Obserwatorzy

wtorek, 8 grudnia 2015

Płyn do soczewek B-Lens

Jakiś ten dzień smutny, ponury od samego rana, dlatego postanowiłam że zostanę w domu, po za tym powoli mnie bierze przeziębienie, więc będzie lepiej jak od razu to wyleczę.
Jak wiecie płyn B-Lens używam od dawna, często pojawia się w denkowym poście, pod ostatnim z nich pojawiło się pytanie, czy napiszę o nim lub czy może już o nim pisałam, stwierdziłam więc, że skrobnę o nim kilka słów.


Co mówi producent ?


Moja opinia :
Płyn otrzymujemy w plastikowej butelce zakończonej dzióbkiem, który ułatwia nam wylanie odpowiedniej ilości, chociaż i tak w przypadku dużej butelki zdarza się na początku, że płyn zamiast do opakowania leje się obok. Dodatkowo zapakowany jest w kartonik na którym znajdziemy wszystkie informacje. W opakowaniu dołączone jest opakowanie na soczewki. Płyn dostępny jest w pojemnościach 100 ml i 360 ml.
Płyn jest bezzapachowy, konsystencja wody, zresztą jak wszystkie produkty tego typu.
Płyn ma za zadanie nawilżać soczewki, usuwać z nich osady i dezynfekować. Początkowo używałam go właśnie z soczewkami B-Lens (pisałam o nich TUTAJ) obecnie używam SoftLens i w obu przypadkach sprawdza się tak samo. Płyn dobrze radzi sobie z usuwaniem wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia jak osady białkowe czy jakieś osady z makijażu. Soczewki są dobrze nawilżone, po nocy w płynie można je później spokojnie nosić cały dzień bez żadnego dyskomfortu, a jeśli coś się zdarzy, że jednak pod koniec dnia coś nas zaczyna uwierać można zaaplikować sobie kropelkę płynu i problem znika. Używałam już kilku różnych płynów, ale jak dla mnie ten jest najlepszy i co najważniejsze w Rossmannie najtańszy. 
Kupuję duże butelki i jednak wystarcza mi na około 2,5 miesiąca, wcześniej kupowałam te o mniejszej pojemności, jednak niestety wystarczały tylko na 3 tygodnie, więc się nie opłaca, no chyba że na jakiś wyjazd.
Ceny to 15,99 zł za 100 ml i 28.99 zł za 360 ml.


Podsumowując : Jak dla mnie najlepszy .


Pozdrawiam, Ala.

23 komentarze:

  1. Nie noszę soczewek, ale moja przyjaciółka nosi i też stosuje ten płyn :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie noszę soczewek, więc płyn na razie jest mi zbędny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Soczewek nie noszę, więc w tym temacie nie mogę się wypowiedzieć. Ale życzę zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie noszę soczewek i nie zamierzam,wolę okulary

    OdpowiedzUsuń
  5. Bałabym się założyć soczewki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Płynu nie potrzebuję, bark u mnie soczewek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie noszę soczewek, więc na pewno nie kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak tylko skończę swój płyn to mam zamiar go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam zapraszam naa moja strine atristry cosmetics na facebooku rabat -30 %

    OdpowiedzUsuń
  10. Na szczęście nie muszę nosić soczewek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama nie noszę soczewek ale słyszałam o nim sporo dobrego! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo go lubię, za to ReNU u mnie to bubel nad bublami ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego płynu jeszcze nie miałam. Nie pamiętam jaki teraz używam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie noszę soczewek, jakoś nie mogę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tego produktu.
    Zwykle kupuję płyn przez interent.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja stosuję płyn Opti free ale ten twój również wygląda na dobry. Może na próbę sobie go przetestuję. Ciekawy blog :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuje za ten post i przydatne informacje :)
    Lece czytać o soczewkach :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałam go raz i jak dla mnie może być. Raczej nie robił nic złego i do tego jest nie drogi, także polecam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. B-Lens jest bardzo fajny. Sama go stosuję i sprawdza się w 100%. Jest dokładnie taki jak opisujesz. Ciekawy blog, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń