Obserwatorzy

niedziela, 9 sierpnia 2015

Nawilżający płyn micelarny, AA

Jeśli chodzi o płyny micelarne to używam je głównie do demakijażu oczu, ale nie zawsze. Lubię je testować i mimo tego, że któryś z nich sprawdza się u mnie świetnie, rzadko sięgam po niego ponownie, tak już po prostu mam. No ale nie przedłużając, przejdźmy do recenzji.


Co mówi producent ?
(radzę powiększyć zdjęcie)


Skład : 


Moja opinia :
Płyn otrzymujemy w plastikowej butelce zamykanej na zatrzask, łatwo się otwiera, mam wrażenie że gdybym spakowała go na wyjazd mógłby mi się sam otworzyć. Szata graficzna skromna, ale ładna. Na opakowaniu znajdują się wszystkie potrzebne informacje. Pojemność 200 ml.
Zapach delikatny, owocowo-kwiatowy, nie przeszkadza i szybko się ulatnia. Konsystencja jak na płyn micelarny przystało wodnista, przezroczysta.
Płyn dobrze radzi sobie z demakijażem oczu, ale tylko wtedy gdy użyje tuszu do rzęs, ewentualnie cieni, bo z eyelinerem lub kredką żelową słabo sobie radzi. Nie podrażnia oczu, nie wywołuje pieczenia. Jeśli chodzi o demakijaż twarzy to używałam go rzadziej ale dobrze radził sobie z usuwaniem podkładu, pudru, czy różu. Co do nawilżenia to jakoś go nie zauważyłam, ale nie wymagam tego od tuszu.
Wydajność całkiem ok, ostatnio mało się malowałam, więc wystarczył mi na długo, ale ubywało go normalnie, jak to płyn micelarny.
Cena około 12 zł.


Podsumowując : Dobry płyn, ale przy mocnym makijażu oczu sobie nie poradzi.


Pozdrawiam, Ala.

16 komentarzy:

  1. Dla mnie ten płyn to nic specjalnego ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. skoro do końca sobie nie radzi to zostaję dalej przy moim garnierze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zostanę przy swoim biedronkowym ulubieńcu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba rozpoznaje swoją kanape:)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba rozpoznaje swoją kanape:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też tak mam że jak jakiś micel jest dobry to i tak kupuje jakiś nowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za recenzje, bo czaiłam się już jakiś czas temu na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że na mocniejszy makijaż się nie nada...

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda że nie ze wszystkim sobie dobrze radzi..

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda że nie ze wszystkim sobie dobrze radzi..

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie sprawdza się w 100%

    OdpowiedzUsuń
  12. Z AA lubię żele do mycia twarzy. Teraz mam jakąś wersję bezzapachową do skóry atopowej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś kilka wersji micelków z AA i całkiem się z nimi lubiłam. Tej wersji chyba nie miałam? No chyba nie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś ostatnio nie jestem przekonana do AA, kupiłam olejek z tej firmy, ale jeszcze go nie ruszyłam ;)

    OdpowiedzUsuń