Obserwatorzy

piątek, 26 czerwca 2015

Nowości Czerwiec 2015

I kolejny miesiąc dobiegł końca, więc pora na pokazanie co w tym miesiącu przybyło do moich zapasów kosmetycznych. Szczerze mówiąc większość zakupów było pod wpływem chwili i kuszącej promocji, chociaż kupiłam też kilka rzeczy, które potrzebowałam.


Wszyscy mają Balea, mam i ja . Zauważyłam, że produkty tej firmy powoli pojawiają się w jednym sklepie z niemieckimi produktami w moim mieście, nareszcie.
- Szampon do włosów Tropical Dream, Balea 4,50 zł - pierwszy produkt z tej firmy jaki udało mi się kupić, szamponów było kilka rodzai, ale zapach tego powalił mnie na kolana i wybór padł akurat na niego.


Do Rossmanna zajrzałam w poszukiwaniu peelingu, niestety w moim mieście ich wybór jest bardzo mały, ale do koszyka wpadło coś jeszcze.
- Antyperspirant Invisible for Black & White Clear, Nivea 6,49 zł - był na promocji, a mi akurat skończyła się Rexona, miałam nadzieję że się spisze, jednak mogę już stwierdzić, że szału nie robi.
- Odżywka do włosów Olejek Awokado i Masło Karite, Garnier 7,99 zł - tyle dobrego o niej czytałam, że w końcu i ja się skusiłam. Na pewno pojawi się jej recenzja.
- Peeling do ciała Jeżyna i Malina Tutti Frutti, Farmona 4,49 zł - z racji tego, że wybór peelingów był mały, a nie chciałam cukrowego, wybór padł na to maleństwo. Zapach ma cudowny, owocowy.
- Patyczki higieniczne, Cleanic 1,99 zł - używam ich do poprawek makijażu, więc zawsze muszą być w mojej łazience.


W dalszych poszukiwaniach peelingu odwiedziłam drogerie w której już dawno nie byłam. Do koszyka wleciały mi jeszcze dwie maseczki.
- Peeling do ciała gruboziarnisty Brazylijska Mandarynka, Joanna 9,50 zł - kiedyś sięgałam po te peelingi bardzo często i byłam z nich zadowolona, więc bez zastanowienia wylądował w koszyku.
- Oczyszczająca maseczka Liście zielonej oliwki, Ziaja 1,70 zł - maseczki z tej firmy lubię, a tej jeszcze nie miałam, więc zobaczymy.
- 10 minut na... perfekcyjna oczyszczenie glinkowa maseczka, Soraya 2,50 zł - mogliście już o niej czytać na blogu, bardzo dobrze oczyszcza buźkę, kiedyś byłam od niej uzależniona, teraz chyba też będę po nią częściej sięgać.


W Avonie skusiłam się na zestaw żel i woda toaletowa.
- Żel pod prysznic Lagoon i Woda toaletowa Vibrant Fruity, Avon 18,99 zł - szukałam jakiś delikatnych perfum na lato i trafiłam idealnie, bardzo ładny owocowy zapach, jeśli chodzi o żele to mam ich sporo ale przecież się nie zmarnuje.


Będąc kolejny raz w Rossmannie skusiłam się na limitowany żel .
- Żel pod prysznic Sommer Dusche z ekstraktem z mango, Isana 2,99 zł - zauroczyło mnie opakowanie, chociaż wiem że żeli pod prysznic mam spory zapas to i tak kupiłam, zapach bardzo ładny, jednak na razie musi poczekać na swoją kolej.


Zauważyłam, że za często odwiedzam Rossmanna, ale gdy tylko pojawiła się kolejna nowa gazetka promocyjna musiałam zajrzeć.
- Antyperspirant Invisible Aqua, Rexona 10,29 zł - zostanę przy tym że antyperspiranty z tej firmy są najlepsze, przy zakupie dezodorant otrzymałam koszulkę gratis.
- Pasta do zęstów 3D White Fresh, Blend-a-med 4,99 zł - najlepsza, zawsze do niej wracam.


Zapas maseczek dla i mnie i dla mamy, również zrobiony w Rossmannie.
- Silnie przeciwzmarszczkowa mezo-maska Booster Mask, Perfecta 1,39 zł - pierwszy raz ją widziałam, kupiłam z myślą o mamie, mam nadzieję że będzie zadowolona.
- Maxa regeneracja maska-olejek Booster Mask, Perfecta 1,39 zł - kupiłam, ponieważ lubię od czasu do czasu nałożyć coś regenerującego, dopiero w domu przeczytałam że +30, ale przecież mi nie zaszkodzi, ewentualnie też trafi do mamy.
- Maska aktywnie oczyszczająca, AA 1,99 zł - maseczek oczyszczających nigdy dość.


Przy przeglądaniu kolejnego katalogu z Avonu skusiłam się na zestaw z naturals o nowym zapachu.
- Żel, balsam oraz mgiełka do ciała Zielona Herbata i Werbena, Avon Naturals 15 zł - za każdym razem kiedy wychodzi nowa wersja zapachowa kupuje cały zestaw więc i tym razem nie mogło być inaczej .


Do niemieckiego sklepiku weszłam po żelki, które zawsze tam kupuję, no ale oprócz żelków kupiłam jeszcze szampon i dwa żele. ( co jak co, ale zapasu żeli mam chyba na pół roku a może i rok ).
- Żel pod prysznic Cabana Dream, Balea 4,50 zł - spodobał mi się zapach, połączenie marakui i brzoskwini brzmi ciekawie.
- Żel pod prysznic Paradise Beach, Balea 4,50 zł - zakochałam się od pierwszego powąchania, na pierwszy plan idzie kokos przełamany ananasem, zapach po prostu cudowny.
- Szampon do włosów Trawa Cytrynowa i Mięta, Balea 4,50 zł - skusiłam się na kolejny szampon z tej firmy, ponieważ ten którego możecie zobaczyć na początku postu używam już od jakiegoś czasu i jestem zadowolona.


- Odżywka do włosów Pure Locken, Isana Professional 4,99 zł - odżywka do włosów kręconych których ja tak go końca nie posiadam ale mam nadzieję że podkreśli moje delikatne fale.
- Chusteczki nawilżana Babydream, 2,99 zł - lubię je, ponieważ są w poręcznym opakowaniu i dzięki zamykaniu nie wysuszają się, dobrze mieć je pod ręką.

To by było na tyle, uff .. 
Pozdrawiam, Ala.

30 komentarzy:

  1. lubię tą odżywkę z garniera, też kiedyś o niej napiszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ciekawi marka Balea :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez kupiłam ten żel Isany, już nawet jest zużyty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nic nie mam z Balea... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę tego sklepiku z Balea :D I po ile są w nim żele?

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda że ja nie mam takiego sklepu kolo siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też chce taki sklep koło siebie! Muszę się porozglądać wokół miejsc, w których bywam, może też znajde :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Spore zakupy. Najbardziej kusi mnie Balea może dlatego, że jest nieosiągalna ;)
    Z Isany nic nie miałam, a nie czekaj żel pod prysznic z Pingwinem :P opakowania mają fajne

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile kosmetyków z Balea :) Jestem bardzo ciekawa tego żelu z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam na recenzję produktów z Avonu! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. dezodorant i koszulka gratis, faaajnie :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Isanowski żel również mam:)
    Balea - ciekawe jak się sprawdzą.

    Udanego testowania!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziś kupiłam ten sam żel pod prysznic z Isany, edycja limitowana przyciągnęła mój wzrok, a zauważenie napisu "mango" sprawiło, że wylądował w koszyku :) Poza tym nie znam żadnego produktu. Niech te kosmetyki dobrze Ci służą! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam tą odżywkę do włosów z garniera!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. maseczka z ziai jest genialna, uwielbiam ją, peeling tutti frutti miałam wiśniowy i teraz chcę się skusić właśnie na ten, co kupiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ją będę musiała się skusic na te chusteczki nawilzonymi z baby dream na wyjazd ;) ten zestaw z AVON też mam na oku i również kupie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hah takie zakupy w wielu sklepach z kilkoma podejściami zawsze się tak kończą :D Peeling Farmony dobrze znam, pięknie pachnie, podobnie jak ten limitowany żel Isany. Z antiperspirany Nivea niestety nie byłam zadowolona, wolę Rexonę ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. TEn peeling Tutti Frutti miałam, ale inne dwie wersje, dawno temu,ale miło wspominam, ostatnio widziałam w Super Pharm chyba za 2,49.
    Tą maseczke z Ziaji też miałam.
    Te saszetki perfecta Beauty pierwsze widzę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że Balea pachnie latem! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajne kosmetyki :) Ciekawe jak się spiszą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazdroszczę Balei ;d jeszcze nie miałam okazji wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  22. I jak ta Brazylijska Mandarynka z Joanny? Ostatnio przechodzę przez fazę peelingową i wyszukuję jakiś miłych specyfików - ten szczególnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Sporo tego, marzą mi się produkty balea, ale u mnie nie ma nigdzie takiego sklepu ;c

    OdpowiedzUsuń
  24. Poznałam nie które warianty zapachowe żeli Balea, tych nie znam i oczywiście, że chętnie je poznam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo jestem ciekawa jak sprawdzi się szampon z Balea :)

    OdpowiedzUsuń