Obserwatorzy

piątek, 3 czerwca 2016

Ulubieńcy Maj 2016

Na blogu nigdy wcześniej nie pojawiały się tego typu wpisy, ale postanowiłam, że czas to zmienić. Ostatnio odkrywam coraz to więcej perełek, które naprawdę są godne polecenia, dlatego stwierdziłam, że seria z postami o ulubieńcach będzie pojawiać się regularnie, tzn co miesiąc. Sama bardzo lubię czytać tego typu posty, więc nie wiem dlaczego wcześniej nie umieszczałam takich na blogu.


W majowych ulubieńcach znalazło się pięć kosmetyków, głównie jest to pielęgnacja, ale znalazł się też jeden gagatek z kolorówki, którego zna chyba każda z was. 


W blogsferze cały czas trwa szał na rosyjskie kosmetyki, chociaż może już trochę mniejszy niż kiedyś. Ja dopiero niedawno skusiłam się na nie i odkryłam Cedrowe mydło do włosów i ciała, Bania Agafii. Mydło zakupiłam z myślą o włosach i tak właśnie najczęściej je stosuję. Z produktem trzeba nauczyć się współpracować ponieważ jest bardzo gęste, głutowate i najpierw trzeba dobrze spienić w dłoniach dopiero później nałożyć na głowę. Polubiłam to mydło za to, że świetnie oczyszcza moje włosy nie plątając ich przy tym, radzi sobie nawet z usuwaniem olei. Od czasu do czasu myję nim również twarz i również bardzo dobrze oczyszcza nie wysuszając jej przy tym.


Masło do ciała Szałwia i Miłorząb Japoński, BeOrganic poznałam dzięki współpracy z tą firmą i polubiłam je od pierwszego użycia. Na blogu pojawiła się już jego recenzja, jednak naprawdę warto wspomnieć o nim raz jeszcze. Masło bardzo dobrze nawilża ciało i co najważniejsze nie jest to efekt krótkotrwały. Najczęściej ląduje na skórze brzucha, która teraz mocno się rozciąga i czasami czuję dyskomfort i ten produkt naprawdę pomaga mi się go pozbyć. Przy okazji trzeba wspomnieć, że masełko ma śliczny, świeży zapach, który długo się utrzymuje.


Jakiś czas temu w Rossmannie kupiłam Krem-żel nawilżający Energy Touch moc świeżości, Kolastyna, właściwie jest to już moja druga tubka. Krem szybko się wchłania i dobrze nawilża skórę. Dzięki żelowo-kremowej konsystencji wystarczy niewiele produktu na jedno użycie. Idealnie nadaje się pod makijaż, podkład rozprowadza się na nim bez problemu. Szczególnie polecam go na okres wiosenno-letni, ponieważ jest dość lekki, a na zimniejsze dni wolę coś treściwszego.


Firmę Balea polubiłam już dość dawno temu, kiedy okazało się że jest ona dostępna w moim mieście. Na żel pod prysznic Cabana Dream skusiłam się jeszcze w zeszłym roku, była to edycja limitowana, więc nie dam sobie ręki odciąć, że jest jeszcze dostępny. U mnie premiery pod prysznicem doczekał się dopiero niedawno i szybko podbił moje serce. Zapach żelu jest cudowny, owocowy, orzeźwiający, taka mieszanka brzoskwini i marakui. Aromat unosi się w całej łazience, jednak niezbyt długo. Żel świetnie się pieni i nie wysusza skóry.


Ostatniego ulubieńca poznałam dzięki wam, tyle dobrego się o nim naczytałam, że musiałam wreszcie kupić, mowa o Fixing Powder, Wibo. Do tej pory nie przepadałam za sypkimi pudrami, wolałam te w kamieniu, ale to się zmieniło. Puder świetnie sprawdza się do wykończenia makijażu, nie daje płaskiego matu jak to czasem bywa tylko taki satynowy, który bardzo ładnie się prezentuje. Co najważniejsze dla mnie, puder przedłuża trwałość podkładu, sprawdzałam go z kilkoma fluidami i za każdym razem trzymał się dłużej o 2-3 godziny, co dla mnie jest bardzo dobrym wynikiem. Puder w Rossmannie jest taniutki, więc warto go spróbować, nawet jeśli u was się nie sprawdzi, to dużo nie stracicie.

Pozdrawiam, Ala.

30 komentarzy:

  1. Mam też żel z Balea - do tej pory nie trafiłam na żaden, który by mi się nie podobał :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na to cedrowe mydło też mam ochotę, ale chcę najpierw skończyć miodowe z tej samej firmy (bardzo dobre).

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam mydełko miodowe i bardzo je lubiłam także cedrowe na pewno jeszcze kiedyś tez nabędę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten żel z Balei i bardzo podobał mi się jego zapach. Z be organic z kolei miałam peeling do ciała i był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wyniuchałabym ten żel z balea^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią wypróbowałabym to masełko do ciała :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Musze uzupełnić zapasy w to mydło cedrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tylko żel, fajny zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masło Be organic zdecydowanie bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna dobra opinia o tym pudrze

    OdpowiedzUsuń
  11. Puder z Wibo to również mój ulubieniec i nie tylko maja, a całego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z wszystkich produktów znam i mam tylko fixer który bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubię czytać wpisy z ulubieńcami miesiąca. Nie stosowałam żadnego z wymienionych i przedstawionych produktów, chociaż z tej rosyjskiej firmy posiadam maskę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dłuższego czasu przymierzam się do zakupu mydełek od Agafi, kusi mnie czarne, białe i miodowe :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo przyjemni ulubieńcy. Mydło Bania Agafii miałam już dawno kupić, ale zniechęciły mnie skrajne opinie.
    Za Kolastyną nie przepadam, ciekawe jak zmieniły się ich składy, od kiedy ich używałam parę lat temu.
    Zele Balea to dobry wybór.

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam mydło cedrowe :) żele Balei muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam żel balea - miło wspominam i puder wibo też dość przyjemny ;) Z kolastyny miałam różową wersje kremu i był taki przeciętny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawi mnie ten puder wibo :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Również mam ten krem z Kolastyny. Jest świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Strasznie kusisz opisem zapachu, żelu z Balea ;) Musze go mieć - o ile jeszcze go gdzieś dostanę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Krem Kolstyna bardzo lubiłam! Cudnie pachniał, był taki leciutki i nawilżający. Mat średni, aczkolwiek kremik fajny. Żel Balea by mi się przydał, ale nie mogę go znaleźć niestety u siebie w okolicy :-(

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę wypróbować te mydło do włosów :) no i żel z Balei jeśli jest jeszcze dostępny.

    OdpowiedzUsuń
  23. od niedawna próbuje różnych kosmetyków z Agafii ale jakoś mydło do włosów i ciała mnie nie przekonuje... czy ono się pieni jak szampon? ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. mydło do włosów brzmi zacnie;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Osobiście żadnego z nich nie znam, ale Balea kusi mnie zawsze zapachami.

    OdpowiedzUsuń
  26. Chciałabym poznać to masełko od BeOrganic :-)

    OdpowiedzUsuń