Obserwatorzy

niedziela, 15 lutego 2015

Płyn micelarny, Kolastyna Refresh

Połowa lutego za nami, a za oknem słoneczko, że aż miło. Termometr pokazuje 7 stopni, więc jak na ten miesiąc to całkiem sporo, nawet dobrze, ponieważ nie lubię zimy. Ale nie o tym miało być, przejdźmy do tematu postu.


Co mówi producent ?


Skład :


Moja opinia :
- Płyn otrzymujemy w plastikowej butelce zamykanej na zatrzask, otwór mały, łatwo się wydobywa. Opakowanie ma mleczny kolor, ale widać ile zostało. Pojemność 200 ml.
- Zapach dość charakterystyczny z lekką wonią alkoholu, na szczęście nie utrzymuje się długo. Konsystencja płynna, tak samo jak woda, kolor przeźroczysty.
- Niestety płyn nie do końca radzi sobie z demakijażem oczu, jeśli chodzi o cienie to jest dobrze, ale eyeliner i tusz jest już gorzej. Wiele razy wydawało mi się, że zmyłam wszystko jak trzeba, a rano budziłam się efektem pandy. Z wodoodpornymi kosmetykami, na pewno by sobie nie poradził.
- Z podkładem i pudrem radzi sobie całkiem dobrze, nie mogę narzeka, zresztą i tak zawsze jeszcze myję twarz żelem lub pianką.
- Płyn nie podrażnia oczu ani skóry. Użyłam go parę razy jako tonik i również się sprawdził.
- Wydajność niestety kiepska, aby pozbyć się makijażu potrzeba kilku wacików dobrze nasączonych płynem.
- Cena to około 12 zł, mi udało się kupić na promocji za niecałe 9 zł.


Podsumowując : Bez szału.


Pozdrawiam, Ala.

25 komentarzy:

  1. Nie mam styczności zKolastynaą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio stosuję tylko mleczka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam zieloną i różową wersję i sprawowały się dobrze. Do oczu stosowałam tą różową wersję ale zielona też dawała radę. Teraz mam żel od nich i mam mieszane uczucia

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego produktu. Może kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam ten z Biedronki i nie zamienię go na żaden inny :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej się na niego nie skuszę, tym bardziej że już nie raz czytałam że nie jest zbyt dobry.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go i nie był zły, ale szału też nie robił. Ot taki przeciętniaczek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Produkty Kolastyny są ostatnio bardzo reklamowane w czasopismach, ale podchodzę do nich podejrzliwie (i jak widać - nie bez racji) :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro niezbyt dobrze radzi sobie z tuszem do rzęs, to zdecydowanie po niego nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie lubię marnować wacików, więc poszukam czegoś mocniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię płynów micelarnych.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam go, jakoś nigdy nie jestem przekonana do kosmetyków Kolastyny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam i nie był zły, ale już raczej nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam płyny miceralne, ale tego nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja od roku praktycznie systematycznie stosuje micele, jak skończy mi się obecny to kto wie może i te kupię kiedyś ? Szkoda, że jest mało wydajny

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam ale kto wie może wypróbuję choć trochę przeraża mnie że sobie nie radzi z makijażem oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam ale kto wie może wypróbuję choć trochę przeraża mnie że sobie nie radzi z makijażem oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam go i był całkiem okej ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda że okazał się średniaczkiem

    OdpowiedzUsuń
  20. nie wiem czemu ale ta firma mnie nie zachęca;P

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że taki średniaczek, aczkolwiek ja i tak nie używam płynów micelarnych, wolę mleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię płyny micealrne, ale wciąż szukam swjego ideału..

    OdpowiedzUsuń