Obserwatorzy

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Odżywka do włosów Morela i Olejek Migdałowy, Garnier Ultra Doux

Tak sobie myślę, że już chyba zanudzam Was tymi włosowymi recenzjami, trzeci post z rzędu o kosmetyku do włosów, no cóż... po prostu mam największe zaległości w pisaniu o tych produktach. Odżywkę o której dziś będzie mowa miałam dawno temu i bardzo lubiłam, szczególnie za zapach.. zużyłam ją i najpierw chciałam kupić ponownie lecz później zapomniałam. Jakiś czas temu na blogu Alex pojawiła się jej recenzje i zapragnęłam ją znów mieć, dzisiaj przyszła pora. żebym podzieliła się z Wami co o niej sądzę.


Co mówi producent ?


Skład :


Opakowanie :
Opakowanie typowe do odżywek Garnier Ultra Doux, w tym wypadku plastikowa butelka w kolorze morelowym z szarym korkiem. Zamknięcie typu flip-top jest bardzo wygodne, tym bardziej dzięki wyrzeźbionemu listkowi można łatwo ją otworzyć. Odżywka stoi na głowie, dlatego wszystko ze ścianek ładnie spływa i nie ma problemu z wydobyciem produktu do końca. Morele na opakowaniu wyglądają smakowicie, aż chciałoby się je zjeść. Pojemność 200 ml.

Zapach, konsystencja :
Najbardziej co mi się w niej podoba to właśnie zapach, jest prześliczny. Mój nos wyczuwa morele wymieszaną z olejkiem migdałowym takim jak do ciasta, jest słodki i przypomina mi wakacje. Co najważniejsze na włosach utrzymuje się bardzo długo, chociaż wiem że niektórym może to przeszkadzać. Konsystencja dość rzadka, przyzwyczajona jestem raczej do tych gęstych z Garnier Fructis, ale bez problemu rozprowadza się na włosach nie spływając z nich.

Działanie :
Odżywkę używałam raz na jakiś czas, zwykle stawiam na treściwsze maski. Nie wymagałam od niej dużo, tym bardziej że sam producent wspomina tylko o wygładzeniu i ułatwieniu rozczesywania. Nakładałam ją zwykle wtedy, kiedy się spieszyłam, albo po prostu mi się nie chciało. Po spłukaniu i wyschnięciu włosy są wygładzone i błyszczące, szczotka sunie po nich bez problemu. Nawet jeśli nałożymy jej dość sporo nie obciąża włosów. Zauważyłam, że również trochę je nawilża, wiadomo nie jest to spektakularne nawilżenie jak w przypadku masek, ale jest. Robi to, co do odżywki należy.

Wydajność :
Przy każdym użyciu nakładałam jej sporo, więc szybko się skończyła, ale przy oszczędnym nakładaniu na pewno starczyłaby na wiele myć.

Cena :
Około 7-8 zł, często w promocji.


Podsumowując :
Odżywka jak odżywka, ale zapach ma cudowny.


Pozdrawiam, Ala.

26 komentarzy:

  1. tej jeszcze nie miałam, ale lubię z awokado :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie, że się sprawdza :) dla mnie pewnie za trochę za słaba, moja włosy potrzebują dociążenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda interesująco. :) Mnie też bardzo często do kupna zachęca zapach i wygląd opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno skusiłabym się na nią ze względu na zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuszą mnie od dawna odzywki od nich - na pewno w końcu się na nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam szampon z tej serii i bardzo go lubiłam, więc będę musiała sprawdzić odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam szampon z tej serii i bardzo go lubiłam, więc będę musiała sprawdzić odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kupiłabym dla samego zapachu^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, zapach jest przepiękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w planach ją przetestować :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Może i ja ją kupię bo zapach mnie kusi;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam jej , ale ładnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno już nie używałam odżywek Garniera ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam ale jak ma taki piękny zapach to moze sobie ja kupie ;) z Garniera miałam tą odzywke z awokado i byłam bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pamietam produkty tej marki sprzed lat, teraz sięgam raczej po inne produkty. Ostatnio zakochałam się w masce Babuszki Agafii.

    OdpowiedzUsuń
  16. Potrzebna mi jakaś odżywka, może skuszę się na tę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale jak ładnie wygląda opakowanie z tymi morelami;) Odżywki tej nie miałam, choć wydaje się całkiem fajna;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Co nie zrobi, to dopachnie ;) Ładne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam odżywki od Garniera, ale tej jeszcze nie miałam. Z chęcią wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam z Garniera tylko tą żółtą wersję z masłem Shea.
    Szału nie było, więc jakoś odpuściłam dalsze poszukiwania w tym kierunku :D

    OdpowiedzUsuń
  21. lubię ją, dość fajnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  22. czyli dalej będę wierną ultra doux masło karite :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Z pewnością kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo chętnie wypróbuję tę odzywkę :)

    OdpowiedzUsuń