Obserwatorzy

wtorek, 1 grudnia 2015

Nowości Listopad 2015

W listopadzie najwięcej przybyło mi kolorówki, a wszystko przez tą promocje -49% w Rossmannie, starałam się kupować z głową i myślę że wszystkie te zakupy są przemyślane i nie kupiłam nic co będzie leżeć nieużywane. No ale przejdźmy do rzeczy, zacznę właśnie od kolorówki z Rossmanna :


W pierwszym etapie promocji skusiłam się na 3 lakiery, Wibo Royal Manicure nr 1 (3,92 zł), Wibo Chic matte nr 5 (3,15 zł) oraz Lovely Gloss Like Gel nr 435 (2,91 zł) kupiłam je pod wpływem chwili, spodobały mi się kolory i tyle, do tej pory najbardziej polubiłam Chic Matte. Pomadkę Wibo Million Dollar Lips nr 2 (5,60 zł) kupiłam ponieważ czytałam wcześniej o niej na jakiś blogu, wybrałam kolor fuksji i jestem z niego zadowolona, powiem Wam że trwałość jest świetna, myślę że napisze o niej więcej za jakiś czas. Lovely Color Wear Long Lasting nr 6 (3,82 zł) czyli pomadka w kredce, wpadła do koszyka bez dłuższego myślenia, ale nie żałuję jest naprawdę dobra, niestety spadła mi i się złamała, ale nic nie przeszkadza w dalszym użytkowaniu.


Na drugą część promocji poszłam do Rossmanna i tak naprawdę nie wiedziałam co kupić, nie miałam tam jakiegoś wielkiego planu, poszłam na spontana, ale miałam świadomość, że nie mogę przesadzić. Z racji tego, że coraz częściej eksperymentuje z cieniami na powiekach skusiłam się na Wibo Quattro Eyeshadow nr 1 (5,60 zł), cienie jak za taką cenę są bardzo dobre. Dzięki promocji kupiłam swoją pierwszą bazę pod cienie, nigdy wcześniej nie miałam tego typu produktów, ponieważ zwykle nie malowałam się jakoś mocniej Wibo Baza pod cienie (5,10 zł). Wibo Mascara Rock With Me (6,47 zł) byłam jej bardzo ciekawa dopóki nie zobaczyłam szczoteczki, przeraża mnie, nie miałam jeszcze odwagi użyć. Moja kolekcja również powiększyła się o dwie kredki Miss Sporty Konturówka do oczu 016 Ocean (4,89 zł) oraz Lovely Czarna kredka do oczu (3,05 zł)


W ostatnim etapie promocji drogerie odwiedziłam dwa razy, za pierwszym razem postawiłam na podkłady Wibo Royal Skin nr 3 (10,19 zł), zaciekawił mnie odkąd tylko się pojawił, ale szczerze mówiąc jeszcze go nie użyłam, drugim jest Miss Sporty So Matte Perfect Stay nr 3 (8,15 zł) sprawdzony już przeze mnie podkład z którym się polubiłam, a że akurat pierwsze opakowanie miałam na wykończeniu to skusiłam się na ponowny zakup.


Za drugim razem skusiłam się na Lovely Rozświetlacz Silver (4,58 zł) wzięłam ostatni jaki był na półce i wrzuciłam do koszyka, dopiero w domu zorientowałam się że to odcień Silver, a chciałam Gold, no ale cóż.. mimo wszystko się polubiliśmy. Drugim produktem jest Lovely Róż Oh Oh ! (4,79 zł) róż ze złotymi drobinkami, który jest tak uroczy, że nie mogłam się oprzeć.


Oprócz promocyjnych produktów w Rossmannie kupiłam również For Your Beauty Gąbki do makijażu (6,49 zł) kilka razy zaaplikowałam nimi podkład, ale efekt jest taki sam jak palcami, a zajmuje więcej czasu. Isana Zmywacz do paznokci (3,99 zł) zna chyba każda z Was, mój ulubiony zawsze do niego wracam.


Z racji, że moje włosy ostatnio wariują i zaczęły się strasznie szybko przetłuszczać kupiłam Garnier Fructis Szampon Wzmacniający Fresh (9,49 zł), jest trochę lepiej, ale jeszcze nie tak jak powinno.


Jak zawsze musi pojawić się również coś z Avonu, tym razem wybór padł na Maseczkę do włosów z owocem Acai ( 7,99 zł) za kosmetykami z tej firmy do włosów nie przepadam, ale chciałam dać im ostatnią szansę. Kąpiel do stóp Czekolada i Granat zamówiłam z myślą o wieczornym spa do moich zmęczonych po całym dniu stóp. Nowością jaka się pojawiła był Płyn micelarny NutraEffect (10,99 zł) a jak wiecie lubię testować płyny micelarne, więc się skusiłam i na ten.


W pierwszym ze świątecznych katalogów pojawiły się urocze Płyny do kąpieli w opakowaniach bałwankach (6,99 zł), wanny nie posiadam, więc będę musiała wykorzystać pod prysznic, ale nie mogłam im się oprzeć i zdecydowałam się na oba, zapachy śliczne, sama nie wiem czy ładniejszy jest spiced cranberry & orange czy spiced apple.


W Biedronce na wyprzedaży skusiłam się na dwie maski w postaci kompresu PureDerm Dwuetapowy Zabieg Roświetlająco-Regenerujący (3 zł) oraz Body Club Oczyszczająca maska do twarzy (3 zł), kiedyś często używałam maseczek w tej formie, ale ostatnio jakoś o nich zapomniałam, czas to nadrobić.


Któregoś dnia poszłam też po bułki do Polo, a wyszłam z zestawem Maybelline w którego skład wchodzą Mascara Lash Sensational oraz Eyeliner Master Precise (29,99 zł), tyle o tym tuszu czytałam, więc musiałam go mieć, ale spokojnie, bułki też kupiłam.


Na Allegro skusiłam się na Zestaw chińskich pędzli do makijażu (46 zł z przesyłką) nie mogę na razie pozwolić sobie na nic droższego, a te pędzelki jak za taką cenę są naprawdę dobre, jak dla takich osób jak ja, czyli początkujących będą idealne.
Przepraszam, że rączki trzech pędzli są ubrudzone, ale zanim zrobiłam zdjęcie to już je używałam, a przy robieniu zdjęcia tego nie zauważyłam, dopiero na laptopie, myślę że mi wybaczycie.

Uff... dobrnęłam do końca.
Pozdrawiam Ala.

27 komentarzy:

  1. Wow sporo tego. Zacznę od bałwankowych płynów które są urocze, uwielbiam takie gadżety świąteczne. Z twoich nowości znam wibo matte ale zupełnie nie zdał u mnie egzaminu bo mat utrzymywał się zaledwie pare godzin. Znam też Wibo Milion Dollars numerek 1 i uwielbiam! jedno z odkryć tego roku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne nowości, te rozświetlacze robią furorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie ten podkład z Wibo Royal Skin ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajne nowości ;) mam ten szampon Garniera, według mnie jest świetny, chociaż.. mógłby być jeszcze lepszy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta pomadka z Wibo jest matowa? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo ciekawych nowości, wstyd się przyznać, ale ja jeszcze nie poznałam żadnego zmywacza Isany, od dobrych kilkunastu miesięcy używam jedynie zmywaczy w płatkach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. sporo fajnych nowości u ciebie, że ja nie pomyślałam aby kupić sobie takie pędzle na allegro, w końcu na czymś trzeba poćwiczyć

    OdpowiedzUsuń
  9. Te bałwanki są przeurocze. :) A co do pędzli to masz rację, że na początek warto sięgnąć po coś taniego. Sama tak zaczęłam i aktualnie wiem, że do cieni nie potrzebuje lepszych, a do twarzy... zaczęłam używać puszku i gąbeczki. Jedynie co to pędzel do różu, bronzera i rozświetlacza i u mnie must have ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam zmywacz Isana, a bałwankowe płyny mnie zauroczyły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesli wlosy szybko sie przetluszczaja polecam szampon z Lidla tez zielony 7 ziol plus Aloes (7 Kräuter + Aloe Vera) czyni cuda a Kosztuje mniej niz 3 pln

    OdpowiedzUsuń
  12. też widziałam te pędzle na allegro. Sprawdzają się?

    OdpowiedzUsuń
  13. kupiłam podobne lakiery :P
    Te pędzelki... hmmm też bym się skusiła, mogłabyś podać link ?? W tej chwili szkoda mi pieniędzy na coś droższego, tym bardziej, że dopiero się uczę...

    OdpowiedzUsuń
  14. no no sporo, tez mam bałwanka Avon

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem ciekawa podkładu z Wibo, dużo osób o nim wspomina :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bałwanki przecudnie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie skorzystałam z rossmannowej promocji. Też nie lubię avonowych produktów do włosów. Tzn. lubię jedno serum na końcówki, ale szampony/maski źle mi się kojarzą

    OdpowiedzUsuń
  18. słodkie te bałwankowe buteleczki:)

    __________________
    blog.justynapolska.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Spore łowy;)

    Oh Oh ! również mnie tak kusił, że wrzuciłam ostatni do koszyka.

    OdpowiedzUsuń
  20. Baza do powiek z Wibo jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak pędzelki? Ja nie przepadam za baza z wibo , wole bardziej płynne ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam tusz Maybelline. Używam też kredki z Lovely (moja ulubiona - bo jest odpowiednio miękka) i zmywacza Isana.

    OdpowiedzUsuń