Obserwatorzy

piątek, 12 sierpnia 2016

Yankee Candle - Mango Peach Salsa

Swoje pierwsze woski zamówiłam w styczniu, ale szczerze mówiąc wtedy nie udało mi się ich wypalić z racji tego, że to były początki mojej ciąży i każdy możliwy zapach mnie drażnił i wywoływał mdłości. Teraz na szczęście wszystko się uspokoiło i wracam do palenia wosków. Latem raczej po świeczki nigdy nie sięgałam, ale tegoroczne w tegoroczne wakacje pogoda nie dopisuje, więc w ostatnich dniach w moim domu unosi się aromat Mango Peach Salsa


Jak producent opisuje zapach ?
Splątane w tanecznym uścisku i poruszające się w rytm salsy owoce tworzą wokół siebie nastrój cudownej, letniej egzotyki. Salsa sporządzona z dojrzałych cytrusów, soczystego mango, uwodzącej słodkim nektarem brzoskwini to prawdziwy, tropikalny koktajl, dla równowagi doprawiony szczyptą różowego pieprzu i pobudzającego imbiru. Owocowy taniec, owocowy shake, owocowa przygoda przeżywana na rajskiej plaży. Po prostu – doskonale skomponowany, pięknie pachnący, w pełni naturalny wosk Mango Peach Salsa, który zaprasza do tańca, karmi ciało i uwodzi zmysły obietnicą egzotycznych wakacji.

Moja opinia :
Mango i brzoskwinie to owoce, które bardzo lubię i mogłabym je często jeść, dlatego stwierdziłam, że z tym woskiem możemy się polubić. Kiedy pierwszy raz go rozpaliłam użyłam trochę za dużo wosku, z racji tego, że aromat jest naprawdę intensywny i wystarczy mały kawałek, aby wypełnił cały pokój. Po roztopieniu tarty do mojego nosa początkowo dolatuje zapach mango i brzoskwini, jednak po chwili jest on przełamany ostrzejszą nutą imbiru oraz pieprzu. W pomieszczeniu utrzymuje się jeszcze dłuższy czas po zgaszeniu. Aromat kojarzy mi się z wakacjami na jakiejś rajskiej wyspie z pysznym koktajlem w ręku. Jest to raczej wosk, który albo się kocha, albo nienawidzi.. ja jestem w tej pierwszej grupie i na pewno jeszcze kiedyś się na niego skuszę, ale najpierw przetestuję jeszcze inne kuszące zapasy.

Wosk Yankee Candle Mango Peach Salsa możecie zakupić na stronie Goodies [TUTAJ] w cenie 8 zł.

Pozdrawiam, Ala. 

16 komentarzy:

  1. Znam go - taki średniak jak dla mnie, ani nie brzydki, ani też nie szczególnie ładny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam i się nie polubiliśmy... Chociaż ma parę ciekawych momentów podczas palenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Gratulacje:)

      Mimo sympatii do Ziaji nie uważam aby miały dobre składy szczególnie dla noworodków. W składach mają m.in. pochodną formaldehydu, która często niszczy cały skład:(

      Usuń
  3. ja kupiłam niedawno płyn do kąpieli mango - brzoskwinia i pachnie bajecznie - widziałam ostatnio ten wosk na allegro i właśnie myślę o zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mógłby mi jego zapach odpowiadać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie bym go polubiła :) skojarzenie rajskiej wyspy z egzotycznym koktajlem brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach musi być ciekawy ale nie wiem czy bym go polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Za zapachem brzoskwini nie przepadam ;) Ale może w połączeniu z mango tworzy fajną nutę zapachową. Warto by było sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te woski. Jednak tego zapachu jeszcze nie miałam. Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam zapachy tych wosków, choć niektóre moim zdaniem są za ostre... ale ... co kto lubi , różne są gusta :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam te tartę ale jeszcze jej nie paliłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam yc, tego wosku jeszcze nie testowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Yankee Candle uwielbiam. Na innym kanale widziałam zapachy jesienne Ebony & oak co tez zamierzam wypróbować. Twój wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham ten wosk <3 ma piękny zapach :D

    OdpowiedzUsuń