Obserwatorzy

środa, 26 listopada 2014

Szampon Oil Care od Isany

Szampon kupiłam na próbę, będąc akurat w Rossmannie zobaczyłam go na półce, a że był w promocji postanowiłam wypróbować . I jak się sprawdził ? O tym poniżej..


Co mówi producent ?


Skład:


Moja opinia:
- Opakowanie to wygodna tubka zamykana na zatrzask. Wykonana z miękkiego plastiku, dzięki czemu możemy do końca wycisnąć szampon. Pojemność 250 ml.
- Szampon ma średnio przyjemny zapach, taki perfumowany, nie podoba mi się, ale na szczęście nie utrzymuje się na włosach. Ma biało kremowy kolor i średnio gęstą konsystencje.
- Szampon dobrze radzi sobie z oczyszczaniem włosów. Nie wiem jak radzi sobie ze zmywaniem olei, bo ostatnio jakoś nie mam czasu na ich używanie. Nie plącze włosów. Czasem zdarzy mi się, że nie użyje po nim odżywki i spokojnie mogę rozczesać włosy. Włosy są miękkie i błyszczące.
- Wydajność średnia, nie jest źle, ale znam też wydajniejsze szampony. Dobrze się pieni, ale trochę go potrzebuję, aby umyć moje włosy.
- Szampon możemy kupić za około 10 zł.


Podsumowując : Gdyby nie ten perfumowany zapach byłby idealny, a tak mogę powiedzieć że jest dobry.


Pozdrawiam, Ala.

niedziela, 23 listopada 2014

Biała Brzoskwinia i Nektarynka od LPM

Już dość dawno na polski rynek zostały wprowadzone kosmetyki firmy Le Petit Marseiliais. Następnie był na nie wielki szał, na blogach głośno. Wtedy też i ja postanowiłam zakupić kilka ich produktów i dzisiaj o pierwszym z nim, a mowa o żel pod prysznic Biała Brzoskwinia i Nektarynka.


Co mówi producent ?


Skład :


Moja opinia :
- Opakowanie wygodne, w kształcie prostopadłościanu, zamykane na zatrzask. Łatwo go otworzyć, ale też nie trzeba się martwić że sam się otworzy. Otwór odpowiedni do konsystencji. Pojemność 400 ml.
- Żel ma cudowny owocowy zapach, bardziej wyczuwam brzoskwinie, nie jest sztuczny. Po użyciu jego zapach unosi się w całej łazience. Ma delikatnie brzoskwiniowy kolor i galaretowatą konsystencje.
- Od żelu wymagam aby mył, nie wysuszał skóry i ładnie pachniał, ten spełnia swoje zadanie. Świetnie się pieni, mała ilość wylana na gąbkę wystarcza do umycia całego ciała.
- Jest wydajny, używam go od początku września i jeszcze trochę zostało. Ale czasami zdarza mi się zdradzić go jakimś innym żelem.
- Cena żelu to około 9 zł za 250 ml opakowanie i około 14 zł za 400 ml. Patrząc na to że jest wydajny i zapach jest cudowny, cena nie jest wysoka.


Podsumowując : Niedrogi żel o cudownym zapachu ! 


Pozdrawiam, Ala.

sobota, 22 listopada 2014

Płyn micelarny z Garniera.

Wczorajszy post to było tylko krótkie zapoznanie, a od dzisiaj zaczynamy już z normalnym blogowaniem. Na pierwszy ogień poszedł micelek z Garniera, który dobija już dna.


Co mówi producent ?



Skład :



Moja opinia :
- Opakowanie wygodne, plastikowa butelka zamknięta na zatrzask. Mimo dużej butli, bo aż 400 ml łatwo się go aplikuje na wacik. Mały otwór umożliwia wylanie odpowiedniej ilości płynu.
-  Płyn nie ma zapachu. Kolor przezroczysty, konsystencja wody. Czyli typowo dla płynów micelarnych.
- Dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Najczęściej używałam go do demakijażu oczu i radził sobie z tym bez problemu. Nie podrażniał oczu. Nie wiem jak radzi sobie z kosmetykami wodoodpornymi, bo takich nie używam.
- Sprawdza się również do porannego tonizowania buźki, dzięki czemu usuwa zanieczyszczenia, które pojawiły się w nocy oraz usuwa resztki kremu.
- Jest wydajny, używam go regularnie od końca lipca i jeszcze zostało na kilka zastosowań.
- Cena nie jest wysoka, bo kosztuje około 18-20 zł, jak za 400 ml butelkę to nie jest dużo. Po za tym często są na niego promocje, ja swój dorwałam za 11,99 zł.


Podsumowując : Świetny produkt za niską cenę !


Pozdrawiam, Ala . 

Zaczynamy !

Witajcie !
Mam na imię Alicja, chociaż wolę gdy mówi się do mnie Ala. Jestem uczennicą 1 klasy Technikum Handlowego. Interesuję się nowinkami kosmetycznymi. Na pomysł z założeniem bloga wpadłam już jakiś czas temu, ponieważ chciałabym się dzielić z innymi moimi przemyśleniami na temat kosmetyków, których używam. Stwierdziłam, że spróbuję i tak właśnie o to jestem tutaj i pisze ten post. Nie lubię opowiadać o sobie, ale myślę, że z czasem na pewno dowiecie się o mnie więcej.
Mam nadzieję, że się polubimy i zostanę z Wami na dłużej.

Korzystając z okazji już teraz chciałabym zaprosić Was na Instagrama i Facebooka.