Obserwatorzy

wtorek, 8 września 2015

Odżywka do włosów Oil Repair 3, Garnier Fructis

Moje włosy wybredne nie są i większość odżywek się na nich sprawdza, jednak jedne są lepsze, a drugie mniej . Dziś przychodzę do Was z recenzją odżywki, która skusiła mnie pozytywnymi recenzjami. A jak sprawdziła się u mnie ? O tym poniżej.


Co mówi producent ?


Skład :


Moja opinia :
Odżywkę otrzymujemy w butelce wykonanej z dość twardego plastiku, ale dzięki temu że stoi 'na głowie' łatwo wydobyć ją do końca. Opakowanie na zatrzask jest wygodne, łatwo otworzyć i zamknąć nawet mokrymi dłońmi. Pojemność 200 ml.
Ma śliczny, owocowy zapach, który utrzymuje się na włosach aż do kolejnego mycia, nie jest mocny, więc nie przeszkadza ani gryzie się z perfumami. Ma gęstą konsystencje, nie trzeba się martwić że spłynie z dłoni, kolor biały.
Moje włosy odżywkę dosłownie piją, po nałożeniu zostawiam ją około 5 minut po czym spłukuje. Po użyciu włosy są miękkie oraz dobrze nawilżone. Mimo tego, że jej sobie nie żałuje nigdy nie zdarzyło mi się, aby obciążyła mi włosy. Ułatwia rozczesywanie oraz zapobiega ich puszeniu. Zauważyłam że odkąd ją używam włosy odzyskały blask i pięknie się błyszczą, zresztą zauważyli to również znajomi.
Odżywka wystarczyła mi na jakieś 3-4 tygodnie, podejrzewam że u niektórych może wystarczyć na dłużej, ale tylko dlatego że nakładam jej dość sporo.
Cena to około 8-10 zł, często można ją kupić w promocji.


Podsumowując : Tania odżywka która ma moc, naprawdę dobrze nawilża włosy .


Pozdrawiam, Ala.

21 komentarzy:

  1. Szkoda, że moje włosy nie tolerują Garniera, bo ciekawa ta odżywka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę ją wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przepadam za Garnierem do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemna ta odżywka, podoba się mi szczególnie w jaki sposób nawilża włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jej jeszcze, obecnie stosuję tą z serii goodbye damage ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś miałam ta odżywkę :) całkiem spoko

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam :). Jakoś średnio lubię Garniery, ale tutaj mnie ciekawi, czy też by tak działała jak na Twoje :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam odżywkę z Garniera z avocado i super się u mnie spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że sobie sprawię, jak powykańczam odżywki, które mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może spróbuję, ale jak na razie mam zapas odżywek do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam nic z Garniera od bardzo dawna. Kiedyś wrzucił mi się po jakimś ich szamponie łupież.

    OdpowiedzUsuń
  12. A tak właśnie wczoraj o niej czytałam, że jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Za taką cenę i pozytywną opinie jak będzie okazja to kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię kosmetyki z Garniera, ale tej odżywki nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy jej nie miałam - może i by mi się sprawdziła. =)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam, ale muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Teoretycznie sprawuje się bez większych zarzutów. Jedyne co mi się nie podoba to Isopropyl Alcohol w jej składzie. W panice, że przesuszy mi włosy używam jej na krótko (max minutę) i nie na codzień. Muszę jednak przyznać, że stosowana z rozwagą daje dobre efekty - skutecznie wygładza, utrzymuje przyjemny zapach na włosach i chroni je przed działaniem słońca (ekstrakty). Mimo wszystko nie zakupię jej ponownie bo można z łatwością znaleźć równie dobrą odżywkę, a bez szkodliwego alkoholu.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń