Obserwatorzy

wtorek, 16 grudnia 2014

Oczyszczamy buźkę Minerałami z Morza Martwego, czyli kilka słów o maseczce z Avonu.

Po kosmetyki Avonu sięgam dość często, ponieważ mam w rodzinie konsultantkę i czasem dostaje coś po niższej cenie. Najbardziej przypasowała mi seria Planet Spa, a szczególnie maseczki i o jednej z nich właśnie dzisiaj.


Co mówi producent ?


Skład:


Moja opinia :
- Opakowanie to tubka zamykana na zatrzask. Wykonana z miękkiego plastiku, dzięki czemu łatwo wydobywa się do samego końca. Pojemność 75 ml.
- Maseczka ma zapach przypominający męskie perfumy, mi osobiście się nie podoba. Konsystencja gęsta, ale łatwo się rozsmarowuje, kolor przypomina błotko.
- Po nałożeniu nie zasycha na skorupę jak to czasem bywa przy takich maseczkach, zmywa się ciężko, ale wspomagam się nawilżanymi chusteczkami dodatkowo zmoczonymi wodą i idzie łatwo.
- Maseczka świetnie oczyszcza buźkę, dodatkowo nie wysuszając jej. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że pryszcze rzadziej wyskakują, a wągry na nosie zmniejszyły się,
- Wydajność całkiem ok, tubka wystarcza na około 10-12 użyć.
- Regularna cena to około 20 zł, ale zwykle dostępna jest za 10 zł.


Podsumowując : Świetna maseczka, mimo zapachu bardzo ją lubię. Nie jest to moje pierwsze ani ostatnie opakowanie.


Pozdrawiam, Ala. 

16 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze tej maseczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam jej, miałam peeling do twarzy i był porażką, za to peeling do ciała mi się podobał, na maseczkę się chyba nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio natykam się na sporo pozytywnych opinii o linii planet spa :) Na pewno się skuszę na te najlepsze :)
    Dziękuję za odwiedziny mojego bloga, a także pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same dobre rzeczy słyszałam o tej firmie ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. tej maseczki jeszcze nie miałam, ale miałam inne i są bardzo fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. niestety nie lubie avonu i na pewno nie zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kilka opakowań tej maseczki i też ją uwielbiam! :)
    Patent z chusteczkami nawilżającymi wykorzystam przy jej zmywaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. maseczki z serii planet spa są na mojej chciejliście ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś bardzo często po nią sięgałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jakos nie lubie kosmetykow firmy Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam ją i również bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja miałam fioletową i była całkiem fajna, ale nie miałam siły jej całej zużyć :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jakoś nie przepadam za kosmetykami z Avonu. Ta maska u mnie się słabo sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ją lubię, zużyłam już kilka tubek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. tez mi bardzo pasuje ta maseczka

    OdpowiedzUsuń