Obserwatorzy

czwartek, 30 kwietnia 2015

Nowości Kwiecień 2015

Kwiecień to nie był dla mnie dobry miesiąc, dużo zrzuciło mi się na głowę i brakowało mi czasu.. chociaż Rossmanna odwiedziłam aż 5 razy i za każdym razem coś kupiłam, no ale to taki szczegół. Tak samo kiepsko było w tym miesiącu ze zużyciami, więc w tym miesiącu taki post się nie pojawi, połączę zużycia z tymi majowymi i mam nadzieję że taki post pojawi się koniec maja, początek kwietnia.

Zacznę od tych zakupów z Rossmanna, aż tak dużo tego nie ma, większość kosmetyków kupiłam tylko dlatego, że były na promocji.


- Lakier do paznokci Indian Citrus, Astor 5,99 zł - niby nie przepadam za takimi kolorami, ale ten ma w sobie to coś, był na promocji, więc kupiłam,, ale szczerze mówiąc krycie to ma słabe.
- Matujący podkład kryjący N3, AA 5,89 zł - miałam z tej firmy podkład kryjący i byłam zadowolona, a ponieważ znalazłam go za niecałe 6 zł to żal było nie wziąć.
- Płyn do soczewek, ReNu 17,99 zł - nie mam jeszcze swojego ulubieńca w kwestii płynu, więc tym razem wybór padł na ten.


- Lakier do paznokci Hello Summer nr 5, Wibo 5,99 zł - śliczny fiolecik, nie mogłam mu się oprzeć, normalnie miłość od pierwszego ujrzenia.
- Płyn micelarny Ultra Nawilżenie, AA 5,69 zł - kolejny produkt z wyprzedaży, stwierdziłam że kupię i wypróbuję, na razie czeka na swoją kolej.
- Soczewki kontaktowe, B-Lens Bio 22,99 zł - są tanie i u mnie bardzo dobrze się sprawdzają, więc po co mam przepłacać.
- Mini płyn do soczewek, ReNu - gratis do zakupionych soczewek.


- Żel pod prysznic Maracuja i Kokos, Isana 2,59 zł - taka moja mała zachcianka, co z tego że mam około 8 innych żeli w szafce.. ma śliczny zapach i już ma swoje miejsce pod prysznicem.


Do wczoraj trwała promocja -49% na wszystkie podkłady, pudry, róże i korektory, więc i ja się skusiłam na dwa produkty.

- Róż Blush Cream nr 1, Wibo 7,13 zł - do tej pory wolałam bronzery, ale jednak coś mnie podkusiło na ten róż, no i jak na razie nie żałuję.
- Puder So Matte Perfect Stay, Miss Sporty 6,42 zł - kupiłam w ciemno, chciałam puder do torebki z lusterkiem, zobaczymy jak się sprawdzi.


No i dzisiejsze zakupy, od dzisiaj obowiązuje -49% na kosmetyki do makijażu oczu, ja skusiłam się na 2 tusze.

- Szampon odżywczy z Cudownymi Olejkami, Garnier Ultra Doux 6,99 zł - lubię szampony z tej firmy, tego wcześniej nie miałam, więc stwierdziłam że kupię, tym bardziej że niska cena za aż 400 ml.
- Żel micelarny do demakijażu, AA oil infusion 9,99 zł - chciałam go odkąd tylko pojawił się w sprzedaży, wreszcie ciekawość wzięła górę i kupiłam, zobaczymy.
- Tusz do rzęs Collagen Wear Volume, Lovely 4,58 zł - widziałam na kilku blogach jaki robi efekt na rzęsach i już wiedziałam, że będzie mój.
- Tusz do rzęs BB, Wibo 5,25 zł - pomarańczowy kolor przyciąga moje oko, chociaż czasami źle na tym wychodzę.. zobaczymy, może akurat się polubimy.
- Płatki kosmetyczne, Lilibe 2,39 zł - moje ulubione .

Złożyłam też zamówienie z Avonie.


- Lakier do paznokci Sea Breeze, 7,99 zł - miętowy kolorek, takiego właśnie mi brakowało w mojej kolekcji.
- Zestaw Różowa Stokrotka i Sycylijska Cytryna, 17,97 zł - mgiełka jakoś mnie nie zauroczyła, balsam i żel czekają na swoją kolej.
Dostałam też gratis próbki perfum oraz nowego podkładu.

To by było na tyle.. Jak tam wasze nowości, na co skusiłyście się w Rossmannie na promocji -49% ?

wtorek, 21 kwietnia 2015

Odżywka do włosów Volume Sensation, Nivea

Dawno mnie tu nie było, ale wyskoczyło mi kilka ważnych spraw do załatwienia i one były na pierwszym miejscu, jednak już do Was wracam i postaram się regularnie pisać.
Dzisiaj o odżywce , którą kupiłam na promocji, bo miałam taką zachciankę, tym bardziej że ta firma średnio się u mnie sprawdza, no ale znalazłam ich perełkę.


Co mówi producent?


Skład :


Moja opinia :
- Odżywkę otrzymujemy w butelce z twardego plastiku, stoi 'na głowie' więc nie ma problemu z wydobyciem do końca. Szata graficzna skromna, ale miła dla oka. Pojemność 200 ml.
- Zapach przyjemny, świeży, nie wiem jak wam go opisać. Konsystencja jak na odżywkę gęsta, koloru białego.
- Odżywka dobrze rozprowadza się na włosach, nie spływa z nich. Producent pisze żeby wmasować ją we włosy, następnie spłukać, ja trzymam ją około 5-10 minut.
- Dzięki niej moje włosy o wiele lepiej się rozczesują. Trochę je nawilża. Jeśli chodzi o dodanie objętości to nie zauważyłam, bo nakładam ją na długość włosów, po za tym nie mam problemu z przyklapniętymi włosami.
- Odżywka najbardziej zaskoczyła mnie tym, że gdy jej użyje i następnie gdy włosy przeschną, zwiąże je w koczka ślimaczka na noc, rano budzę się z loczkami, a włosy z natury mam proste, nigdy nie chciały się kręcić.
- Wydajność całkiem ok, chociaż ja jej sobie nie żałuję i szybko dobiła dna.
- Cena około 11 zł, na promocji można kupić za 6-7 zł.


Podsumowując : Nie liczyłam na zbyt wiele, ale skoro dzięki niej mogę mieć chociaż przez chwilę loczki to już ją kocham.


Pozdrawiam, Ala.

piątek, 3 kwietnia 2015

Lakier do paznokci nr 29, Golden Rose matte

Postanowiłam, że raz na jakiś czas będą pojawiać krótkie recenzje lakierów do paznokci, ponieważ może kogoś akurat skuszę :) Chcecie takie posty ? 




Odcień : 29, czyli błękit
Wykończenie : matowe
Pojemność : 11,5 ml
Cena : około 8 zł
Krycie : 2 warstwy


+ Lakier ma pędzelek o odpowiedniej szerokości, łatwo się go obsługuje.
+ Szybko schnie, po 10-15 minutach można wrócić do swoich obowiązków.
+ Dobrze kryje, obawiałam się że będzie potrzebował więcej warstw.
+ Myślę, że z dostępnością nie ma problemu, ja swój dorwałam na stoisku tej firmy w galerii handlowej.
- Lakier utrzymuje się na paznokciach 2 dni, po czym odpryskuje.. Patrząc na to, że ja i tak zmieniam lakier co dwa dni więc nie robi mi to różnicy, ale wiem, że dla niektórych to duży minus.



Kupiłam ten lakier tylko dlatego, że spodobał mi się kolor, a teraz dzięki niemu polubiłam mat na paznokciach. Często gości on na moich pazurkach.


Pozdrawiam, Ala

Malujemy kreski z Wibo Deep Black

Zauważyłam, że piszę tylko o kosmetykach do pielęgnacji, a nic nie pojawia się z kolorówki, którą przecież również używam, czas to nadrobić. Dzisiaj o eyelinerze, którzy jedni lubią, a inni nie. W której grupie jestem ja ? O tym poniżej.


Co mówi producent ?


Moja opinia :
- Eyeliner otrzymujemy w plastikowym kałamarzu, pędzelek. Kolorystyka czarno-biała, mi się bardzo podoba. Pojemność 4g.
- Konsystencja rzadka, ale nie lejąca, kolor czarny.
- To jest mój pierwszy eyeliner, którym potrafię namalować ładną kreskę, do tej pory używałam żelowych kredek, ale o nich innym razem. 
- Pędzelek wygodny w obsłudze, możemy malować cienkie jak i trochę grubsze kreski, myślę że jest dobry dla takich osób jak ja, czyli początkujących.
- Kreska trzyma się na oku 6-8 godzin, po czym powoli się ściera. Jeśli użyjemy pod niego bazy wytrzyma dłużej, u mnie wytrzymał cało nocną imprezę. Czytałam opinie, że bardzo szybko się ściera, wiadomo każda powieka jest inna, więc musicie wypróbować na sobie. 
- Minusem jest to że po pewnym czasie w szyjce opakowania od środka pojawiają się takie glutki, ale można łatwo je wyjąć i dalej używać eyeliner.
- Wydajność dość duża, używam go od stycznia dość regularnie i jeszcze trochę go zostało.
- Cena około 7-8 zł. 


Podsumowując : Dobry eyeliner za niską cenę.


Pozdrawiam, Ala.

czwartek, 2 kwietnia 2015

Czy naprawdę taka luksusowa ? Maseczka Avon Planet Spa

Zastanawiam się czy może nie wyciągnąć choinki i nie ubrać jej kolorowymi wydmuszkami, jajkami.. Gdybym to napisała wczoraj wzięłybyście to za żart, ale mówię serio.. za oknem od samego rana pada śnieg, dobijająca pogoda jak na kwiecień.

Dzisiaj chciałam napisać wam o Luksusowej maseczce rewitalizującej z ekstraktem z czarnego kawioru, brzmi nieźle, nie ? Ale czy faktycznie tak jest ? O tym przeczytacie poniżej.


Co mówi producent ?


Skład :


Moja opinia :
- Maseczkę otrzymujemy w tubce wykonanej z miękkiego plastiku, dzięki czemu łatwo wycisnąć odpowiednią ilość, oraz wydobyć produkt do końca. Dodatkowo znajduje się w kartoniku na którym umieszczone są wszystkie ważne informacje.
- Zapach maseczki to dla mnie duży plus, jest mocny, przypomina męskie perfumy, osobiście jestem w nim zakochana, ale nie każdemu będzie się podobał. Konsystencja żelowa, dość gęsta, ma złoty kolor, dodatkowo zanurzone złote drobinki jakby brokat.
- Maseczkę łatwo nałożyć na buźkę, nie spływa więc można nałożyć ją i zająć się czymś innym. Chodzę w niej 20-30 minut, w zależności od grubości warstwy jaką nałożę, po tym czasie łatwo ją zdjąć.
- Twarz po zastosowaniu jest delikatnie wygładzona i oczyszczona. Szału nie robi.
- Maseczka jest wydajna, nie trzeba nakładać jej dużo jednorazowo.
- Cena to około 10 zł.


Podsumowując : Polubiłam ją za zapach i mimo tego, że tylko delikatnie wygładza i oczyszcza buźkę, lubię do niej wracać.