Obserwatorzy

środa, 18 marca 2015

Dwufazowy płyn do demakijażu oczu, Herbal Garden

Za płynami dwufazowymi nie przepadam, ale zdarza mi się kupić i używać ich do zmywania mocniejszych makijaży, z którymi płyn micelarny nie do końca sobie radzi. Tego spotkałam jakiś czas temu za grosze i kupiłam, czy jestem zadowolona możecie poczytać poniżej.


Co mówi producent ?


Skład :


Moja opinia :
- Płyn otrzymujemy w plastikowej buteleczce zamykanej na zatrzask. Łatwo się otwiera, ale też nie trzeba się martwić, że otworzy się samoczynnie, np. w podróży. Pojemność 150 ml.
- Jest bezzapachowy, konsystencja wodna i oleista, po zmieszaniu otrzymujemy tłustą wodę. Fazy łatwo się ze sobą mieszają, ale też szybko się rozdzielają. Kolor po wymieszaniu delikatnie zielony.
- Płyn radzi sobie ze zmywaniem makijażu, nie straszny mu nawet ten mocniejszy, wszystko łatwo i szybko schodzi.
- Po demakijażu zostawia tłustą warstwę, która niektórym może przeszkadzać.
- Niby wszystko dobrze, ale jednak płyn strasznie podrażnia oczy, wywołuje pieczenie i łzawienie, nie pomaga nawet przepłukanie oczu wodą . Myślałam, że z czasem będzie lepiej, ale po każdym użyciu było to samo.
- Płyn jest wydajny, wystarczy go niewiele aby pozbyć się makijażu oczu.
- Cena to około 10-12 zł.


Podsumowując : Gdyby nie wywoływał pieczenia i łzawienia byłby ideałem, a tak ląduje w koszu.


Pozdrawiam, Ala.

26 komentarzy:

  1. Miałam żel do twarzy i tonik wieki temu sprawowały się całkiem dobrze. Tego nie miałam i po Twojej recenzji sobie daruje. Szkoda, że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że się nie sprawdził. Nie lubię produktów, które podrażniają mi oczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że tak podrażnia oczy ..

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nie przepadam za płynami dwufazowymi.

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm nie miałam go, ale po przeczytaniu mnie nie kusi jakos specjalnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy jeszcze nic nie kupiłam z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię dwufazowe płyny ale na ten zdecydowanie się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedyny dwufazowiec jaki miałam to ten z Nivea i niestety oczy reagowały jak Twoje na ten :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, pieczenie i łzawienie to koszmar i zmora :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie okazałby się bubelkiem.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja używam od zawsze tonik z Nivea :) szukam czegoś nowego ale chyba na ten bym się nie zdecydowała

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda że piecze, to zdecydowanie skreśla taki produkt a zapowiadał się interesująco

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tez mam wrazliwe oczy i wiele plynow i mleczek odpada.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie lubię dwufazówek :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię tych wszystkich płynów. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś cały zestaw kosmetyków tej marki. Były całkiem ok, ale nie wiem czy do nich wrócę, bo wolę wciąż testować coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie sprawdzał się idealnie, ale mnie generalnie mało który kosmetyk podrażnia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety raczej się nie skuszę, bo nie lubię dwufazowych płynów:/

    OdpowiedzUsuń
  19. Pieczenie i łzawienie zdecydowanie nie zachęcają do wypróbowania ;) Dwufazy jakoś mnie nie przekonują ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam, ale raczej nie wypróbuję.. mam mega wrażliwe oczy .;.

    OdpowiedzUsuń
  21. dla mnie jest już skreślony przez to potworne podrażnienie oczu..

    OdpowiedzUsuń
  22. Na pewno nigdy nie zakupię ego płynu do demakijażu, skoro wywołał u Ciebie podrażnienia ;/ Bo moje oczy są dość wrażliwe ;) Świetna recenzja ;) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. na pewno nie dla moich oczu :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Z tej firmy lubię tonik i płyn micelarny, a tego produktu jeszcze nie używałam, więc się nie wypowiem.

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że podrażnia. Przyznam jednak, że troszkę mnie korci aby go przetestować;)

    OdpowiedzUsuń