Obserwatorzy

środa, 21 października 2015

Moja wish-lista.

To pierwszy post tego typu, który pojawia się na blogu, postanowiłam wybrać kilka rzeczy, większość to kosmetyki i zebrać w jedną całość, a za jakiś czas dam Wam znać czy się udało. Właściwie to gdy zabierałam się za to w mojej głowie pojawiło się milion rzeczy, które przecież bardzo chcę, ale wybrałam 6 rzeczy na których chyba najbardziej mi zależy. Koniec gadania, przejdźmy do tego co chcę i dlaczego.


1. Paleta cieni Bad Girl, Sleek - paletki tej firmy kuszą mnie od dawna, a że ostatnio zaczęłam coraz odważniejsze makijaże w moje oko wpadła właśnie ta paletka, właściwie już kilka razy miałam ją nawet zamówić, ale potem pojawiały się jakieś ważniejsze wydatki, no cóż.
2. Cedrowe mydło do ciała i włosów, Bania Agafii - wszędzie głośno o rosyjskich kosmetykach a ja jeszcze nic nie miałam, najbardziej ciekawi mnie właśnie to mydło. Dużo o nim czytałam na blogach i chcę zobaczyć jak sprawdzi się u mnie, a dokładniej na moich włosach.
3. Bananowa maska do włosów, Kallos - przygodę z maskami tej firmy rozpoczęłam na początku tego roku, wtedy akurat ta była niedostępna, więc skusiłam się na 4 inne. Od tego czasu czytałam wiele pozytywnych opinii właśnie o bananowej, więc gdy tylko wykorzystam swoje zapasy skuszę się na tą.
4. Oczyszczający peeling do twarzy, Sylveco - tyle się o nim naczytałam ostatnio, że śnił mi się nawet w nocy, lubię wszelkiego rodzaju zdzieraczki do buźki, więc i chętnie ten wypróbuję.
5. Szczotka do włosów Tangle Teezer - już dość dawno temu pojawił się na te szczotki szał, szczerze mówiąc wtedy nawet im się nie przyglądałam, stwierdziłam że szczotka, jak szczotka. Pewnego dnia jednak zauważyłam ją u koleżanki i postanowiłam użyć i powiem Wam że jestem zauroczona nią, prędzej czy później wpadnie w moje łapki.
6. Woski Yankee Candle - woski te planuję już zamówić od ponad roku i jakoś nie wychodziło, ale mam postanowienie że do końca roku na pewno skuszę się na nie, sama nie wiem jakie jeszcze zapachy wybiorę, to się okaże przy zamawianiu, ponieważ niestety stacjonarnie nie mam do nich dostępu.

A co znajduje się na Waszej wish-liście ?
Pozdrawiam, Ala.


50 komentarzy:

  1. Z Twojej listy mam mydło cedrowe, peeling Sylveco i szczotkę TT. Ze wszystkich trzech jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Woski i maskę bananowa też mam na liście, chociaż już jedną maskę z Kallosa miałam i była kiepska:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te woski, szczególnie zimą :) Z peelingu jak i mydła cedrowego byłam bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mydełko cedrowe i peeling Sylveco też mi się marzy! :) A szczotkę TT mam i jestem zadowolona :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Z twojej listy mam woski, maskę, szczotkę i bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ten peeling i był SUPER ! Na pewno zakupię jeszcze nie jedno opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. peeling sylveco ostatecznie się u mnie nie sprawdził... Zostawia na twarzy taką tłustą warstewkę, która prędko nie schodzi, momentalnie twarz się przetłuszcza, dla mnie słabe i na pewno nie dla tłustej cery. Maskę kallos banana polecam! Najlepsza z Kallosów, chociaż jeszcze sporo zamierzam przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kallosa bananowego miałam ale szału to on nie robi-za to cudnie pachnie :) TT też mi się marzy <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Kallos, Yankee Candle i Sylveco to również i moje punkty na wishliście:)

    OdpowiedzUsuń
  10. W pewnym sensie mam 4 rzeczy z Twojej listy: TT w wersji compact, peeling z Sylveco, woski YC, a z Kallosa mam bananowy... ale szampon :D Uwielbiam jego zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wyobrażam sobie czesania włosów czymś innym odkąd mam tę szczotke :) Cienie Sleek również polecam

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiam się nad mydłem cedrowym, nawet już miałam je kupić ale ostatecznie zrezygnowałam ;) Maska bananowa od dawna jest na szczycie mojej włosowej listy, ale najpierw muszę wykorzystać wszystkie maskowe zapasy. Szczotkę TT mam i bardzo dobrze się spisuje, szczególnie do rozczesywania włosów po umyciu :) a o woskach może już nie będę nic pisać, bo zapasy mam ogromne, a lista z woskowymi chciejstwami stale się powiększa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. przydałby się nowe zapachy wosków na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Używałam tego mydła do włosów i sprawdzało się ok :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zaciekawiła mnie ta maska do włosów. a peeling z sylveco mam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam zapach Kallos'a bananowego. ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Maskę próbuję zakupić już chyba 3 miesiąc...
    Muszę w końcu się zebrać i kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Maska z Kalosa i kocham tą paletkę! Świetne paletki! :3

    OdpowiedzUsuń
  19. też się długo zbierałam do zakupu wosków, ale jak już zamówiłam raz to się opędzić od nich nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Peeling z Sylveco też chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja swojej nie robię :P, ale peeling też bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na bananowego Kallosa też mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  23. mam szczotkę i uważam, że jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  24. o TT też marze od dawna,ale jak narazie nam nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja TT już mam,a el też za mną długo chodziła ;) woski YC nagminnie kupuję, choć teraz częściej świece.

    OdpowiedzUsuń
  26. Szczotkę TT można teraz kupić w Naturze w promocji za ok 29 zł, ja swoją mam już kilka lat i polecam ☺

    OdpowiedzUsuń
  27. Również planuję kupić bananka, cedrowe mydło oraz sylveco:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też przydałyby mi się jakieś woski. Muszę uzupełnić zapasy o jakieś typowo jesienne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. woski tez muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Życzę Ci realizacji tej listy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam kilka wosków i szczerze polecam, TT oraz maskę z kallosa również mam tyle, że algową;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Bananowego Kallosa miałam. Do kupna wosków też się zamierzałam aż w końcu jeden wygrałam w rozdaniu ;d

    OdpowiedzUsuń
  33. Szczotka jest naprawdę warta uwagi <3 Obserwuje :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja nie robię wishlist, a z twojej listy nic nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zdecydowanie podpisuję się pod cedrowym mydłem, od dawna jestem ciekawa jego działania :) Trzymam kciuki za realizację wszystkich zachcianek. Ze swojej strony serdecznie polecam szczotę TT!

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam paletki sleek, mają niską cenę i genialną pielęgnację. Kallos banana pachnie żelkami bananowymi haribo, a TT skradło moje serce. :D Ja już swoją wishlistę stworzyłam i znajduje się na moim blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie też na liście widnieje maska Kallos, a TT już mam :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Bananowa odżywka jest również na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja ciągle zastanawiam się nad Tangle Teezer. Ale nie wiem. Bo mało czasze włosy i nie mam problemu z plątaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  40. uwielbiam woski z YC... uwielbiam wybierać je w stacjonarnym sklepie... jak dla mnie im więcej wosków tym lepiej hehehe

    OdpowiedzUsuń
  41. TT tez jest na mojej liscie juz.....od bardzo dawna

    OdpowiedzUsuń
  42. Bananową maskę polecam - jest extra :) TT też lubię i polecam a woski - wybieranie ich to świetna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  43. U mnie TT daje rade już prawie rok :) kaloss też ostatnio kupiłam i testuję :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Peeling Sylveco jest naprawdę świetny, a jeśli chodzi o szczotkę TT to mam akurat tą niebieską i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Szczotkę już staram się kupić od miesiąca ,aby wreszcie ją wypróbować na sobie , ale niestety zawsze coś mi wypada , nic poczekam na jakąś satysfakcjonującą promocję:)
    Woski uwielbiam już zamówione zapachy jesienno zimowe:*

    OdpowiedzUsuń
  46. Szczotkę mam i też bardzo chciałam ją mieć a teraz wydaje mi się zbędna.
    Sylveco peeling też juz mi się opatrzył.
    Zazwyczaj tak bywa że coś się bardzo chce a jak już to jest to powszednieje.

    OdpowiedzUsuń