Obserwatorzy

wtorek, 6 października 2015

Peeling pod prysznic Grejpfrut i Rabarbar od Isany

Zwolnienie się skończyło, czas wrócić do rzeczywistości, najważniejsze że czuję się już lepiej. Dzisiaj chce Wam dzisiaj przedstawić peeling od Isany, nie spodziewałam się po nim że będzie jakiś świetny, czy coś, ale powiem Wam że jestem miło zaskoczona. Dlaczego ? O tym przeczytacie niżej.


Co mówi producent ?


Skład :


Moja opinia :
Peeling otrzymujemy w tubce wykonanej z miękkiego plastiku, dzięki czemu łatwo wydobyć produkt do końca. Dzięki zamykaniu na klik możemy otworzyć opakowanie nawet mokrymi dłońmi, bez obawy na paznokcie. Owoce na opakowaniu przyciąga oko, przynajmniej moje. Pojemność 200 ml.
Kiedy ujrzałam go w Rossmannie najbardziej byłam ciekawa zapachu i faktycznie jest cudowny, wyczuwalny jest kwaśny rabarbar z dodatkiem goryczki grejpfruta, w połączeniu jest naprawdę świetny, niestety na ciele nie utrzymuje się długo, za to w łazience czuć go jeszcze długo po kąpieli. Konsystencja gęsta, ma w sobie dużo drobinek, które są bardzo słabo widoczne, kolor różowy.
Peeling pozytywnie mnie zaskoczył. Mimo tego że drobinki są małe, peeling spełnia swoje zadanie i dobrze złuszcza martwy naskórek. Po spłukaniu na ciele nie zostaje żadna powłoczka, jak to bywa przy peelingach cukrowych. Peeling ułatwia wchłaniania się balsamów. Osoby, które lubią mocne zdzieraczki raczej zadowolone nie będę, ale dla wrażliwców też nie polecam.
Z wydajnością niestety średnio, tubka wystarczyła mi na 6 czy 7 użyć.
Cena to 5 zł, więc myślę że warto kupić i wypróbować na sobie.


Podsumowując : Spodziewałam się żelu który będzie po prostu zawierał drobinki, a jednak okazało się że jest to przyzwoity peeling o ślicznym zapachu.


Pozdrawiam, Ala.

39 komentarzy:

  1. Kupiłabym go chociażby ze względu na zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapach rabarbaru i pewnie bym sie na niego skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie wolę mocne zdzieraki :) Ale jestem ciekawa zapachu tego cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam. Ale myślę, że za piątaka można przymknąć oko na średnią wydajność i zafundować sobie ciekawie pachnący kosmetyk, który spełnia swoją funkcję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiałam się kiedyś nad nim, ale w końcu nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja lubię mocne zdzieraczki jeśli chodzi o ciało więc chyba nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam rabarbar! Muszę go kupić, koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię zapach grejpfruta w żelach pod prysznic :) Trzeba wybrać się do Rossmanna

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go jeszcze nigdy, z przyjemnością po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie zapachy, więc na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda kusząco, dodatkowo ten zapach! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A nawet ostatnio. Jak był w promocji to się nad nim zastanawialam jednak nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem ciekawa zapachu, musi być piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzadko bywam w Rossmannie, ale jak już wstąpię, to muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam na niego ochotę, ale po co ten SLS ja się pytam ?! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Isana ma świetne produkty tego peelingu jeszcze nie próbowałam ale na pewno również by się sprawdził:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam wrażliwą skórę, ale Isana jest przeznaczona chyba właśnie do takiej :) Próbowałam i jestem zadowolona :) zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurczę strasznie ciekawi mnie zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  19. jest na mojej wish liście zakupowej! uwielbiam isanę, zwłaszcza za ich serię urea med <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa jestem tego produktu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapach pewnie by mi przypasował. Co do zdzierania to mogłoby być różnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę kupić w takim razie:) Czaję się na niego i czaję od jakiegoś czasu:P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio przekonuję się do marki Isana. Muszę mu się przyjrzeć, jak tylko skończę swój z Lirene ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Za tą cenę i zapach to warto kupić ;) ja lubię żele i płyny do kąpieli, ceny są tak naprawdę śmieszne, bo ostatnio za litr płynu dałam 3,99 ;) O i uwielbiam ich sole do kąpieli, pięknie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  25. Najbardziej ciekawi mnie jego zapach bo nie przepadam za takimi żelami, wolę mocne peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba warto wypróbować chociaż by ze względu na cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba warto wypróbować chociaż by ze względu na cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba warto wypróbować chociaż by ze względu na cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie mialam nigdy peelingów od Isany, zapach musi być cudowny!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam go, jak dla mnie to idealny peeling. :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie jestem fanką peelingów w tubie. Kojarzą mi się z rzadką konsystencją i niewielkimi drobinkami, które nic nie robią. Ale peeling pod prysznic grejpfrut i rabarbar od Isany pozytywnie mnie zaskoczył. Peeling ten to żaden szalony zdzierak. W żelowej konsystencji zatopiona jest jednak ilość mniejszych oraz większych drobinek pozwalająca na porządne wyszorowanie ciała. Minusem jest na pewno wydajność, bo jeśli potrzebujecie mocniejszych wrażeń, kosmetyku zużyjecie za jednym razem sporo. Ogromnym plusem jest zapach - owocowe, orzeźwiające połączenie rabarbaru z grejpfrutem, które skradło lato! W czasie upałów Isana wydawała mi się jedynym ratunkiem przed roztopieniem

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń