Obserwatorzy

środa, 4 stycznia 2017

Nawilżający płyn micelarny, Bielenda

Pogoda za oknem jest okropna, wczoraj ładnie prószył śnieg, a dzisiaj niestety zrobiła się wielka chlabra, że nie chce się wychodzić z domu. Dlatego kiedy mały zasnął postanowiłam napisać dla was kilka słów o płynie micelarnym z Bielendy, który już dawno temu otrzymałam jako gratis w Rossmannie, ale dopiero teraz dobija dna. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie zapraszam do dalszego czytania.


Co mówi producent ?


Skład :


Opakowanie :
Płyn otrzymujemy w plastikowej, podłużnej butelce, jest ona przeźroczysta, dzięki czemu widzimy ile produktu jeszcze nam zostało. Zamknięcie typu flip-top działa bez zarzutu, chociaż początkowo ciężko się otwierało to po kilku użyciach się wyrobiło. Otwór odpowiedniej wielkości, wydobywa się tyle płynu ile jest nam potrzebne. Szata graficzna skromna, ale przyjemna dla oka. Pojemność 400 ml.

Zapach, konsystencja :
Płyn ma delikatny, przyjemny zapach, który jednak szybko się ulatnia. Konsystencja jak na tego typu produkt przystało wodnista, przeźroczysta. W opakowaniu widać jakby był lekko niebieski, jednak po wylaniu na wacik to wrażenie znika.

Działanie :
Płynu micelarnego jak wiecie używam najczęściej do zmycia delikatnego makijażu oczu, do usunięcia resztek podkładu, pudru po umyciu twarzy żelem lub do odświeżenia skóry po przebudzeniu. Początkowo do tego płynu podchodziłam sceptycznie, sama nie wiem dlaczego, kiedy jednak użyłam go po raz pierwszy od razu zmieniłam zdanie, Płyn bardzo dobrze radzi sobie z usuwaniem makijażu oczu, nie jest mu straszny tusz do rzęs czy cienie do powiek. Szybko i bez pocierania usuwa to co trzeba. Jedyne z czym ma problem to eyeliner w żelu, dlatego myślę że z wodoodpornym tuszem już sobie nie poradzi. Czasami zdarzyło mi się usuwać nim cały makijaż twarzy tym produktem i również z podkładem, korektorem itd radzi sobie bardzo dobrze. Płyn nie wysusza, ani nie wyrządza żadnych krzywd buźce. 

Wydajność :
Płyn jest bardzo wydajny, używam go od lipca, tyle że nie codziennie bo tylko do zmywania makijażu i czasami do odświeżenia twarzy i zostało mi go jeszcze na kilka użyć.

Cena :
Około 16-17 zł.


Podsumowując :
Bardzo dobry, niedrogi płyn do usuwania makijażu.


Pozdrawiam, Ala.

26 komentarzy:

  1. Bielendę bardzo lubię, ale tego płynu jeszcze nie miałam. Na pewno kiedyś się skusze i spróbuję na własnej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam rózowy i był fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam wersję różową i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś miałam inną wersję chyba różowa i była okej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. byłby całkiem fajny, gdyby nie Edta w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie króluję płyn miceralny z Garniera lub olej kokosowy.

    Zapraszam w wolniej chwili na mojego bloga na rozdanie kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam wersję różową i uwielbiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z własnych kosmetycznych doświadczeń, zaobserwowałam, że Bielenda ma coraz lepsze kosmetyki :D A cena ciągle na zadowalającym poziomie :D Podoba mi się ten micel :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zużyję moje niemałe zapasy to z przyjemnością po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem, czy moje oczy by się z nim polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam różową wersję i lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze nie miałam micela z bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie również go nie było ;) Ale jak pokończę zapasy to kto wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Również mam ten płyn micelarny bo dostałam go w pracy i niebawem będę mogła go przetestować :) Jestem ciekawa jak poradzi sobie z moim makijażem, bo u mnie wodoodporny eyeliner i mocny tusz to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, naprawdę wydajny :D U mnie płyny micelarne schodzą jak woda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tego nie miałam, natomiast z serii extreme ( ciemno zielony )kompletnie mi się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo duża butla w dobrej cenie :)
    Obserwuję Cię na IG :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Great review, thanks for sharing. I'm your new GFC follower. Happy New Year ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam, jednak nie zachwycił mnie jakoś szczególnie, żeby wrócić do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe jakby poradził sobie z moim tuszem do rzęs, zawsze mam problem, żeby go zmyć pomimo iż nie jest wodoodporny:) Obecnie stosuje różowego Garniera:) Polecam wypróbować jeżeli jeszcze nie testowałaś:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię produkty z Bielenda, ale tego jeszcze nie testowałam. Pewnie się słyszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam także dużo pozytywnych opinii na temat tego różowego.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam ten płyn micelarny! Tani a do tego mega wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Różowy jest całkiem fajny 😇

    OdpowiedzUsuń