Obserwatorzy

niedziela, 23 sierpnia 2015

Ultra-oczyszczający peeling morelowy, Soraya

Jak ten czas szybko ucieka, sierpień dobiega już końca, nim się obejrzymy będą już święta i koniec roku, ale tak to już jest. Dziś przychodzę do Was z recenzją peelingu, który już od dłuższego czasu gości w mojej łazience.


Co mówi producent ?


Skład :


Moja opinia :
Peeling otrzymujemy w tubce wykonanej z miękkiego plastiku, dzięki czemu łatwo wydobyć produkt do samego końca. Zamykanie na zatrzask, jest wygodne, ponieważ można otworzyć nawet mokrymi dłońmi. Szata graficzna przyjemna dla oka, wszystkie potrzebne informacje znajdziemy na opakowani. Pojemność 150 ml.
Kupując peeling myślałam że zapach będzie morelowy, a tu miłe zaskoczenie kiedy przy pierwszym użyciu poczułam taką słodką, dojrzałą gruszkę, zapach ten przypominał mi dzieciństwo i gruszki u babci. Bardzo ładny i naturalny. Konsystencja gęsta, zawiera w sobie mnóstwo ostrych drobinek, kolor beżowy.
Peeling bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek, drobinek jest naprawdę dużo i są ostre, więc raczej nie polecam osobą które wolą delikatne zdzieraki. Buźka jest idealnie oczyszczona i wygładzona. Przy regularnym stosowaniu zaskórniki stają się mniej widoczne. Problem ze suchymi skórkami zniknął odkąd zaczęłam go używać. Nie wysusza skóry. Przygotowuje ją na przyjęcie dobrych składników z maseczki, kremu czy oleju.
Wydajność spora, używam go od dłuższego czasu regularnie, moja mama też od czasu do czasu go podkrada, a widzę że jeszcze zostało go na kilka użyć.
Cena to około 12-13 zł, a na promocji kupimy go już za około 10 zł.


Podsumowując : Porządny zdzierak o przyjemnym zapachu.


Pozdrawiam, Ala.

20 komentarzy:

  1. Kiedyś namiętnie go używałam, później mój mąż go polubił. Ostatnio jednak żeśmy z niego zrezygnowali i trochę za mocny się dla mnie zrobił i zapach zaczął mnie męczyć.
    Nie zmienia to jednak faktu że to bardzo dobry zdzierak i warto go szukać w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś go miałam i bardzo dobrze go wspominam :) chyba do niego w najbliższym czasie wrócę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam go i wspominam bardzo dobrze, jak zobaczyłam u Ciebie opakowanie, to od razu poczułam ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za peelingami mechanicznymi na twarz, wolę te enzymatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ale zużyłam go do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie mocne zdzieraczki. Wtedy wiem, że buzia jest dobrze oczyszczona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie za bardzo przepadam za tą firmą, ale może trzeba się przełamać. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo go lubię, ale troszkę wysusza mi twarz, co jednak nie jest jakimś wielkim problemem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak jest ostry to chętnie wypróbuję, bo lubię takie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym go wypróbowała, tym bardziej ze ma gruszkowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj chyba moja wrazliwa cera by sie z nim nie polubila :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Już dwa razy chciałam go kupić i odłożyłam, za trzecim kupię :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Kusi mnie ta marka bo jeszcze nic z niej nie miałam ale ilekroć idę do rossmanna to jakoś jej nie kupuję :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem tego produktu. Rzadko sięgam po peelingi, a jak już to wybieram enzymatyczne, bo mam wrażliwą cerę. Kto wie, może bym wypróbowała. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Będę musiała się nad nim zastanowić:) Chociaż zbiera skrajne opinie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zerknij w skład... POLYETHYLENE - wcierasz sobie w ciało PLASTIK... https://goo.gl/wEU100 #BanTheBead

    OdpowiedzUsuń
  17. Oooooo skuszę się chyba na niego, bo myślałam nad nim, ale mówię, a chyba bedzie do niczego, ale po Twojej opinii jestem przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń