Obserwatorzy

środa, 11 stycznia 2017

Żel pod prysznic Oriental Spirit, Isana

Jak wiecie kiedy tylko w Rossmannie pojawia się jakiś nowy żel pod prysznic z Isany muszę go mieć, przynajmniej w większości wypadków. Tak samo było w przypadku tego żelu, któregoś dnia wyszłam jak zwykle po bułki, ale że po drodze był Rossmann to weszłam zobaczyć co mają nowego, no i wyszłam z nim. 


Co mówi producent ?


Skład :


Opakowanie :
Żel otrzymujemy w tubce wykonanej z miękkiego plastiku co ułatwia wydobywanie produktu do samego końca. Zamknięcie typu flip top nie sprawia problemu, nawet kiedy mamy mokre dłonie bez problemu go otworzymy. Kolorystyka utrzymana w bieli i odcieniach fioletu. Szata graficzna przyciąga oko, od razu rzucił mi się w oczy ze sklepowej półki. Pojemność 200 ml, jest to trochę mniej niż w tradycyjnych żelach z tej firmy.

Zapach, konsystencja :
Zapach jest po prostu cudowny, mieszanka owoców z orientalnymi przyprawami. Aromat ten w trakcie kąpieli unosi się w całej łazience, niestety na skórze dość szybko znika. Myślę, że każda z Was powinna go chociaż powąchać. Szkoda, że nie ma balsamu o tym zapachu, bo jest po prostu prześliczny.
Konsystencja produktu typowa do żeli pod prysznic, średnio gęsta w kolorze lawendowym.

Działanie :
Kiedy poznałam zapach żelu od razu wzięłam go ze sobą pod prysznic, nie patrząc na to że stało już tam kilka innych produktów do mycia. Oriental Spirit bardzo dobrze się pieni, wystarczy mała ilość na myjkę, aby wytworzyć sporą ilość piany i umyć ciało. Żel bardzo dobrze oczyszcza skórę, a przy tym jej nie wysusza. Podejrzewam, że w okresie letnim nie musiałabym po nim za każdym razem używać balsamu, jednak teraz w okresie grzewczym jest to konieczne.

Wydajność :
Dobra, żel wystarczył mi na jakieś trzy tygodnie, co przy pojemności 200 ml jest to całkiem dobry wynik.

Cena :
4,99 zł


Podsumowując :
Dobry żel o przepięknym zapachu. Gdyby nie fakt, że mam sporo żeli w szafce kupiłabym jeszcze parę sztuk na zapas.


Pozdrawiam, Ala.

32 komentarze:

  1. Lubię żele o takim zapachu:) chętnie go zakpię jak będę miała okazję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wąchałam go w sklepie, zapach mi się podobał, ale jakoś się nie skusiłam. Skoro mówisz, że jest taki fajny to chyba jednak kupię tubkę na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dałam go siostrze, zapach całkiem ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę że zapach by mi się bardzo spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tego nie miałam, ale miałam jagodowy i był fajny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też go kupiłam ostatnio z ciekawości :D Ładnie pachnie, jednak ze składku wolę Alterrę

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz go widzę :) Czym robisz zdjęcia na bloga?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię produkty z Isany :) tego produktu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Isanę jednak tej orientalnej wersji u siebie w Rossmanie nie zauważyłam :(.
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazwyczaj nie używam żeli z Isany, ale ten ma piękny kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Za taką cenę to kupię go na pewno przy najbliższych zakupach w Rossmannie :)Chociażby dla sprawdzenia zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używam produktów tej firmy.. uczulają mnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię żele z Isany, nie kosztują zbyt wiele a fajnie się sprawdzają ;) Z tą wersją jeszcze nie miałam styczności.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładne opakowanie :D Nie znam tego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawił mnie ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. W sumie nie pamiętam, czy go wąchałam, muszę sobie przypomnieć ;) Lubię żele z Isany za cenę, wydajność i fajne zapachy, zawsze do nich wracam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też lubię żele Isany, szczególnie za piękne zapachy:) Podoba mi się szata graficzna tego nowego, pewnie niedługo trafi i na moją półkę:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze lubiłam limitowane żele Isany, ale od dłuższego czasu nie kupuję, bo mam wystarczające zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się już kolor tego żelu i opakowanie :)
    Dziękuję za komentarz na moim blogu - ja sama jeszcze nie mam dzieci, ale i tak ciężko mi znaleźć czas wolny dla siebie. Choć wiem, że w moim przypadku to tylko wymówka...

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam jeszcze nigdy niczego z Isana.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapach mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Żel, sam z siebie kusi szatą graficzną, a Ty dodatkowo narobiłaś mi na niego ochoty opisem zapach! :) Chyba trzeba wybrać się do Rossmanna :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapach to kwestia za która lubię i nie lubię żeli Isany. Lubię bo bywają boskie, a nie lubię bo znikają. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jedyne co mi się nie podoba w tym żelu to ta tubka :(

    OdpowiedzUsuń