Obserwatorzy

środa, 3 sierpnia 2016

Szampon-balsam regenerujący do włosów, Receptury Babuszki Agafii

Dzisiejsza pogoda wcale nie jest sierpniowa, na niebie chmury, słońce nie ma siły się przebić, aż nie chce się wychodzić z łóżka. W sumie to nawet  mi to dzisiaj pasuję, bo nie czuję się zbyt dobrze, a po za tym muszę czekać na kuriera, bo zrobiłam małe zakupy dla malucha i dla siebie do szpitala. 
Postanowiłam wykorzystać ten czas i napisać dla Was kilka słów o szamponie, który już jakiś czas leży w kartoniku denkowym.


Co mówi producent ?


Skład :


Opakowanie :
Szampon otrzymujemy w buteleczce wykonanej z ciemnego plastiku. Zamknięcie typu flip-top ułatwia otwieranie nawet mokrymi dłońmi. Otwór ma odpowiednią wielkość, można wydobyć tyle produktu ile faktycznie potrzebujemy. Szata graficzna przyjemna dla oka, na naklejkach przeważa kolor zielony. Napisy po rosyjsku, jednak dystrybutor pomyślał, aby umieścić naklejkę z polskim tłumaczeniem. Pojemność 350 ml.

Zapach, konsystencja :
Zapach typowo ziołowy, nie każdemu musi się podobać. W opakowaniu jest dość mocny, jednak w kontakcie z wodą trochę traci na mocy. Na włosach utrzymuje się parę godzin. Konsystencja średnio gęsta, bez problemu można ją wydobyć z butelki, ale nie spływa z dłoni. Dobrze rozprowadza się na włosach.

Działanie :
Po szampon sięgnęłam przez przypadek, znalazłam go w sklepiku z chemią w moim mieście i postanowiłam wypróbować. W jego składzie znajdziemy SLS-y i wiem, że niektórym może to przeszkadzać, jednak odkąd jestem w ciąży moje włosy wariują i tylko takie szampony dają sobie z nimi radę. Szampon dobrze się pieni oraz oczyszcza jak należy. Kiedy używałam tego produktu włosy były świeże przez 2-3 dni, co dla mnie jest bardzo dobrym wynikiem. Zdarzało mi się nie użyć po nim odżywki i włosy nie były splątane, dały się bez problemu rozczesać, chociaż ostatnio nie zawsze to jest takie proste. Nie wywołał łupieżu, ani swędzenia skóry głowy. Producent mówi o regenerującym działaniu szamponu, jednak nie wymagałam tego od niego, takie zadania mają spełniać inne produkty.

Wydajność :
Wydajność standardowa, od czasu do czasu podbierała mi go mama i wystarczył nam na około 2 miesiące używania.

Cena :
Udało mi się go dorwać za niecałe 4 zł, ale to zależy gdzie kupujemy. Widziałam, że w internecie jest trochę droższy.


Podsumowując :
Bardzo dobry szampon w niskiej cenie.


Pozdrawiam, Ala.

20 komentarzy:

  1. Moje włosy uwielbiają produkty Babuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam inną wersję ich szamponu i bardzo polubiłam - ten pewnie też wypróbuję kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię kosmetyki Agafii ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany za 4 zł? to żal nie brać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. swojego czasu byłam wierna szamponom babuszki. w sumie nie wiem czemu z niej zrezygnowałam ..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w zapasach mam jeden z ich szamponow ale jeszcze nie testowałem natomiast maski i odżywki u mnie sie nie spisują

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele kosmetyków Agafii mi służy, tego jeszcze nie poznałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Babuszka ciagle za mną chodzi... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ma SLS więc już odpada. Moja cera szaleje po styczności z takimi substancjami. :-(

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię rosyjskie kosmetyki, więc być może się skuszę. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałaś szczęście - w takiej cenie szampon Babuszki to coś nie spotykanego.
    Dobrze, że nie wywołał łupieżu.

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy się z nim nie "spotkałam", ale myślę że mógłby się u mnie sprawdzić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego szamponu i nie ciągnie mnie do kosmetyków tej marki :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię wszelakie rosyjskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje włosy niestety nie lubią takich "naturalnych" ziołowych specyfików :( Im więcej chemii tym ładniejsze są po umyciu...

    OdpowiedzUsuń
  16. mnie ten skład rosyjskich mazideł podrażnia

    OdpowiedzUsuń
  17. nie próbowałam ich szamponów ;)

    OdpowiedzUsuń