Obserwatorzy

Sprawdź!

Akcesoria do makijażu - sprawdź opinie

środa, 18 września 2019

Ujędrniający balsam do ciała z filtratem ze śluzu ślimaka, Vis Plantis

Powiem Wam, że kiedy na rynku zaczęły się pojawiać kosmetyki ze śluzem ślimaka zapierałam się rękami i nogami, że nigdy po nie nie sięgnę. Nie lubię ślimaków, od dziecka miałam do nich wstręt, a wręcz nawet się ich bałam. Potem jednak otrzymałam w prezencje maseczkę z tym składnikiem i po długim przekładaniu jej z kąta w kąt postanowiłam ją wypróbować i wiecie co? Efekty były genialne. Od tego momentu chętniej sięgam po takie kosmetyki, chociaż ślimaków nadal nie lubię. Kiedy od VisPlantis otrzymałam Ujędrniający balsam do ciała z filtratem ze śluzu ślimaka i olejem bawełnianym byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzi. Teraz kiedy trafił on już do wrześniowego denka mogę powiedzieć o nim coś więcej.


Balsam umieszczony jest butelce o pojemności 400 ml wykonanej z białego plastiku, która wyposażona jest w pompkę. Aplikator działa bez zarzutu, nie zacina się, ani nie pluje zawartością na prawo i lewo. Niestety pod koniec ciężko wydobyć resztki balsamu, najlepszym sposobem jest jej rozcięcie. Opakowanie jest wygodne, spokojnie można zabrać je ze sobą w podróż bez obawy, że balsam zaleje nam bagaż. Szata graficzna przejrzysta, ładnie się prezentuje. Na butelce umieszczona jest naklejka, która informuje, że kupując ten balsam wspieramy fundację Rak'n'Roll. Informacje jakie jeszcze możemy znaleźć na opakowaniu to zapewnienia producenta, sposób użycia, skład oraz datę ważności.

Kosmetyk ma lekką, taką trochę śliską konsystencję. Łatwo rozprowadza się na skórze i szybko w nią wchłania. Zaraz po posmarowaniu można się ubierać co jest dla mnie dużym plusem. 
Jeśli chodzi o zapach to jest przyjemny, świeży, nie powinien nikomu przeszkadzać.


Balsam stosowałam na całe ciało po wieczornej kąpieli, a także czasami rano w zależności od potrzeb. Kosmetyk robi to czego najbardziej wymagam od balsamów, czyli nawilża, nie pojawia nieprzyjemne uczucie ściągnięcia w ciągu dnia. Po pewnym czasie zauważyłam, że ciało stało się bardziej elastyczne, napięte i gładsze. Skóra jest miękka, sprężysta, delikatna w dotyku. Balsam również dobrze sprawdza się po opalaniu, przyjemnie chłodzi i koi delikatne podrażnienia. Producent poleca kosmetyk do stosowania przez osoby, które mają skłonność do powstawania cellulitu i rozstępów. W tym pierwszym temacie się nie wypowiem, ponieważ na szczęście nie mam takiego problemu, a jeśli chodzi o rozstępy to nie zauważyłam, aby się zmniejszyły. Warto jednak zaznaczyć, że moje tygrysie paski pojawiły się w ciąży czyli trzy lata temu i żadne kosmetyki już cudów nie zdziałają.


Kosmetyk jest wydajny, spokojnie wystarcza na regularne stosowanie przez kilka tygodni. Koszt balsamu to około 16 zł, więc cena przyzwoita.
Jestem naprawdę z niego zadowolona i chętnie wypróbuję inne wersję balsamów z filtratem ze śluzu ślimaka z tej marki, z tego co widziała dostępna jest jeszcze wersja odżywcza, nawilżająca i regenerująca. 


Macie swój ulubiony balsam? Stosujecie kosmetyki z śluzem ze ślimaka?

17 komentarzy:

  1. Nie korzystałam nigdy z takiego balsamu. Jakoś śluz ze ślimaka mnie nie bardzo zachęca

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie zupełnie nie kuszą kosmetyki z tym składnikiem - no może maseczki :D Vis Plantis bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niewiele miałam do tej pory styczności z tą marką kosmetyków..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy produkt, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. polubiłam się ze śluzem ślimaka

    OdpowiedzUsuń
  6. Idzie jesień więc pora wrócić do stosowania balsamów. Ten mi się podoba ze względu na zawartość słuzu że ślimaka

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie się zapowiada i fajna cena przy takiej pojemności ;D miałam kiedyś jakiś krem do twarzy ze śluzem ślimaka a za dzieciaka sama ślimaki zbierałam xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej się na ten balsam nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również nie przepadam za ślimakami, ale gdybym miała okazje to może bym się przełamała i wypróbowała ten balsam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nie wiedziałam,że ta marka ma w swojej ofercie taki balsam. Muszę go wypróbować koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałem serum ślimakowe do twarzy tej marki i było świetne, balsamu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Stosowałam kiedyś krem do twarzy ze śluzem ślimaka, ale o balsamie do ciała jeszcze nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo lubię balsam z Avon perfumowaby. Moja skóra pachnie idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja skóra uwielbiam wszystko co zawiera śluz ślimaka. Jestem ciekawa tego balsamu, gdyż tej firmy mam tylko krem do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię tą firmę i ich kosmetyki używam regularnie

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chyba jeszcze nic ze śluzem ślimaka nie miałam no może oprócz płatków pod oczy :P

    OdpowiedzUsuń