Obserwatorzy

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Maska do włosów Crema al Latte od Serical

Za oknem zmieniła się pogoda, dzisiaj pochmurnie, deszczowo, nic się nie chce. Dodatkowo zmiana pogody doprowadziła do tego, że czuję że po raz kolejny już w tym roku dzieje się coś z moimi zatokami i pewnie bez wizyty u lekarza się nie obędzie .


Co mówi producent ?

Dzięki proteinom pozyskanym z mleka krem wspaniale nadaje się do każdego rodzaju włosów, pozostawiając je delikatne i odżywione. Doskonały do zregenerowania włosów osłabionych przez rozjaśnianie, farbowanie oraz trwałą ondulację.

Skład :


Moja opinia :
- Maskę otrzymujemy w dużym bo aż litrowym plastikowym słoiku. Łatwo się wydobywa, ponieważ otwór jest duży i bez problemu można włożyć tam rękę, aby wydobyć produkt do samego końca. Przed pierwszym użyciem pod nakrętką mamy folie zabezpieczającą, więc mamy pewność, że nikt przed nami nie otwierał jej. Mogę się doczepić do tego, że na opakowaniu nie znajdziemy polskich napisów.
- Zapach maski jest słodki, lekko budyniowy po dłuższym czasie staje się męczący. Konsystencja gęsta, ale bez przesady, nie spływa z włosów, dobrze się rozprowadza. Kolor biały.
- Najczęściej stosowałam ją po umyciu włosów szamponem. Nakładałam ją na około 15 minut po czym spłukiwałam. Włosy były mięciutkie, nawilżone, bez problemu się rozczesywały. 
- Zdarzało mi się nałożyć ją przed myciem na około godzinę, solo lub z dodatkiem oleju kokosowego. W obu przypadkach zauważyłam, że włosy były dobrze nawilżone oraz odżywione. Taką kuracje stosowałam raz na jakiś czas, gdy wcześniej tzn przez kilka myć nie miałam czasu dla włosów.
- Maska nie obciąża włosów, nawet jeśli przesadzę z ilością, a uwierzcie że zdarzało mi się nałożyć dużo jej na włosy.
- Wydajność dobra, mi wystarczyła na około 2,5-3 miesiące. Ale tak jak pisałam już wyżej nie żałowałam jej sobie. Dla osób, które mają krótsze włosy lub używają masek oszczędnie na pewno starczy na dłużej.
- Cena w zależności gdzie się kupuje. Od 12 do nawet 18 zł. 


Podsumowując : Dobra maska za niewielkie pieniądze.


Pozdrawiam, Ala.

23 komentarze:

  1. Miałam i pamiętam, że uwielbiałam jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ją lubię, tylko ten zapach mnie drażni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam jej zapach i działanie też ma świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze jej nie miałam, ale w lipcu ma być w mojej drogerii po 10 zł i wtedy na pewno sie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię kallosy :), miałam ją kiedyś (chyba w innym opakowaniu była?) teraz mam czekoladowego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tych maskach tyle dobrego, ale jak dla mnie to za wielka pojemność :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam i uwielbiałam! Zapach na włosach utrzymywał się do następnego mycia. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kusi mnie ta maska, ale niestety zanim bym ją zużyła to dawno by się przeterminowała. Z tego co wiem jest proteinowa, a moje włosy nie tolerują protein zbyt często. Raz na 2 tygodnie. Jeżeli uda mi się namówić siostrę na zakup tej maski na spółkę to z chęcią spróbuję :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takiej maski jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Masek Kallos jeszcze nigdy nie miałam, wiele ich na blogach, ale mnie jakoś nigdy nie kusiły.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo polubiłam tą wersję Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. potwierdzam, zapach jest na dłuższą metę męczący...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam ale czytałam wiele pozytywnych opinii i chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam ale czytałam wiele pozytywnych opinii i chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakiś czas temu wpadła mi w oko i się nad nią zastanawiam. Najpierw jednak muszę skończyć moje maski, które czekają na otwarcie:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ją w swoich zapasach, póki co czeka w szafce na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja z kallosa mam wersje algową, niestety tej nie próbowałam ale napewno kiedyś ją kupię;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja pierwsza maska, którą używałam :D Taki senstymencik ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ją, ale taka średnia dla moich kręconych włosów :) Dobra do golenia nóg :D


    Zaobserwowałam, zapraszam do mnie na nowy post i konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jeszcze jej nie miałam ale na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. fantastycznie sprawdza się na moich włosach

    OdpowiedzUsuń