Obserwatorzy

piątek, 24 lipca 2015

Pianka do golenia z ekstaktem z melona, Venus

Jeśli chodzi o depilacje to zdecydowanie stawiam na maszynkę oraz piankę/żel. Jakiś czas temu próbowałam jeszcze kremów usuwających włoski, ale nie znalazłam takiego który byłby ideałem, więc się poddałam. Więc dzisiaj o jednym z takich produktów, które wspomagają moją obecną depilacje.


Co mówi producent?




Skład :


Moja opinia :
Piankę otrzymujemy w niebieskim, metalowym opakowaniu. Nie ma problemu z wyciśnięciem pianki, wszystko działa bez zarzutu, na opakowaniu umieszczone są wszystkie potrzebne informacje. Pojemność 200 ml.
Zapach przyjemny, owocowy wydaje mi się że to melon (chociaż pewności nie mam ponieważ melona nigdy nie jadłam) unosi się w całej łazience. Konsystencja puszysta, od razu po wydobyciu otrzymujemy białą piankę, którą łatwo rozsmarować.
Piankę używam do depilacji nóg oraz okolic bikini i w obu przypadkach sprawdza się tak jak trzeba. Dobrze zmiękcza włoski, maszynka otrzymuje odpowiedni poślizg i sunie po skórze usuwając to co trzeba. Po użyciu nie pojawiają się żadne, czerwone krostki, co czasem mi się zdarzało w przypadku innych produktów. Skóra nie jest podrażniona ani wysuszona.
Wydajność spora, używałam pianki około 3 razy w tygodniu i wystarczyła mi na ponad 3 miesiące.
Cena to około 8-10 zł, zależy gdzie kupujemy, często można ją spotkać na promocji.


Podsumowując : Bardzo dobra pianka, robi to co do niej należy a przy okazji ładnie pachnie. 


Pozdrawiam, Ala.

22 komentarze:

  1. Do golenia używam masek do włosów z Kallosa. Niezastąpione!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ją kupić i o niej zapomniałam, ale na pewno po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dawno ją skończyłam i pochlebną napisałam o niej recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wieki już nie miałam pianki:D Zawsze po tego specyfikach miałam podrażnienie więc ostatecznie postawiłam na żele pod prysznic:) Może zrobię kolejne podejście...

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja ulubiona pianka! Uwielbiam ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez lubiłam używać zapachowych wersji pianek Venus. Obecnie mieszkam w UK i tu tej firmy nie uraczysz...przestawiłam sie wiec na gilette do cery suchej bądź wrażliwej z maslem shea i aloesem tez sa swietne

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie kuszą też te pianki z Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tej nie używałam, ja zazwyczaj kupuję męskie z giletta bo jakoś najlepiej się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ją i polubiłyśmy się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś ją miałam i była całkiem niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę kupić i wypróbować u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię pianki Venus :) Jak dla mnie najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja ulubiona :) w tak wysokiej cenie jej nie widziałam. Raczej ponad 5-6 zł.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię pianki venus, a ta wersja wcale nie jest nowością, bo miałam z nią styczność 3 lata temu. Niesamowicie śmierdziała zepsutą kapustą, zapach ani trochę nie przypominał melona. Tak bardzo spore zraziłam, że nie zaryzykuję ponownego zakupu by przekonać się, jaki teraz ma zapach, czy uległ on zmianie. Lubiłam różową, o zapachu bodajże malin, ale już od dawna nie mogę na nią trafić.

    OdpowiedzUsuń
  15. zapachem by mnie przekonała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wiele osób chwali musi coś w tym być:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam wersję bawełniano-konwaliową i jest fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię pianki venus za zapachy i przystępne ceny nie ma co przepłacać np z gilette

    OdpowiedzUsuń
  19. Dawno nie używałam pianek do golenia. Polubiłam pianę z naturalnych mydełek. :-)

    OdpowiedzUsuń