Obserwatorzy

piątek, 5 lutego 2016

Yankee Candle - Sweet Apple

Jak wiecie, albo i nie... w styczniu skusiłam się na swoje pierwsze woski Yankee Candle, palę je od tego czasu regularnie i coś czuję, że zostaną ze mną na dłużej. W pierwszym zamówieniu większość zapachów owocowych i dzisiaj chciałam napisać słów kilka o jednym z nich, a mowa będzie o wosku Sweet Apple.


Jak producent opisuje zapach ?
Wakacje pod gruszą nie muszą być nudne! Wprost przeciwnie, bo – jeśli tylko damy się uwieść sielskim przyjemnościom – odkryjemy w nich masę fantastycznych atrakcji, które (być może) przegonią w rankingu urlopy spędzane pod egzotycznymi palmami. O tym, że sielski wypoczynek ma w sobie „to coś” przekonują nas zapachowi czarodzieje z Yankee Candle, którzy specjalnie na zbliżający się sezon letni przygotowali niesamowicie owocową i bardzo „naszą” pokusę. W wosku Sweet Apple znajdziemy całą słodycz anielskiego sadu. Sok wyciśnięty z dojrzałych, własnoręcznie zerwanych z drzewa jabłek nie ma sobie równych. Jego smak orzeźwia i przywodzi na myśl wakacyjne wspomnienia, a uroczy, zamknięty w tej wyjątkowej tarteletce zapach – pobudza do działania, koi nerwy i nastraja pozytywną energią.

Moja opinia :
Wosk jako pierwszy wpadł do koszyka, dlatego że uwielbiam jabłka, nie zawsze jeść ale ich zapach. Kiedy wosk dotarł już do mnie ułamałam go kawałek do kominka i od razu odpaliłam podgrzewacz. Zapach jaki zaczął unosić się w pokoju przypomniał mi dzieciństwo, późne lato u babci na wsi, tak samo pachniały jabłka zerwane prosto z drzewa. Aromat jest naprawdę naturalny, przepiękny, w pomieszczeniu unosi się jeszcze przez dłuższy czas po zgaszeniu. Wystarczy mała ilość wosku na jedno użycie, także jedna tarta starcza na kilka użyć. 

Wosk Yankee Candle Sweet Apple możecie zakupić na stronie Goodies [TUTAJ] w cenie 8 zł.

Pozdrawiam, Ala.

25 komentarzy:

  1. Znam ten zapach i to jeden z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o jak naturalne jabłuszko to chyba się skuszę na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie opisałaś zapach aż chce się sprawdzić samemu

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zakochałam się w tym zapachu i to prawda jest bardzo naturalny. Mnie kojarzy się ze straganami na targu właśnie z jabłkami, albo ze zbiorami jabłek w sadzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi ten wosk nie przypominał woni jabłka, a raczej mdłą słodycz:/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam świecę o tym zapachu i też mi się podoba. Podczas palenia jest bardziej słodki niżeli rześki, jak na sucho.

    OdpowiedzUsuń
  7. Może być ciekawy, choć za jabłkiem jakoś tak mocno nie szaleję :P

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam sampler i pachniał bosko!

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam ale jest bardzo kuszące :))

    co powiesz na wspólna obserwację? :) ja już obserwuję :)
    pozdrawiam :*

    http://pazzz21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam,że te woski są dużo droższe:D Też muszę sobie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pewnie pięknie pachnie :) Jeszcze nie próbowałam wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie zapachy, też się nad nim zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jabłuszkowego zapachu jeszcze nie miałam, ale w planach mam przetestowanie wszystkich wosków, więc w końcu przyjdzie czas i na ten.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jabłuszka jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie jestem fanką słodkich owocowych zapachów, ale tak fajnie go opisałaś, że chyba się skuszę :)
    zagubionawpokoju.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj ja też lubię zapach jabłka ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też muszę je w końcu kupić! :)

    OdpowiedzUsuń