Obserwatorzy

środa, 26 sierpnia 2015

Czy soczewki kontaktowe muszą być drogie?

Moja przygoda z soczewkami rozpoczęła się niecały rok temu, początkowo stawiałam na droższe soczewki, ale pewnego dnia zobaczyłam w Rossmannie soczewki B-lens Bio, stwierdziłam że może warto wypróbować i tak oto są już ze mną ponad pół roku i kupuję je regularnie, dlatego postanowiłam się z Wami podzielić opinią na ich temat.


Co mówi producent ?


Moja opinia :
Soczewki otrzymujemy w kartoniku w kolorystyce niebieskiej, na opakowaniu znajdziemy potrzebne informacje, oraz informacje o innych produktach tej firmy. W środku znajdują się dwie odpowiednio zapakowane soczewki.
Wykonane są z biokompatybilnego materiału, po założeniu nie są wyczuwane, nie wysuszają się, no chyba że długo pracuje przy komputerze, wtedy potrzebne są krople do oczu.
Soczewki łatwo się zakładają, no wiadomo osoba, która po raz pierwszy zakłada soczewki kontaktowe może mieć z tym problem. Oczy nie są podrażnione, nie szczypią. Zaznaczam że moje oczy nie są wrażliwe, ani nic w tym rodzaju, są normalne. Czasami zdarza mi się, że zapominam że mam coś na oczach, dopiero przypomina mi się wieczorem. Okulistka stwierdziła u mnie wadę -1,5, ale soczewki -1,25 są dla mnie idealne. Kilka razy spałam w soczewkach i też nic się nie stało, rano oczy były trochę wysuszone, ale krople nawilżające przywróciły je do normy.
Soczewki bez problemu wytrzymują miesiąc, nie rozrywają się, nie pękają. Na noc wkładam je do płynu i rano z powrotem lądują na oczkach.
Cena za opakowanie to 23 zł, więc nie jest dużo, a zdecydowanie wygodniej niż w okularach.


Podsumowując : Nie zauważyłam żadnej różnicy, między tymi, a droższymi, które używałam wcześniej. Jak się okazuje, nie zawsze trzeba wydawać dużo, ponieważ można znaleźć tańsze zamienniki. 


Pozdrawiam, Ala.

19 komentarzy:

  1. Nie mam od nich soczewek, mam płyn i ja jednak widzę różnicę między nim a Bausch RENU - niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renu nie sprawdza się u mnie niestety ;/

      Usuń
    2. :) Patrz jak odwrotnie. Od jakiegoś czasu szukam tańszego odpowiednika Renu ale jak na razie nie znalazłam takowego i bardzo żałuję.

      Usuń
  2. Milam kilka lat temu soczewki z rossmana i dobrze sie sprawdzaly :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Płyn jest super, ale soczewek nie mogę od nich mieć bo mam inne BC ;( szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. soczewki mam swoje ulubione i nie wiem czy potrafiłabym je zamienic, jednak jeżeli chodzi o płyn to jakoś specjalnie nie przywiązuje uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś boję się soczewek :) kiedyś próbowałam się do nich przekonać i nic z tego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że się sprawdziły u Ciebie:) Skoro są ok to po co przepłacać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w celu dobrania soczewek umówiłam się na wizytę do Vision Express - u nich dostałam soczewki miesięczne iWear i to była porażka - nie dość, że drogie to jeszcze lubiły wysychać i przyklejać się do oka, miałam problemy z ich zdejmowaniem. Później przerzuciłam się na Fitview miesięczne bo też poleciła je jedna z blogerek - na początku były bardzo w porządku, teraz jednak zaczynam odczuwać pieczenie oczu a pod koniec dnia (a też czasami i w trakcie) widzę jak przez mgłę. Ostatnio zakupiłam Soflens 59 i mam nadzieję, że się sprawdzą, od września będę je testować ;) jeśli byłyby w porządku to bym przy nich została, bo cena 45zł (w promocji 35-40zł w Super-Pharm) za 6 soczewek miesięcznych to bardzo dobra cena, wychodzą nawet korzystniej niż B-Lensy ;)
    Czytałam sporo dobrego o płynie z Rossmanna (sama jeszcze go nie miałam), a o soczewkach widziałam różne opinie, ale wiadomo - każdy ma inne oczy i najlepiej samemu sprawdzić co będzie pasować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Naszczęście nie potrzebuję okularów ani soczewek, ale zpewnością przyjdzie czas że będę musiała też używać, dużo pracuje przed monitorem w ostatnim roku bardzo dużo godzin spędzałam przed znacznie większym monitorze niż tych co mamy w laptopach. Tak więc niedługo czeka mnie wizyta u okulistki i się boję bo chyba mój wzrok został lekko nadszarpnięty, ale póki co widze wyraźnie, fajnie wiedzieć że są tańsze zamienniki soczewek od tych z aptek czy prosto od okulistki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam soczewki z Super-Pham (Softlens 59 od Baush&Lomb), za ok 45 zł można kupić 6 soczewek miesięcznych. Dobre i tanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dobrze że jeszcze nie muszę się martwić o soczewki :) ale z czasem nigdy nie wiadomo, szczególnie że niestety muszę spędzać przy komputerze dużo czasu

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie korzystam z soczewek :). Chociaż może kiedyś, z biegiem czasu będą mi potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze wiedzieć że są takie soczewki. Obecnie noszę raz na czas ale jednodniowe. Tak to na co dzień chodzę w okularach bo robię sobie przerwę od soczewek. Kilka lat noszenia niestety zbytnio przesuszyły moje oczy

    OdpowiedzUsuń
  13. Na szczęście nie muszę używać soczewek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja stosuję trochę droższe, ale ostatnio z opakowaniem moich zakupiłam jedne z tych tańszych. Jeszcze ich nie nakładałam, ale chętnie przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na szczęście nie noszę soczewek, ale moja koleżanka np. kupuje na allegro. Ma je na miesiąc i płaci za nie 30zł już z przesyłką. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przymierzam się do zakupu soczewek w przyszłym roku, bo okulary bardzo mnie denerwują, zwłaszcza jak pada... Przy wadzie -2 bez okularów czuje się jak kret :P Chłonę wszystkie informacje zawarte w internecie i chwała blogerką że piszą o soczewkach. Bo ciężko jest znaleźć stronę która nie należy do producenta, a tam wiadomo towar wychwalają. Przeraża mnie tylko te skomplikowane oznaczenie na soczewkach chyba wiesz co mam na myśli ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam stabilną wadę i mogłam sobie pozwolić na zakup soczewek rocznych. Dla mnie to wygodniejsze bo nie muszę się martwić żeby kupować co miesiąc kolejne, tylko stosuję do nich bardzo dobre płyny. Ogólnie wychodzi mi troszkę taniej niż miesięczne :)

    OdpowiedzUsuń