mi się najmniej. Nie wiem czy dwie chusteczki wystarczą na całe ciało, po za tym w peelingach lubię uczucie drapania, masażu, a z tym kosmetykiem tego nie otrzymam.


Avocado Vegan Mask - Maska w płachcie, L'Biotica - jak wiecie uwielbiam maseczki do twarzy, lubię też tą markę, więc jestem jej bardzo ciekawa, tym bardziej że jest to nowość. W pudełku znaleźć można jedną z trzech wersji: Avocado, Papaya lub Raspberry, mi trafiła się ta pierwsza. Mówiąc szczerze, wolałabym owocową, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Na pewno wypróbuję i dam Wam znać czy się sprawdziła.

Kremowy rozświetlacz z linii Summer Festival, AA Wings of Color - uwielbiam rozświetlacze, szczególnie latem, pięknie podkreślają opaleniznę. Zdecydowanie wolę prasowane, ale dam mu szansę. Pierwsze testy już za mną, co prawda tylko na dłoni, ale efekt bardzo mi się podoba, jest błysk i to dość mocny. 

Próbki Animal BB Cream SPF 50, Skin 79 - jest to prezent od firmy. Te kremy ciekawią mnie od dawna, sporo dobrego czytałam na ich temat, teraz mam okazję sprawdzić i dopasować odpowiedni odcień dla siebie. Kto wie, może pierwsze wrażenie będzie na tyle pozytywne, że skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie.


Mówiąc szczerze, po zapowiedzi jaką zobaczyłam spodziewałam się czegoś bardziej wow, a tu no cóż.. kosmetyki łatwo dostępne, do kupienia w większości drogerii. Nie mogę jednak powiedzieć, że jestem nie zadowolona, bo wszystkie produkty chętnie wypróbuję, nic się nie zmarnuje. 
Czy skuszę się na pudełko w kolejnym miesiącu? Myślę, że tak! Dlatego spodziewajcie się podobnego wpisu w lipcu.


Co sądzicie o zawartości czerwcowego BeGlossy?

27 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się zawartość pudełka. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna zawartość :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dosyć fajna zawartość, ale tak jak piszesz szkoda, że produkty są tak łatwo dostępne ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa ale dość podstawowa zawaartość;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie najbardziej zainteresował ten rozświetlacz. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba zawartość pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie oczarowałaby mnie ta zawartość. Zwłaszcza, że są marki Le Petit Marseillais i Tołpa, a one mi wyjątkowo nie leżą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pomadkę Nivea właśnie o tym zapachu mango i jest prześwietna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli chodzi o tego rodzaju pudełka, zawsze większą frajdę miałam z niespodzianki co jest w środku, niż z samej zawartości...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale to wszystko musi pachnieć :D

    Zapraszam na nowy post,a w nim relacja z koncertu Myslovitz ♥ Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jest zła ta zawartość. Tym bardzie, że udało ci się je kupić w naprawdę okazyjnej cenie. Kosmetyki LPM mają piękne zapachy, nie trafiłam jeszcze na taki, który by mnie całkowicie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny box. Kolorowo, na lato super. Żel do kąpieli z chęcią poznam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawartość bardzo wakacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię żele Le Petit Marseillais. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę że zawartość całkiem spoko :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet całkiem dobre to pudełko. kolorowo aromatycznie. tylko po takich boxach liczę na lepsze marki niż Fa czy Nivea

    OdpowiedzUsuń
  17. Z zapowiedzi także spodziewałam się, że będzie to coś extra!

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowite pudełko!
    Wiele rzeczy wygląda naprawdę ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli mam być szczera to kolejny raz się nie nauczyli nic. Takie kosmetyki to ja mogę kupić sobie sama. Pudełko nie zachwyca i moim zdaniem jest słabe.

    OdpowiedzUsuń
  20. Z całego pudełka najbardziej mnie ciekawi maseczka Avocado Vegan Mask - Maska w płachcie, L'Biotica :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdy zobaczyłam zapowiedź tego pudełka walczyłam ze sobą czy zamówić, ostatecznie nie zamówiłam i nie żałuję

    OdpowiedzUsuń
  22. Z jednej strony fajna "mieszana" zawartość do zużycia, a z drugiej trochę mało tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety, nie znalazłam nic, co szczególnie przykuło moją uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja przez Ciebie skusiłam się na to pudełeczko i jeszcze raz zaryzykuję w lipcu :) Mam taką samą zawartość jak Ty :) Miłego testowania! Ja tak jak Ci pisałam mam mieszane uczucia, ale wszystko się zużyje nie ma nic co by się zmarnowało :D

    OdpowiedzUsuń