Obserwatorzy

sobota, 3 czerwca 2017

Oczyszczający płyn miceralny, L'Oreal

Korzystając z tego, że synek ma drzemkę postanowiłam zrobić sobie kawę i napisać kolejny wpis. Mimo tego, że jest dopiero przed 14 to ja już najchętniej położyłabym się spać, zakupy mnie wykończyły. Przeszłam dzisiaj wiele sklepów w poszukiwaniu sukienki na wesele kuzyna i jak na złość to co mi się podobało to nie było w moim rozmiarze, a jak już znalazłam odpowiedni rozmiar to albo mi się nie podobało, albo źle na mnie leżało. Dopiero w ostatnim sklepie znalazłam cudowną sukienkę w jasno różowym kolorze z tiulowym dołem, od razu wiedziałam, że będzie moja i jest, czeka na przyszły tydzień. Wrzucę później jej zdjęcie na Instagrama.

Przejdźmy jednak do tematu wpisu, czyli recenzji wody micelarnej z L'Oreal. Jeśli jesteście ciekawi jak się ona u mnie sprawdziła to zapraszam do dalszej części wpisu.


Co mówi producent ?


Skład :


Opakowanie :
Wodę micelarną otrzymujemy w butelce w kształcie prostopadłościanu, jest ona dość wąska dzięki czemu dobrze leży w dłoni. Zamknięcie typu flip-top nie sprawia problemu. Otwór jest dość mały, także bez problemu można wydobyć odpowiednią ilość produktu, bez obawy że nagle wylejemy na wacik pół butelki. Szata graficzna skromna, na opakowaniu znajdziemy wszystkie potrzebne informacje. Pojemność 200 ml.

Zapach, konsystencja :
Zapach delikatny, ale przyjemny, szybko się ulatnia. Konsystencja jak na płyn micelarny przystało, wodnista, przeźroczysta, czyli po prostu woda.

Działanie :
Wodę micelarną kupiłam na jakiejś promocji, już dawno byłam jej ciekawa, a że akurat cena zachęcała do zakupu, więc stwierdziłam że spróbuję. Oczywiście moje zapasy są spore, więc zanim zaczęłam go używać to producent zmienił opakowanie (obecnie ten płyn można kupić pod nazwą Płyn micelarny do skóry suchej i wrażliwej z serii Skin Expert). Wracając do działania płyn pozytywnie zaskoczył mnie od pierwszego użycia, bardzo dobrze radzi sobie z rozpuszczeniem tuszu do rzęs, eyelinera, podkładu czy innych kosmetyków do makijażu. Działa on bardzo szybko, kilka przetarć twarzy wacikiem i już jest czyściutka. Płyn nie podrażnia okolic oczu ani twarzy. Woda sprawdza się również idealnie do odświeżenia twarzy rano, czy w ciągu dnia. Mimo tego, że jest on delikatny, przeznaczony do cery wrażliwej, jest naprawdę skuteczny i radzi sobie nawet z mocnym makijażem.

Wydajność :
Dobra, szczerze mówiąc myślałam że skończy się o wiele wcześniej a tu płyn pozytywnie mnie zaskoczył. Wystarczył na około miesiąc czasu, czyli jak na pojemność 200 ml to wynik jest naprawdę dobry.

Cena :
Około 15-20 zł.


Podsumowując :
Bardzo dobry płyn, muszę przetestować tą nową wersję która ponoć ma taki sam skład, aby sprawdzić czy to faktycznie ma takie samo działanie. Tą wersję można nadal kupić w drogeriach internetowych.


Pozdrawiam, Ala.

14 komentarzy:

  1. Nie miałam jej :) czekam na sukienkę na Insta :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem ciekawy kosmetyk muszę go wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze wspominam ten micelek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie sięgam po tę markę. Wiele produktów się u mnie nie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nice post dear :)
    Enjoy your weekend

    https://www.instagram.com/tijamomcilovic/
    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  6. tego micela jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sukienkę widziałam- śliczna :) a ten płyn znam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co ja na to poradzę, że tak bardzo lubię produkty Loreal :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go kiedyś, nie wzbudził we mnie zachwytu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam go, trudno poznać wszystkie micelki jakie oferuje rynek kosmetyczny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Używam teraz płynu micelarnego z tego, ale innego rodzaju i też na razie jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy produkt muszę przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. tego akurat nie miałam ale mam od nich ten nowy co dopiero wyszedł i zobaczymy jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń