Obserwatorzy

poniedziałek, 13 lutego 2017

K'Lips matowa pomadka Milky Brown, Lovely

Witajcie Kochani w kolejny poniedziałek, ten czas zdecydowanie za szybko płynie, a ja jestem strasznie słabo zorganizowana i na nic nie mam czasu. Liczę na to, że jak synek podrośnie będzie trochę lepiej. Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją słynnej już pomadki z firmy Lovely. Nie wiem jak u Was, ale u mnie w Rossmannie ciągle są braki.


,,Zestaw do wykonania makijażu ust. Zawiera płynną pomadkę o matowym wykończeniu i konturówkę do ust w tym samym kolorze.''



Pomadka K'Lips firmy Lovely występuje w pięciu odcieniach. Po długich namysłach w drogerii wybrałam kolor Milky Brown. Najchętniej wzięłabym je wszystkie, no ale budżet mi na to nie pozwolił.



Milky Brown to właśnie taki mleczny brąz, z jednej strony kolor bardzo mi się podobał kiedy widziałam go u innych, a z drugiej trochę się obawiała jak będę w nim wyglądać. Po pierwszym użyciu wszystkie obawy zniknęły, a pojawiła się miłość. Odcień idealnie do mnie pasuje, dobrze się w nim czuję, a to chyba najważniejsze. Kilka razy usłyszałam również od znajomych, że do twarzy mi w tym kolorze, więc tym bardziej częściej po nią sięgam. Pomadka jest idealna do codziennych makijaży do pracy czy szkoły, ale również dobrze wygląda na wieczorne wyjścia ze znajomymi.


Konturówka jest dość miękka, bez problemu można nią obrysować kontur ust. Szczerze mówiąc rzadko kiedy sięgam po konturówki, szczególnie na jakieś większe wyjścia, na co dzień stosuję samą pomadkę. K'Lips to pomadka w płynie, nakładamy ją na usta za pomocą aplikatora takiego samego jak przy błyszczykach. Jest on odpowiedniej wielkości, nabiera małą ilość produktu, także bez problemu rozprowadzić ją na ustach. Z racji, że jest to dość ciemny kolor nie polecam robić tego bez lusterka, żeby nie było jakiś niemiłych niespodzianek.


Pomadka utrzymuje się na ustach zaskakująco długo, nie straszne jej picie ani jakieś delikatne jedzenie. Dopiero tłuste potrawy sprawiają, że znika z warg, ale to jest akurat całkiem normalne. W normalnych warunkach utrzymuje się około 5-6 godzin, po czym zaczyna się ścierać ale robi to dość równomiernie. Przy częstym stosowaniu pomadka odrobinę wysusza usta, ale w przypadku matowych pomadek jest to całkowicie normalne, po użyciu balsamu czy jakiegoś masełka wszystko wraca do normy.


Pomadkę K'Lips możecie zakupić w Rossmannie w cenie 19,99 zł.

Pozdrawiam, Ala.

20 komentarzy:

  1. Też ostatnio na nią patrzyłam ale mam już zakaz kupowania pomadek ;) Za dużo się ich uzbierało

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam jeden z odcieni K'Lips, i bardzo go polubiłam, choć od czasu jak kupiłam swoją pierwszą pomadkę MAC rzadko używam czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna kusi mnie ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kusi od dawna, ale nie mogę na nią trafić, a kolor przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kolor ma ładny :) zimą lubię takie ciemne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor ma ładny ale ja mam tyle pomadek ze na razie nic wiecej nie kupuje

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny kolorek ;) Chociaż nie do końca dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na ustach wygląda całkiem ładnie :)

    Obserwuję i Zapraszam do siebie http://zafrikooo.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny odcień, chyba się skusze na tą pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale piękny kolor :D Przy mojej bladej cerze będzie za ciemny, ale Neutral Beauty chętnie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam zamiar wypróbować ale inny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie,pasuje do ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja współlokatorka ją ma i uwielbia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się efekt matowych ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ładny ten kolorek :) chętnie wypróbuje ale może jakiś ciemniejszy :P

    OdpowiedzUsuń