Obserwatorzy

niedziela, 1 stycznia 2017

Nowy Rok, nowe postanowienia..

Rok 2016 był rokiem, kiedy moje życie zmieniło się o 180 stopni.. Sporo nerwów, ale również wiele powodów do uśmiechu. Początkiem roku zaskoczyła mnie wiadomość o ciąży, z każdym kolejnym tygodniem było coraz lepiej.. chociaż również nerwowo. Najpiękniejszym dniem w 2016 roku był 25 wrzesień kiedy na świat przyszedł mój synek, wiedziałam wtedy że od tego momentu wiele się zmieni, ale zrobię wszystko aby mały był szczęśliwy.
Dzisiaj mamy już 1 stycznia 2017 roku, nowy rok nowe postanowienia. Muszę przyznać, że zwykle nie robiłam takich postanowień, ponieważ szybko się poddawałam, ale w teraz mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej.

(źródło : google)

Moje postanowienia : 

1. Spędzać jak najwięcej czasu z synkiem, ale znaleźć również czas dla siebie. Właściwie spędzanie czasu z małym to rzecz jak najbardziej naturalna, nie będzie to problemem. Bardziej będę musiała skupić się na drugiej części.. aby właśnie nie zapominać o sobie i od czasu do czasu wyskoczyć gdzieś ze znajomymi bez poczucia winy. Ostatnio zostawiłam małego z moimi rodzicami wieczorem i wyskoczyłam z przyjaciółką na miasto.. mimo tego, że synek w tym czasie spał i miał dobrą opiekę ja czułam się jakoś dziwnie, że go zostawiłam.

2. Poprawić swoją kondycje fizyczną. Chociaż waga pokazuje w tym momencie jakieś 3-4kg mniej niż przed ciążą z kondycją jest ciężko. W tym momencie jeszcze nie wiem dokładnie jaka to będzie aktywność czy bieganie czy może siłownia. Jeszcze przez mniej więcej dwa miesiące ograniczę się do długich spacerów z wózkiem, ponieważ powoli wychodzę z anemii i lekarz karze jeszcze odpuścić inny wysiłek.

3. Regularnie pisać posty na blogu. W 2016 roku przez to, że sporo się działo zaniedbałam dość mocno bloga, teraz zamierzam to zmienić. Postanowiłam, że będę wstawiać posty minimum do dwa dni.. tak żeby w miesiącu pojawiło się około 15 nowych wpisów.

4. Kupować mniej kosmetyków i zlikwidować zapasy. Sprzątając ostatnio zauważyłam, że moje zapasy kosmetyczne są strasznie duże i muszę coś z tym zrobić. Zastanawiałam się, czy w tym roku nie zrezygnować z projektu denko, ale jednak tego nie zrobię.. dzięki czemu będę mogła zobaczyć ile kosmetyków zużyje w ciągu roku.

5. Zaoszczędzić trochę pieniędzy. Ale czy to jest możliwe ? Wychodząc na miasto zawsze wracam z jakimś kosmetykiem dla siebie, czy ubrankiem dla synka. W 2017 roku postaram się kupować to co naprawdę jest nam potrzebne.

Myślę, że jest to pięć najważniejszych postanowień.. pewnie znalazłoby się coś jeszcze, ale myślę że wystarczy aby zrealizowała te.. Nad kolejnymi pomyślę w przyszłym roku.

Przypominam o rozpoczynającej się Akcji ŻYCZENIA DLA BLOGERKI i zapraszam do zapisywania się, niedługo startujemy.

Pozdrawiam, Ala.

16 komentarzy:

  1. Życzę Ci byś spełniła swoje postanowienia na Nowy Rok ;) kilka punktów mam podobnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Postanowienia są możliwe do wykonania! Tego Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie robię postanowień noworocznych :) zazwyczaj staram się realizować wszystko na bieżąco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 1,2 i 5 powinny trafić także na moją listę postanowień :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja najczęściej jak cos oficjalnie potanieję to sie nie spełnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również mam nadzieję, że trochę zaoszczędzę - głównie na kosmetykach, których mam naprawdę dużo a każde wejście do drogerii kończy się tym samym. Kupieniem czegoś nowego :)
    Ehh!

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę powodzenia i wytrwałości w realizacji postanowień ;) U mnie na blogu też będą :D Pierwszy raz od bardzo długiego czasu zdecydowałam postawić sobie noworoczne wyzywania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. *podobne :)
      Tylko u mnie waga mocno do zmniejszenia- z 5 kg zostało ciążowe ale i sprzed mam za dużo :)

      Usuń
  9. Mogłabym się podpisać pod nr 3,4 i 5, ale ja w tym roku życiowych postanowień nie robię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie mam żadnych postanowień choć na pewno znalazłoby się nie jedno.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe i mądre postanowienia, trzymam kciuki za ich realizację! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niektóre Twoje postanowienia mogę i przypisać do siebie np. częściej pisać na blogu i poprawić kondycje tzn. pozbyć się opony z brzucha.

    OdpowiedzUsuń
  13. no to masz szczęście że -4 ja to przytyłam książkowo i w sumie ciężko idzie ale zaparcie mam :) żel miałam z isany uwielbiam je a puder sypki jakoś nie przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Życzę powodzenia w dotrzymaniu postanowień.Chcesz odłożyć na coś konkretnego czy tak po prostu?

    OdpowiedzUsuń