Obserwatorzy

niedziela, 18 października 2015

Gruboziarnisty peeling do stóp, N'36

Przez tą jesienną pogodę jestem chora po raz kolejny, wczoraj obudziłam się potwornym bólem gardła, zatkanymi zatokami i silnym kaszlem, jest jeszcze gorzej niż ostatnio, ale zawsze tak bywa że choroba wraca z podwójną siłą po tym jak wcześniej biorę antybiotyk, no cóż tak to już u mnie jest.
Wracając do tematu dziś kilka słów o peelingu do stóp, który kupiłam już jakiś czas temu.


Co mówi producent?


Skład:

Moja opinia:
Peeling otrzymujemy w tubce wykonanej z miękkiego plastiku, dzięki czemu możemy wydobyć go do samego końca. Dzięki zamknięciu na zatrzask otworzymy go nawet mokrymi dłońmi, bez obawy o paznokcie. Szata graficzna przyjemna dla oka, podobają mi się te stópki. Pojemność 100 ml.
Zapach dziwny, w opakowaniu nie pachnie prawie wcale, po kontakcie z wodą pojawia się zapach proszku do prania, na szczęście nie jest mocny. Konsystencja rzadka, lubi spłynąć z dłoni, kolor biały z kolorowymi drobinkami, które też kojarzą mi się z proszkiem.
Z racji tego że skórę na stopach mam dość twardą peelingu potrzebuję mocnego, aby sobie z nimi poradził. W przypadku tego produktu działanie jest delikatne. W stopy wmasowywałam go przez kilka minut, w tym czasie drobinki przyjemnie drapały. Po spłukaniu stopy są wygładzone i przygotowane na przyjęcie porcji nawilżenia, jednak moim zdaniem peeling nadaje się do stosowania codziennie, ponieważ słabo radzi sobie z porządnym usunięciem martwego naskórka. Zdecydowanie potrzebuję czegoś mocniejszego.
Wydajność średnia, na jedno użycie potrzebne jest dość sporo produktu, a jeśli faktycznie używać go codziennie to kończy się bardzo szybko.
Cena to około 6 zł


Podsumowując : Jeżeli używałabym go codziennie to sprawdziłby się, jednak na używanie go 1-2 w tygodniu jest za słaby.


Pozdrawiam, Ala.

29 komentarzy:

  1. Zdrówka :) też znowu jestem chora :/ nigdy nie miałam tego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też ostatnio dużo chorowałam, peelingu jeszcze nigdy nie miałam ale skoro słaby to się nie skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, coś czuję,że u mnie by się nie sprawdził ten produkt. Również mam grubą skórę na piętach i na chwilę obecną potrzebuję kurację skarpetkami złuszczającymi ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie się u mnie sprawdzaja kosmetyki No 36 ale peelingu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tego peelingu ale przyznam, że jestem ciekawa czy poradziłby sobie z moimi stopkami. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim razie chyba go sobie daruje. Potrzebuje kosmetyków dla bardziej wymagającej skóry.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio miałam go w ręce i teraz cieszę się, że jednak go nie kupiłam :) Obecnie używam peelingu go stóp Paloma Foot Spa i jestem bardzo z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam krem tej firmy i sprawdzał się bardzo fajnie, peelingu typowego do stóp nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślałam, że jest zdecydowanie mocniejszy w działaniu, do stóp wolę mocniejsze zdzieraki.
    Mam nadzieję, że dziś samopoczucie już dużo lepsze niż wczoraj:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie wolę mocniejsze peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś czuję, że u mnie wypadłby średnio ale i tak mnie kusi;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bez porządnego pumeksu jednak się nie obejdzie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Aby sobie poradzić ze skórą na stopach to trzeba użyć tarki. Peeling dopiero na koniec.

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze takiego nie miałam, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie stosowałam tego kosmetyku, więc wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znałam do tej pory tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam wszelkiej maści peelingi :)
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam problem z regularnym stosowaniem peelingów do stóp, po prostu wiecznie o nich zapominam.... :/

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda, że jest za słaby, też szukam mocniejszego

    OdpowiedzUsuń
  20. akurat peelingu z tej firmy nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  21. Wracaj do zdrowia! Szczerze mówiąc nie mam typowego peelingu do stóp w swojej kosmetyczce i raczej jestem słaba w pielęgnowaniu tych partii ciała.

    OdpowiedzUsuń
  22. tez uzywam peelingow do stop ale raczej wiekszych... tez mam troche wieksze problemy z martwym naskorkiem na stopach i polecam peeling domowej roboty z kawy mielonej i np miodu dziala swietnie polecam :)
    http://music-of-omega.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja go bardzo lubię, dla mnie ściera idealnie, choć fakt, że dawno go nie miałam. Może coś zmienili w składzie? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też potrzebuje mocnego zdzieraka, zwłaszcza na stopy :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, ze jego działanie jest takie delikatne. Moje stopy wymagają mocnego zdzieraka :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda ze w pełni nie spełnił Twoich oczekiwań: ) Ja mam swoich ulubieńców do stop wiec raczej nie wypróbuje: *

    OdpowiedzUsuń