Obserwatorzy

czwartek, 3 listopada 2016

Żel pod prysznic dla kobiet w ciąży i po porodzie, Dzidziuś dla mamy

Witajcie Kochani, 
właśnie wróciłam niedawno od fryzjera, pozbyłam się około 20 cm włosów, muszę przyznać że planowałam podciąć tylko końcówki, ale wyszło jak wyszło. Na szczęście nie żałuje tej zmiany, włosy nie nogi, więc odrosną. Synek jeszcze śpi, więc mam czas na herbatkę i żeby napisać coś tutaj. Będąc jeszcze w ciąży wybrałam się do sklepu po żel do prania i płyn do płukania do małego, wtedy właśnie w oko wpadł mi żel o którym dziś mowa. Jeśli jesteście ciekawe co o nim sądzę to zapraszam do dalszego czytania.


Co mówi producent ?


Skład :


Opakowanie :
Żel otrzymujemy w przeźroczystej butelce wykonanej z miękkiego plastiku. Dzięki zamknięciu typu flip-top produkt otwiera się nawet mokrymi dłońmi. Otwór odpowiedniej wielkości, można wydobyć tyle produktu ile faktycznie potrzebujemy. Szata graficzna bardzo mi się podoba, różowy rysunek kobiety w ciąży przyciąga oko. Pojemność 250 ml.

Zapach, konsystencja :
Żel ma bardzo delikatny zapach, taki jakby pudrowo-kwiatowy, muszę przyznać, że bardzo mi się podoba (tak, tak mówi to fanka intensywnie pachnących żeli pod prysznic). Konsystencja dość rzadka, trzeba uważać bo zdarza się, że spływa z dłoni. 

Działanie :
Żel kupiłam z myślą używania po porodzie, nie chciałam jakiś intensywnie pachnących, aby dodatkowo nie podrażniały ani nie przeszkadzały dzidziusiowi. 
Żel używany na gąbkę dobrze się pieni, jednak jeśli używamy go bez niej to nie ma co liczyć na jakąś spektakularną pianę. Najważniejsze co robi to to, że dobrze oczyszcza i odświeża skórę, a dodatkowo nie wysusza jej przy tym. Produkt używałam przez około miesiąc i w tym czasie nie używałam balsamów, a muszę przyznać że moja skóra jest w świetnym stanie, aż dziwne. Producent wspomina również o poprawie elastyczności skóry, o działaniu rozświetlającym itd, ale w takie rzeczy w przypadku żeli pod prysznic to ja nie wierzę. 

Wydajność :
Żel wystarczył mi na około miesiąc codziennego używania.

Cena :
7-8 zł.


Podsumowując :
Bardzo dobry żel o delikatnym, ładnym zapachu. Będę po niego sięgać nawet teraz kiedy w ciąży nie jestem, a od porodu trochę już minęło.


Pozdrawiam, Ala.

9 komentarzy:

  1. Pierwszy raz spotykam się z tym produktem. Nie mam jeszcze dzieci, więc nie rozglądamy się za takimi kosmetykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w ciąży używałam Tołpy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kompletnie mi nieznany, najważniejsze, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. z dzidziusia znam chyba tylko proszki do prania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie to wygląda na fajny ten żel,
    ja też chyba obetnę włosy , strasznie mi wypadają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię takie delikatne produkty:) wprawdzie nie jestem w ciąży ani też po porodzie ale myślę że można spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz świetny nagłówek bloga :)
    Fajny kosmetyk ale na razie nie jest on dla mnie :D

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam markę i żel, używałam właśnie tylko po to żeby Bąblowi zapach nie przeszkadzał. Przydają się takie kosmetyki, do czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzidziuś jakoś niespecjalnie mnie kusi :P

    OdpowiedzUsuń